Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Boni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Boni. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 września 2019

,,Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyna Boni


Tsunami, które nawiedziło Japonię w marcu 2011 to już w ujęciu ogólnoświatowym zamierzchła przeszłość. Przez chwilę świat zamarł, gdy nastąpiła awaria w elektrowni atomowej w Fukushimie, przez chwilę współczuliśmy... Ale to było tylko chwile, które już odeszły w przeszłość, zostały zastąpione przez kolejne niusy, dramaty, sensacje, kolejne kataklizmy, wypadki.. kto w ogóle by je liczył? I gdy świat coraz bardziej zapomina, Japonia, a szczególnie dotknięte katastrofą rejony, nie zapominają. Żyją w cieniu śmierci, uczą się z nią współistnieć, próbując ją zaakceptować i po swojemu oswoić (jakkolwiek dziwnie to brzmi).

Reportaż Katarzyny Boni to trzy wyraźnie podzielone części, których osią jest tsunami. Pierwsza koncentruje się na samym żywiole i ludziach, którzy je doświadczyli. Mówi o tym co utracili, o próbie pogodzenia się z utratą domu, bliskich, spróbowania przystosowania się do miejsca, gdzie tsunami może, i z pewnością, jeszcze się powtórzy. Druga część jest osnuta wokół katastrofy w elektrowni atomowej. Przypomina to co działo się w Czarnobylu - walkę z nieokiełznaną materią, próbę zapanowania nad nią, a potem szukanie sposobu by poradzić sobie ze skażeniem i promieniowaniem. Chociaż autorka próbuje zachować japoński spokój i pokazać to bardzo metodyczne i racjonalne podejście to cały czas problem i ludzkie dramaty wychodzą na wierzch i wręcz krzyczą. Ostatnia, najkrótsza część to opis warsztatów jakie prowadzone są w Tokio uczące oswajania i przygotowania się na śmierć.

Tsunami jakie nawiedziło Japonię odsłoniło zupełnie inne oblicze Kraju Kwitnącej Wiśni. To już nie jest radosny, egzotyczny kraj - to kraj cierpiący w milczeniu, boleśnie doświadczony, mniej lub bardziej świadomy tego, że zagrożenia oraz następująca po nim śmierć jest wszechobecna i nieunikniona. To kraj, który pod zaplanowanym, metodycznym działaniem chce schować ból, dramat, cierpienie. To kraj, który ma potężny problem ekologiczny, którego nie uda się naprawić za życia jednego pokolenia. Wydobycie i pokazanie tych wszystkich zagadnień z pewnością nie było łatwe ale ważne, że udało się nakreślić zarys problemów i pozwolono dojść do głosu tym, o których się już zapomina. 

p.s. WYZWANIE 2019 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 60,8 cm - 2,4 cm = 58,4 cm.