Wszystko zaczyna się nad wyraz niewinnie. Na początku XX wieku trzech braci postanawia zostać lekarzami. Jeden z nich posiada też nadzwyczajny talent do marketingu i biznesu, który stanie się podwaliną przyszłego bajecznego majątku rodziny. Od początku też Sacklerowie, bo o nich mowa, nie do końca chcą przyznawać skąd pochodzi ich majątek, zamiast tego kreują się na mecenasów sztuki i hojnych filantropów. Tylko, że to co zaczęło się niewinnie stanie się wstępem do jednego z największych kryzysów społecznych z jakim muszą zmierzyć się współczesne Stany Zjednoczone.
,,Imperium bólu" to przerażająca powieść nonfiction. Zaczyna się bardzo delikatnie, początek to opowieść o determinacji, trochę krętactwie, trochę wykorzystywaniu pojawiających się szans, czyli można by powiedzieć, że typowa banalna historia. Tylko, że ta opowieść w pewnym momencie zmienia się w horror o bezwzględnej, żądnej pieniędzy rodzinie, która nie zawaha się przed niczym aby podnieść sprzedaż swojego produktu. Agresywny marketing, przekupywanie urzędników państwowych, manipulacyjna reklama niby to znane zachowania ale tutaj chodzi o OxyContin - lek pomagający uśmierzyć ból, który skrywa przerażającą tajemnicę. Slogan, który go reklamował mówił ,,Od niego zaczynasz i jego się trzymasz". Tak, bo OxyContinu nie da się odstawić. To silnie uzależniający opioid, który doprowadzić do uzależnienia i śmieci tysiące ludzi w Stanach.
Jeśli ktoś czytał ,,Demona Copperheada" to pamięta przytłaczającą, straszną rzeczywistość Appalachów na początku XXI wieku. ,,Imperium bólu" dodaje do tego kontekst. Bo to nie był przypadek, to nie wina ludzi tam mieszkających. To było celowe działanie rodziny Sacklerów by coraz to bardziej podnosić sprzedaż poprzez uzależnianie kolejnych osób. Gdy dodamy to tego szokującą butę, arogancję, bezczelność czy oderwanie od rzeczywistości to mamy do czynienia z przerażającym obrazem. To po prostu jest niewyobrażalne, że mogło się wydarzyć i wydarzyło się zaledwie kilkanaście lat temu.
,,Imperium bólu" to przykład doskonałej pracy reporterskiej. Widać ogrom pracy, ogrom zgromadzonego materiału, który pozwolił zbudować tło a potem porazić wyciągnięciem prawdy na światło dzienne. Mimo potężnej dawki faktów, narracja nie przytłacza, wręcz przeciwnie trzyma w napięciu niczym doskonały thriller. W thrillerze można by narzekać, że autora fantazja zaprowadziła trochę za daleko. Jednak tutaj to wszystko wydarzyło się naprawdę i co najgorsze, nikt realnie nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Szok i niedowierzanie gdy obserwuje się łatwo można manipulować ludźmi i jak łatwo przechodzi się obojętnie obok cierpienia, które samemu się wygenerowało. To reportaż, który trzeba przeczytać.
Pod kołdrą
Nudny, mały, prywatny blog o książkach
poniedziałek, 11 maja 2026
,,Imperium bólu" Patrick Radden Keefe
piątek, 8 maja 2026
,,Przejścia. Którędy do miłości" Natalia de Barbaro
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Agora SA!
wtorek, 5 maja 2026
,,Czarny trójkąt" Bianka Kunicka
,,Czarny Trójkąt" to powieść niejednoznaczna i trudna w ocenie. Z jednej strony podziwiam autorkę za odwagę z jaką poruszą bardzo trudny i kontrowersyjny temat. A robi to z ogromną empatią i wrażliwością, bez oceniania czy stawiania jednoznacznych wyroków. Z drugiej mam problem z konstrukcją bohaterów i tym jak zostały poprowadzone ich wątki, szczególnie w wątku współczesnym. Niby nie powinno mieć to znaczenia ale cały czas mi coś zgrzyta i nie dam rady obiektywnie przyglądać się temu co się dzieje.
Powieść rozgrywa się na dwóch planach, w trakcie II wojny światowej i współcześnie. Dziś to opowieść o Marcie, która stanęła na rozdrożu swojego życia. Zdała sobie sprawę, że nie kocha męża, musi stanąć z twarzą w twarz ze skomplikowaną sytuacją syna a równocześnie dziwne zdarzenia jakie rozgrywają się wokół niej uświadamiają jej, że nic nie wie o przeszłości swojej rodziny, szczególnie o przeszłości babki Zuzanny. I to właśnie przeszłość Zuzanny stanie się osią, łączącą to co było z tym co jest.
Powieść porusza kilka trudnych, przemilczanych tematów. Jest to w pewnym sensie opowieść o miłości ale trudnej, szokującej i nieakceptowanej przez nikogo. I to właśnie ta miłość stanie się dla bohaterek wyrokiem. Za karę zostanę odarte z człowieczeństwa, ich ciała staną się przedmiotem, wykorzystywanym przez innych, bezczeszczonym, o którym decyduje ktoś inny. Ta historia ma boleć i boli, szokuje i przeraża. Autorka z ogromną wrażliwością snuje opowieść ale i tak ogrom cierpienia bije z każdej strony. Dlatego denerwowało mnie, że ta mocna historia, opowiadająca o przemilczanej stronie II wojny światowej rozmywa się w dziwnym, pokręconym, przepełnionym żydowskim mistycyzmem wątku współczesnym, który w pewnym momentach jest absurdalny. Chyba rozumiem, czemu miało to służyć ale tylko niepotrzebnie odwracało uwagę od tego co jest jądrem powieści i co powinno wybrzmieć mocniej.
Z pewnością nie da się przejść obojętnie obok ,,Czarnego Trójkąta". Szkoda tylko, że wątek Zuzanny i Rity nie został pogłębiony bo to on robi wrażenie. To o ich losach, chciałabym dowiedzieć się więcej i to one są przykładem kobiecej siły i determinacji.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska!
niedziela, 3 maja 2026
,,Pola makowe" Nikki Erlick
Tytuł oryginału: The Poppy Fields
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Znak!
środa, 29 kwietnia 2026
,,Wiatr od wschodu" Margit Sandemo
Tytuł oryginału: Vinden fra øst
Wreszcie zaczyna się coś dziać! Wiem, w każdym tomiku dużo się dzieje i perypetie kolejnych członków rodu są zajmujące ale od jakiegoś czasu tło czyli klątwa Tengela Złego utknęła w miejscu. Ciągle powtarza się to samo a rodzina mimo, że zmaga się ze strasznym dziedzictwem wydaje się, że nie ma pomysłu co mogłaby zrobić. Ale wreszcie to się zmienia bo pojawia się coś. A właściwie ktoś - młodziutki Vendel Grip.
Vendel to najmłodszy przedstawiciel tej linii rodu, o której trochę zapomniano i u której nic spektakularnego się dotychczas nie działo. Wnuk Leny Palladin jednak to zmieni. Jako młody chłopak wyrusza z wojskiem króla Karola XII na podbój Rosji. Przegrana kampania prowadzi do uwięzienia szwedzkich oficerów w głębi Syberii, a splot wydarzeń sprawia, że chłopak trafi do osady, gdzie ku swemu zaskoczeniu natrafi na dalekich krewniaków i pozna szokujący sekret.
Losy Vendela podobnie jak jego poprzedników są dramatyczne i pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji. Pozna czym jest samotność, cierpienie, zmierzy się z surowym syberyjskim klimatem ale na początku zostanie boleśnie zraniony w najbardziej czuły punkt. W młodym Gripie jednak skumulowały się wszystkie najbardziej szlachetne cechy rodu, mimo, że nie jest ani dotkniętym ani wybranym, co pozwala mu z podniesioną głową i iskierką optymizmu stawiać czoła kolejnym wyzwaniom.
,,Wiatr od wschodu" różni się od poprzednich tomiku. Jest bardziej surowy, zmienia się tło i zmienia się spojrzenie na rodzinną klątwę.To doskonała zapowiedź tego do dopiero ma nadejść.
poniedziałek, 27 kwietnia 2026
,,Słowenia. Mały kraj wielkich odległości" Zuzanna Cichocka
piątek, 24 kwietnia 2026
,,Mamuna" Krystian Stolarz
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Prószyńska i ska!






