Bardzo długo żyłam w naiwnym przeświadczeniu, że mobbing to coś, co zdarza się gdzieś, komuś i rzadko. Jednak rok temu odeszłam z firmy, w której pracowałam tylko 11 miesięcy właśnie przez mobbing. Mówię o tym otwarcie, otwarcie opowiadam o sytuacjach, które miały miejsce bo uważam, że trzeba na to zwracać uwagę i nie można zamiatać tego pod dywan. Ja jednak miałam dużo szczęścia, mieszkam w dużym mieście i pracuję w branży gdzie, jak na razie, nie ma problemów ze zmianą. Odeszłam i nie traktuję tego jak przegraną, raczej doświadczenie, które nauczyło mnie, że jeśli pierwszego dnia w pracy firma chwali się polityką ,,zero tolerancji dla mobbingu" to uciekaj. Smutne bo doskonale pokazuje stan ogólnej sytuacji jaka panuje w całym kraju.
Bo mobbing to nie jest chwytliwe hasło. To zjawisko, z którym mierzy się codziennie wielu pracowników. Ilu? Nie wiadomo, bo nie ma kompletnych badań a i sam mobbing jest bardzo trudny do udowodnienia i osądzenia. Państwowa Inspekcja Pracy nad tym nie panuje. Ona tylko sprawdza czy firma ma wdrożone odpowiednie procedury. Ofiara musi iść do sądu ale i tu , absolutny paradoks, większe prawdopodobieństwo jest, że nic nie osiągnie a finalnie sama skończy z wyrokiem o zniesławienie. Straszne i przerażające jest jak niewydolne jest nasze państwo.
I takie też straszne, przytłaczające i nie napawające optymizmem są historie przytoczone w reportażu. Mobbing może zdarzyć się wszędzie - w szpitalu, na uczelni, w urzędzie gminy, w szkole, w redakcji gazety, w korporacji. Nie ma schematu. Nie ma bezpiecznej branży. Jest tylko ofiara i mobber. W tych historiach poraża ciężar obciążenia psychicznego, celowych ataków - mniejszych, czasem niewidocznych dla osób postronnych lub większych łączących się w bezpośrednimi wyzwiskami czy atakami. Nie ma też jednej sylwetki mobbera - może nim być wykształcona pani profesor jak i szef-prywaciarz po zawodówce.
Reportaż Katarzyny Bednarczykówny, u mnie osobiście, uporządkował emocje i odczucia. Utwierdził mnie w tym, że dobrze zrobiłam odchodząc ale jednocześnie zaskoczyła mnie skala problemu i to jak trudno jest z nim walczyć. Historie z reportażu są dramatyczne i celowo skrajne bo tylko w ten sposób dosadnie można pokazać to co na co dzień się ignoruje. Nie znajdziecie tu gotowego rozwiązania czy nawet jednoznacznej diagnozy, jest tylko początek dyskusji i otwartego przyznania, że problem mobbingu istnieje i jest większy niż nam się wydaje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Bednarczykówna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Bednarczykówna. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 sierpnia 2025
,,Masz się łasić" Katarzyna Bednarczykówna
Subskrybuj:
Posty (Atom)
