niedziela, 1 lutego 2026

,,Pomoc domowa" Freida McFadden

Tytuł oryginału: The Housemaid

 Millie Calloway nie ma zbyt dużego wyboru jeśli chodzi o pracę. Niedawno opuściła więzienie a warunki wcześniejszego zwolnienia są jasne: musi pracować. Dlatego propozycja zostania gosposią w domu bogatej rodziny Winchesterów zdaje się być niczym wygrana na loterii. Wstęp jest zachwycający: dobra pensja z zakwaterowanie i urocza rodzina, która nie zadaje zbyt wielu pytań o przeszłość nowej pracownicy. Jednak szybko okazuje się, że to tylko pozory. Dom Winchesterów skrywa wiele tajemnic, ale i sama Millie ma swoje sekrety.

,,Pomoc domowa" jest thrillerem psychologicznym powoli odsłaniającym swoje tajemnice. Od początku bazuje na kontrastach: sielski, uroczy rodzinny obrazek kontra dziewczyna z mroczną przeszłością, która nie do końca jest tym za kogo się podaje. Wydaje się też, że już na początku karty zostały rozdane i role przypisane. Wiemy kto jest zagrożeniem i komu mamy współczuć. Tylko, że to pozory. Prawdziwe oblicze bohaterów jest doskonale zakamuflowane, ich cele znacząco się różnią od tego co jest widoczne z zewnątrz a prawdziwe rozstrzygnięcie będzie zaskoczeniem.

Nie powiem, żebym była jakoś specjalnie zaskoczona rozwiązaniami fabularnymi w ,,Pomocy domowej". Jest ciekawie, napięcie budowane jest stopniowo i najważniejszy twist ujawniony jest dosyć szybko Ale i tak czyta się to jednym tchem, niecierpliwie oczekując na to co jeszcze może się wydarzyć. Autorka stworzyła naprawdę dobry thriller, w którym nie ma miejsca na niepotrzebne wstawki czy dłużyzny. Wszystko jest przemyślane, może czasem trochę za bardzo przerysowane ale doskonale buduje klimat niepokoju i narastającego poczucia zagrożenia. Mimo, że cały czas pobrzmiewało mi podobieństwo do ,,Zostać panią Parrish" to i tak bawiłam się świetnie i spokojnie mogę polecać. 

wtorek, 27 stycznia 2026

,,Na tej ziemi" Theis Ørntoft

Tytuł oryginału: Jordisk

 ,,Na tej ziemi" to bardzo nieoczywista saga rodzinna rozgrywająca się na przestrzeni prawie siedemdziesięciu lat. Opowiada o tym co było, co jest ale i co może się wydarzyć. Pozornie toczy się leniwie, powoli prezentując kolejnych bohaterów, ich dylematy i codzienne życie. Jednak coś znacznie ważniejszego dzieje się obok, niezauważone. W powieści nie tylko bohaterowie są ważni ale także to w co wierzą, jak postępują albo to czego nie robią.

Gdybym miała zarysować jakiś główny wątek kierujący całą powieścią, miałabym problem. Brakuje tutaj fabularnie motywu przewodniego. Za to doskonale wiem jakie emocje są stałe i przewijają się od jednego bohatera do drugiego. Przez całą powieść czuć niepewność, niepokój, pęd w kierunku czegoś nieuchwytnego, poszukiwanie własnego miejsca oraz poczucie nieprzystosowania do zachodzących zmian na świecie. Mimo, że każda z postaci mierzy się z rzeczywistością na swój własny sposób to mimowolnie powtarzają utarty schemat. Mają problem z wyrażaniem emocji ale nie udaje im się na zawsze uciec od relacji jakie stworzyli. Zamiast tego szukają swojego sposobu wyrażania siebie.

Dużo miejsca w powieści zajmują także bardzo aktualne refleksje na tematy społeczne i ekologiczne. Cały czas obecne jest poczucie, że ze zmianami trzeba walczyć i próbować je zahamować. Doskonale widoczne jest skandynawskie odbieranie natury jako jednego z kluczowych elementów ludzkiej egzystencji. Człowiek musi się w nią wpasować aby móc znaleźć swoje miejsce.

,,Na tej ziemi" to nie jest powieść płynąca i porywająca czytelnika. To raczej traktat, manifest, głos pokolenia. Dużo w niej kłębiących się emocji, dużo niepokoju. Można ją czytać i interpretować na różne sposoby ale z pewnością uświadamia, że nie da się żyć bez natury i ludzi obok. 


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu!


 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 145,5 cm - 4,2 cm = 141,3 cm.

,,Schronienia" Jérôme Loubry

Tytuł oryginału: Les Refuges

 Młoda dziennikarka Sandrine nieoczekiwanie dowiaduje się o śmierci babci, z którą nigdy nie utrzymywała kontaktu. Aby uporządkować sprawy po zmarłej musi udać się na maleńką wyspę u wybrzeży Francji. Tam w trakcie II wojny światowej był niemiecki obóz, a po wojnie pojawiła się idea aby stworzyć ośrodek dla dzieci. Nadal też tam mieszkają pozostali pracownicy tegoż ośrodka. Po przybyciu na wyspę młodą kobietę zaskakuje panująca tam dziwna atmosfera. Mieszkańcy zdają się o czymś nie mówić, a sama wyspa skrywa wiele tajemnic. Sandrine z każdą kolejną chwilą czuje się coraz bardziej osaczona, aż w końcu musi dojść do konfrontacji. Jednak prawda leży zupełnie gdzie indziej.

,,Schronienia" już od pierwszych stron mrozi krew w żyłach i hipnotyzuje klimatem. Jest niepokojąco, mrocznie, trochę onirycznie. Zacierają się granice pomiędzy prawdą a opowieścią. Niczym w rosyjskiej matrioszce, warstwa po warstwie trzeba zagłębiać się w historię i wyłapywać niepasujące elementy aby dotrzeć do prawdy, która zaboli. Ta powieść jest misternie skonstruowana i po mistrzowsku prowadzona, utrzymując czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Łączy w sobie to co najlepsze z horroru, thrillera i gęstej, emocjonalnej powieści psychologicznej. Tutaj nie ma opcji, żeby iść na skróty i podejrzeć zakończenie. Trzeba iść krok w krok za bohaterami by zrozumieć całość i odkryć czym są tytułowe ,,schronienia".

Koło powieści J. Loubry nie da się przejść obojętnie. Albo zachwyci swoją konstrukcją i misternie zaplanowaną fabułą, albo zniechęci. Jednak warto po nią sięgnąć i przekonać się jak głęboko da się schować prawdę i jak wiele jej wariantów można stworzyć.

środa, 21 stycznia 2026

,,Ślady Szatana" Margit Sandemo

Tytuł oryginał: Satans fotspor

 Wreszcie nadszedł ten moment gdy mamy się dowiedzieć do czego zostali wybrani Villemo, Dominik i Niklas. Po latach oczekiwania i niepewności zaczynają się pojawiać się niepokojące wieści a instynkt Dominika mówi mu, że coś złego się wydarzy. I tak jest. Z całej Norwegii dochodzą głosy o Potworze, budzącym przerażenie i mordującym każdego kto stanie na jego drodze. Potomkowie Ludzi Lodu dostrzegają w tym znak, że nieznany obciążony krewniak może być śmiertelnym zagrożeniem. I to właśnie by go powstrzymać musiało pojawić się troje wybranych.

,,Ślady Szatana" to bardzo dobry tomik. Dużo się dzieje, jest pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji i zaskoczeń. Mieszają się w nim ogromne emocje bo jest i niepokój, niepewność. Jest żal i gorycz, gdy trzeba na zawsze pożegnać niektórych bohaterów. Z absolutną fascynacją obserwuje się naiwność i pozytywną energię Elisy. Ale chyba największe emocje wywołuje obserwowanie myśli i odczuć jakie pojawiają się wraz z Ulvhedinem. Trochę rozczarowujące jest samo decydujące zadanie Villemo, wokół którego budowano narracje przez trzy tomu. Można by się spodziewać więcej napięcia ale i tak było całkiem ciekawie. I mimo, że najważniejsze się już dokonało to jednak nie wszystkie tajemnice zostały odkryte i wydaje się, że i sam Ulvhedin nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

 

 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 147,2 cm - 1,7 cm = 145,5 cm.

 

poniedziałek, 19 stycznia 2026

,,Człowiek z dymu" Alex North

Tytuł oryginału: The Man Made of Smoke

 Udało mu się! Alex North przykuł moją uwagę zanim właściwie rozpoczął swoją opowieść. Bo chyba nie ma nic bardziej niepokojącego niż spotkanie na stacji benzynowej, w jej najbardziej niewidocznym miejscu jakim z pewnością jest toaleta, z czymś złym i budzącym przerażenie samą swoją postawą. Wchodzący w okres nastoletni Dan właśnie tam spotyka mordercę nazwanego później ,,Człowiekiem z dymu". To spotkanie zaważy na całym jego dorosłym życiu. Gdy już wydaje się, że poradził sobie z traumą i znalazł równowagę, znika jego ojciec a zaraz później zaczyna dochodzić do morderstw, które wydają się łączyć z tym co przed laty wydarzyło się na stacji benzynowej.

,,Człowiek z dymu" już od początku intryguje bo sugeruje, że mamy do czynienia z mroczną, brutalną, współczesną wersją mitu o Szczurołapie. Tylko, że w tej wersji Szczurołap zginął a komuś wyraźnie zależy aby legenda ożyła. Powieść Northa też nasuwała mi skojarzenia z powieściami Rileya Sagera. Tak samo tutaj mamy trochę podążanie schematami aby za chwilę zrobić woltę i zupełnie zdezorientować czytelnika. To wszystko sprawia, że od pierwszych stron jesteśmy skupieni. Podążamy za śladami, które początkowo podsuwane są dwutorowe poprzez obserwację kroków Dana i jego ojca. Z tego powstaje swoisty dialog ojca z synem, którzy w prawdziwym życiu nie umieli znaleźć wspólnego języka i dopiero tragedia musiała ich zbliżyć do siebie.

,,Człowiek z dymu" to mroczny, elektryzujący thriller, będący trochę grą pozorów a trochę próbą przeniknięcia do psychiki mordercy. Oprócz wyścigu z czasem by zdążyć przed zabójcą, bohaterowie muszą zmierzyć się z własną przeszłością i jeszcze raz stanąć w oko w oko z horrorem, który rozegrał się lata temu. Jest niepokojąco i dzięki temu czyta się powieść właściwie jednym tchem.

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu MUZA SA! 

 

 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 149,7 cm - 2,5 cm = 147,2 cm.

 

piątek, 16 stycznia 2026

,,Kwiat nieśmiertelności" Nora Roberts

Tytytuł oryginału: Immortal in Death

 ,,Kwiat nieśmiertelności" to moje trzecie spotkanie z porucznik Eve Dallas i tym razem zaczyna się nietypowo dla samej Eve. Kobieta przyjęła oświadczyny ukochanego Roerke'a i zaczyna przygotowania do ślubu. Jednym z najważniejszych wyzwań okazuje się być suknia ślubna, dlatego jej przyjaciółka zabiera ją do atelier znajomego projektanta. Gdy kobiety przymierzają suknie, nagle pojawia się znana modelka Pandora i doprowadza do awantury. Kilka godzin później zostaje znaleziona martwa w tym samym miejscu a główną podejrzaną zdaje się być najlepsza przyjaciółka Eve. Kobieta zrobi wszystko by oczyścić dobre imię przyjaciółki, jednak dowody nie są na jej korzyść. Zaczyna się śledztwo, które doprowadzi Dallas do nieoczekiwanych odkryć, które mogą zagrażać całemu społeczeństwu.

Powieści kryminalne w wykonaniu Nory Roberts to czysta i najprzyjemniejsza rozrywka. W prawdzie bardzo wcześnie miałam podejrzenia kto jest winny i jak się na koniec przekonałam, były one prawidłowe, to mimo wszystko bawiłam się świetnie. Mimo, że fabuła jest schematyczna to Robert udaje się naładować ją zaskoczeniami i nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Tym razem mamy znowu podgląd w świat pięknych i bogatych, którzy za wszelką cenę dążą do tego by na zawsze zachować młodość i urodę. Nie oglądają się na konsekwencje a ktoś bez skrupułów postanawia to wykorzystać. Ubrane w futurystyczny kostium zostają ciągle aktualne tematy, jak pogoń za młodością, łatwy dostęp do narkotyków i żądza pieniądza. Eve od początku podejrzewa co może być motywem ale musi przebić się przez zmowę milczenia oraz ścianę pozorów aby dotrzeć do właściwych odpowiedzi. Na szczęście po swojej stronie ma bardzo mocny zespół, który wesprze ją na każdym kroku.

Polubiłam tę serię i z pewnością będę do niej jeszcze wracać. To naprawdę całkiem niezła opowieść kryminalna z mocnym kobiecym akcentem okraszona szczyptą seksapilu. 


 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 152,3 cm - 2,6 cm = 149,7 cm.

środa, 14 stycznia 2026

,,Rakel" Satu Rämö

 

Tytuł oryginału: Rakel

Mam całkiem spore doświadczenie jeśli chodzi o skandynawskie kryminały i zawsze w ich przypadku uderza mnie myśl jak wiele można przekazać przy bardzo ograniczonych środkach. Tutaj nie znajdziemy barwnych czy detalicznych opisów, narracja jest tak samo surowa jak tło i szorstka jak ludzie, którzy musieli przyzwyczaić się do życia w surowym klimacie. I właśnie ten klimat bez problemu można uchwycić w powieści ,,Rakel", która jest czwartym tomem serii o detektyw Hildur.

Na islandzkich Fiordach Zachodnich trwa lato i sam środek sezonu turystycznego. Pozornie powinien zapanować spokój. Ale to wrażenie jest krótkotrwałe. Mały komisariat musi zmierzyć się z kilkoma sprawami, które w zadziwiający sposób zaczynają się splatać. Równocześnie sama detektyw Hildur i jej partner zawodowy Jakob muszą zmierzyć się ze swoim życiem prywatnym. Każde z nich ma w swojej przeszłości coś niewygodnego co powoli zaczyna wychodzić na wierzch.

,,Rakel" to nie jest kryminał szokujący czy oddziałujący na emocje. To kilka równolegle toczących się spraw, budzących ciekawość oraz mocno przykuwających uwagę. Pozornie wszystko toczy się powoli, brakuje zaskakujących zwrotów akcji ale to doskonale buduje klimat i w swoim czasie odsłania tajemnice, które były skrywane przez lata. To wielowarstwowa układanka powoli odsłaniająca swoje sekrety i nie pozwalająca na to by iść na skrótu. Równocześnie cały czas czuć klimat miejsca w którym rozgrywa się akcja. Zaskakujące jak bardzo islandzka przestrzeń i pustka jest odczuwalna i oddziałująca zarówno na bohaterów jak i czytelnika.

Z pewnością każdy kto lubi kryminały spod znaku noir będzie zadowolony. Polecam!

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska!

 

 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 154,4 cm - 2,1 cm = 152,3 cm.