niedziela, 12 lutego 2023

,,Terytorium" Agnieszka Pietrzyk

 

Wojska Obroty Terytorialnej czyli WOT to jedna z najmłodszych formacji wojskowych w Polsce. Powołana do życia w 2015 roku. Przyznaję, że do zeszłego roku nie miałam nawet pojęcia, że coś takiego funkcjonuje. Dopiero gdy jeden z moich znajomy postanowił dołączyć, dowiedziałam się trochę więcej podpytując go. WOT cechuje się tym, że ma być blisko i reagować najszybciej. Nie jest wojskiem skoszarowanym, regularnym ale zasilają go ochotnicy, którzy spotykają się na ćwiczeniach raz w miesiącu by podnosić swoje umiejętności.

I właśnie takie comiesięczne ćwiczenia stają się tłem dla thrillera Agnieszki Pietrzyk ,,Terytorium". Teren, na którym wojsko odbywa ćwiczenia powinien być opuszczony, jednak żołnierze natykają się na stojącego golfa. Gdy podchodzą, jednemu z żołnierzy wydaje się, że ktoś mierzy do niego z broni. Spanikowany oddaje strzał. Wtedy okazuje się, że mężczyzna w golfie nie żyje a przy nim nie ma żadnej broni. Czy żołnierz z zimną krwią zastrzelił niewinnego i nieuzbrojonego człowieka? Jedynym świadkiem jest kobieta, która także była w samochodzie. I która dosyć szybko zaczyna zmieniać zeznania. Na miejsce zostają wezwani policjanci. Dostrzegają nieścisłości i dziwne luki w zeznaniach zarówno żołnierzy jak i świadka. Zaczyna się niebezpieczna gra. Każda ze stron chce udowodnić swoje racje i zademonstrować siłę. Dodatkowo pojawia się też możliwość do wykorzystania zaistniałej sytuacji zdecydowanie inaczej niż nakazywałaby litera prawa. To wszystko staje się zarzewiem konfliktu na linii WOT-policja. Sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna, niejednoznaczna i jedno jest pewne, to musi wybuchnąć.

,,Terytorium" intrygowało tak mniej więcej do połowy. Gdybym tylko tyle przeczytała i na tym etapie, ktoś zapytał by mnie o zdanie, powiedziałabym, że jest bardzo dobrze. Zagmatwanie, emocjonująco, zagadkowo, czuć pulsujące emocje i skaczący testosteron w obu jednostkach mundurowych. Jest trochę typowej policyjnej roboty, śledztwa, analizy danych i podążania za tropami. Typowy thriller do którego w żaden sposób nie można się przyczepić. Lawiruje między tropami i prowadzi w zupełnie nieoczekiwane miejsca. I tak było do połowy książki, może dwóch trzecich. Potem coś się stało i nagle fabuła stała się dziwna. Nieoczekiwane znalezisko, urażona ambicja i głupie pomysły po obu stronach, zarówno WOT jak i policji, sprawiły, że zrobiło się dziwnie i absurdalnie. Nagle wszystko eksplodowało w kosmos i zrobiło się przerysowane. Gdzieś rozumiem zamysł, akceptuje takie zamknięcie ale mimo wszystko mam poczucie nierealności i zbytniego pójścia w stronę filmów sensacyjnych klasy B. Zakończenie stworzyło Wielkiego Złego Wilka, przed którym nie  ma ucieczki. Tylko, że jest zupełnie oderwanego od początku i tych momentów, gdzie było bardzo dobrze.

Książka zostawia mnie z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony całkiem przyzwoity kawał literatury sensacyjnej dodatkowo opierający się o coś, co jeszcze za mocno nie zaistniało w społecznej świadomości. Wykorzystuje stereotypy, odwieczną rywalizację na linii wojsko-policja by stworzyć thriller, w którym poszukiwanie prawdy na temat zabójstwa schodzi na drugi plan, ustępując miejsca czemuś większemu i zdecydowanie bardziej rozpalającemu wyobraźnię. Pokazuje zupełnie inne, bardzo różniące się postawy i motywacje. Zagłębia się lekko w psychikę, dzięki czemu niektóre postacie nabierają zupełnie innego wydźwięku. Ale także jest to powieść przerysowana, wyolbrzymiona, podkreślająca to co złe i słabe w służbach mundurowych. Dodatkowo końcówka to już totalne science fiction, która, przynajmniej w moim odczuciu, bardziej zepsuła całość niż dodała jej dodatkowych emocji.

Po ,,Terytorium" można sięgnąć, można przeczytać i trzeba pamiętać, że to jest przede wszystkim literatura rozrywkowa a nie reportaż czy publicystyka. Ma zapewniać emocje i zapewnia. Plącze ślady, zbija z tropu i zaskakuje nie raz. Trochę przeraża swoją bezwzględnością. Czyli prawie wszystko się udało. A to co nie wyszło, radzę przymknąć oko :)

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona!  

p.s. WYZWANIE 2023 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 145,0 cm - 3,1 cm = 141,9 cm.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz