Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mary Jo Putney. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mary Jo Putney. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 lipca 2015
,,Prawdziwa dama" Mary Jo Putney
,,Prawdziwa dama" to kolejny tom cyklu rozpoczętego powieścią ,,Lord bez przeszłości". Tym razem głównymi bohaterami stają się przyjaciele pary z pierwszej części: mrukliwy major Randall i tajemnicza akuszerka Julia. Już na wstępie autorka zaserwowała nam sporo emocji: Julia zostaje porwana przez wroga z przeszłości a Randall przypadkiem staje się tym, który ją uratuje. Wtedy to orientują się, że łączy ich więcej niż mogłoby się wydawać. Najprostszym wyjściem z kłopotów zdaje się być małżeństwo. Ale nie, to jeszcze nie koniec. Młodzi będą musieli stawić wspólnie czoła niejednemu niebezpieczeństwu a przede wszystkim zmierzyć się z własnym lękami i obawami zanim dane będzie cieszyć się z wymarzonego ,,Happy endu".
Często powtarzam, że romanse historyczne to dobra lektura na rozluźnienie. Niespecjalnie trzeba skupiać się na fabule, wszystko zmierza do końca, który znamy już od pierwszej strony. Tutaj jest podobnie. Najwięcej dramatyzmu zaserwowana na początku, potem już wszystko przebiega tak jak powinno, kilka zawirowań, żeby nie było nudno i wielki finał.
Spodobał mi się cykl o ,,Zaginionych lordach". Bohaterowie posiadają wiele cech, za które można ich lubić. I nie tylko tych pierwszoplanowych ale przede wszystkich tych przewijających się w tle jak lady Agnes Westerfield. Z pewnością w przyszłości sięgnę po kolejne pozycje.
sobota, 14 marca 2015
,,Lord bez przeszłości" Mary Jo Putney

Tytułowym lordem bez przeszłości jest Adam. Zostaje znaleziony na plaży, jest poraniony i nie pamięta swojego wcześniejszego życia. Fakt ten postanawia wykorzystać Maria - jej zdesperowana i przerażona nękaniami niechcianego adoratora, wmawia Adamowi, że jest jego żoną. Tak rozpoczyna się skomplikowana przygoda bohaterów. Po drodze wyjdą na jaw ciemne strony, mroczne sekrety oraz rozwikła się kilka tajemnic.
Romanse historyczne mają to do siebie, że ich fabuły napisane są bardzo schematycznie. Tutaj też autorka nie pokusiła się o jakieś radykalne wyjście poza kanon. Mimo to przyjemnie się czytało. Akcja biegła szybko, pewne rzeczy były do przewidzenia już na początku, pojawiło się jakieś zaskoczenie, była szczypta orientu i oczywiście idealna ale usłana przeciwnościami miłość Marii i Adama. Dodatkowo jest to pierwszy tom z cyklu o Zaginionych Lordach, można więc jeszcze nie żegnać się całkowicie z postaciami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)