,,Płomień i mrok" to drugi tom sagi historycznej rozgrywającej się na Żmudzi na przełomie XIV i XV wieku. To czas ogromnych napięć oraz rodzącego się buntu przeciwko okrutnemu panowaniu Krzyżaków. Żadne pogranicze nie jest spokojnym miejscem, ale Żmudź jest miejscem wyjątkowym. To tu krzyżują się szlaki handlowe, zazębiają państwa ale przede wszystkim mieszają się ludy, kultury i religie. Pradawna wiara jeszcze nie zginęła w mrokach dziejów, a chrześcijaństwo jeszcze nie objęło pełnego panowania. I to właśnie tutaj szuka swojej tożsamości młodziutka Sonka Korszowka. Dziewczyna wie, że jej przeznaczeniem jest przejąć rodzinne dziedzictwo ale nie chce podporządkować się sugestiom by wybrać zaproponowanego kandydata na męża. Jej uczucia zaczynają się zwracać ku komuś zupełnie innemu, nawet gdy on z tym walczy.Jednak nie samymi uczuciami żyją bohaterowie. Znacznie ważniejsze jest to co dzieje się w tle. Zaczynają się czasy niepokoju i lęku. Nikomu nie można ufać, zdrada czai się na każdym kroku i w momentach najbardziej zaskakujących bohaterowie odsłaniają swoje prawdziwe oblicza.
,,Płomień i mrok" jest znacznie intensywniejszym tomem. Może brakuje tutaj przełomów ale wyraźnie czuć, że akcja się zagęszcza, napięcie wzrasta. Czuć zbliżającą się burzę, która z pewnością dużo zmieni w życiu bohaterów. Chociaż brakuje przełomowych akcji to nie można narzekać na nudę. Zmienia się nastawienie, przede wszystkim Sonki która pod wpływem kobiet z chaty w lesie zaczyna rozumieć, gdzie jest jej miejsce i jakie są jej obowiązki. Równocześnie narastają napięcia na linii Żmudzini - Krzyżacy. Pojawiają się nieoczekiwani sojusznicy po jednej ze stron, którzy jednak nie są wcale bezinteresowni.
,,Płomień i mrok" zaskakuje klimatem, atmosferą i umiejętnie budowanym napięciem. Czuć, że zbliża się coś dużego, decydującego. Że gdy tylko skończy się zima, wybuchnie wiosna a z nią z pewnością przyjdzie burza. I dokładnie na to czekam w kolejnym tomie.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Prószyński i s-ka!
p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 128,0 cm - 2,0 cm = 126,0 cm.





