Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Margit Sandemo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Margit Sandemo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 czerwca 2026

,,Kwiat wisielców" Margit Sandemo

 

Tytuł oryginału: Galgdockan

Akcja ,,Kwiatu wisielców" rozgrywa się równolegle do ,,Wiatru ze wschodu". W poprzednim tomie los rzucił bohaterów na syberyjskie pustkowia by tam dokonać przełomowego odkrycia. Teraz jest bardziej znajomo. Wracamy w znajome rejony Norwegii i parafii Grastensholm, gdzie dorośli już przedstawiciele kolejnego pokolenia. Okazuje się, że obok siebie żyją teraz dwie osoby dotknięte złym dziedzictwem Ludzi Lodu - demoniczny Ulvhedin oraz śliczna Ingrid. Pozornie panuje spokój, który zakłóca pojawienie się ciekawskiego Dana. Potomek szwedzkiej linii rodu ma zadatki na badacza i za swój cel wyznacza sobie wyprawę do legendarnej Doliny Ludzi Lodu. To rozpali ciekawość i żądzę w dotkniętych, którzy postanowią mu towarzyszyć.

,,Kwiat wisielców" to nie tylko kolejne zawirowania w obrębie rodu, które będą znaczące w przyszłości, to przede wszystkim kolejne zaskakujące odkrycia. Coś się zmienia, wyraźnie widać, że zaczynają pojawiać się osoby, które nie chcą czekać aż przekleństwo znów uderzy. One, kierowane ciekawością ale i chcące kontynuować dziedzictwo Tengela Dobrego, szukają, drążą i dokonują zaskakujących odkryć. Tengel Zły przestaje być tylko cieniem i legendą, zaczyna nabierać kształtu a jego ślady nie są już niewidoczne. To dobra i zła wiadomość, bo można wreszcie zacząć myśleć o walce ale trzeba też mieć świadomość, że trzeba dużo siły i determinacji. Końcówka tomu sugeruje, że istotne wydarzenia rozegrają się już wkrótce.

Oprócz przełomów w losach całego rodu, ten tom to też pożegnania. Odejdą bohaterowie, których losy śledziliśmy, przez kilka poprzednich tomów ale na ich miejsce pojawią się kolejne wyraziste postacie, o nie mniej skomplikowanej historii. W ręce rodu wraca też zagubiona przez dziesięciolecia alrauna i z pewnością odciśnie swoje piętno. Jednym słowem, dużo się dzieje i obiecuje, że to wcale nie koniec. 


 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 48,2 cm - 1,6 cm = 46,6 cm

środa, 29 kwietnia 2026

,,Wiatr od wschodu" Margit Sandemo

 

Tytuł oryginału: Vinden fra øst

Wreszcie zaczyna się coś dziać! Wiem, w każdym tomiku dużo się dzieje i perypetie kolejnych członków rodu są zajmujące ale od jakiegoś czasu tło czyli klątwa Tengela Złego utknęła w miejscu. Ciągle powtarza się to samo a rodzina mimo, że zmaga się ze strasznym dziedzictwem wydaje się, że nie ma pomysłu co mogłaby zrobić. Ale wreszcie to się zmienia bo pojawia się coś. A właściwie ktoś - młodziutki Vendel Grip.

Vendel to najmłodszy przedstawiciel tej linii rodu, o której trochę zapomniano i u której nic spektakularnego się dotychczas nie działo. Wnuk Leny Palladin jednak to zmieni. Jako młody chłopak wyrusza z wojskiem króla Karola XII na podbój Rosji. Przegrana kampania prowadzi do uwięzienia szwedzkich oficerów w głębi Syberii, a splot wydarzeń sprawia, że chłopak trafi do osady, gdzie ku swemu zaskoczeniu natrafi na dalekich krewniaków i pozna szokujący sekret.

Losy Vendela podobnie jak jego poprzedników są dramatyczne i pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji. Pozna czym jest samotność, cierpienie, zmierzy się z surowym syberyjskim klimatem ale na początku zostanie boleśnie zraniony w najbardziej czuły punkt. W młodym Gripie jednak skumulowały się wszystkie najbardziej szlachetne cechy rodu, mimo, że nie jest ani dotkniętym ani wybranym, co pozwala mu z podniesioną głową i iskierką optymizmu stawiać czoła kolejnym wyzwaniom.

,,Wiatr od wschodu" różni się od poprzednich tomiku. Jest bardziej surowy, zmienia się tło i zmienia się spojrzenie na rodzinną klątwę.To doskonała zapowiedź tego do dopiero ma nadejść. 


 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 78,9 cm - 1,6 cm = 77,3 cm

środa, 18 marca 2026

,,Ostatni rycerz" Margit Sandemo

Tytuł oryginału: Den siste ridder

 W pokoleniu potomków Tengela Dobrego, których przygody obserwowaliśmy od ,,Zimowej zawieruchy pozostała jeszcze jedna osoba. Wydarzenia, od których wszystko się zaczęło odcisnęły straszliwe piętno na wrażliwym Tristanie. Nawet obecnie, jako dorosły mężczyzna, nie umie znaleźć swojego miejsca na świecie. Osamotniony żyje na duńskim dworze. Wszystko zmienia się w dniu gdy poznaje dotkniętą straszliwą chorobą księżnę Hildegardę. Kierując się rycerskim honorem zapewnia ochroną jej i jej córce oraz nieoczekiwanie zostaje wplątany w obronę króla przed spiskiem zagrażającym jego życiu.

Przyznam, że jestem zaskoczona jak bardzo podobał mi się ten tomik. Oczywiście obfituje w tragiczne i dramatyczne wydarzenia, pojawiają się też Villemo, Dominik i Ulvhedin ale to spokojna, wrażliwa osobowość  Tristana dominuje. Jest to zaskakujące po tomach gdzie najważniejszy był spryt, gdzie dużo mówiło się o sile i niezwykłych umiejętnościach. Tristan w porównaniu z pozostałymi bohaterami jest zupełnie zwyczajny ale tutaj to właśnie zwyczajność i dobroć okazują się być najpotężniejszą siłą, która może zaleczyć zadawane latami rany. Ten tomik ma w sobie coś kojącego. Pokazuje także zupełnie inne oblicze miłości niż to do czego już zdążyła nas przyzwyczaić saga. Nie ma gwałtownych wybuchów namiętności, szaleńczej fascynacji czy pierwotnych instynktów. Zamiast tego jest bliskość, obecność i spokojne uczucie wyrastające z przyjaźni oraz wzajemnego zrozumienia.

W ,,Ostatnim rycerzu" czuć, że pewna epoka w dziejach rodu dobiegła końca. Niektóre tajemnice zostały wyjaśnione, zapanował względny spokój i można czekać na nadejście kolejnego stulecia a razem z nim na pojawienie się nowych bohaterów. 


 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 113,3 cm - 1,6 cm = 111,7 cm

środa, 21 stycznia 2026

,,Ślady Szatana" Margit Sandemo

Tytuł oryginał: Satans fotspor

 Wreszcie nadszedł ten moment gdy mamy się dowiedzieć do czego zostali wybrani Villemo, Dominik i Niklas. Po latach oczekiwania i niepewności zaczynają się pojawiać się niepokojące wieści a instynkt Dominika mówi mu, że coś złego się wydarzy. I tak jest. Z całej Norwegii dochodzą głosy o Potworze, budzącym przerażenie i mordującym każdego kto stanie na jego drodze. Potomkowie Ludzi Lodu dostrzegają w tym znak, że nieznany obciążony krewniak może być śmiertelnym zagrożeniem. I to właśnie by go powstrzymać musiało pojawić się troje wybranych.

,,Ślady Szatana" to bardzo dobry tomik. Dużo się dzieje, jest pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji i zaskoczeń. Mieszają się w nim ogromne emocje bo jest i niepokój, niepewność. Jest żal i gorycz, gdy trzeba na zawsze pożegnać niektórych bohaterów. Z absolutną fascynacją obserwuje się naiwność i pozytywną energię Elisy. Ale chyba największe emocje wywołuje obserwowanie myśli i odczuć jakie pojawiają się wraz z Ulvhedinem. Trochę rozczarowujące jest samo decydujące zadanie Villemo, wokół którego budowano narracje przez trzy tomu. Można by się spodziewać więcej napięcia ale i tak było całkiem ciekawie. I mimo, że najważniejsze się już dokonało to jednak nie wszystkie tajemnice zostały odkryte i wydaje się, że i sam Ulvhedin nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

 

 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 147,2 cm - 1,7 cm = 145,5 cm.

 

sobota, 6 grudnia 2025

,,Gorączka" Margit Sandemo

Tytuł oryginału: Feber i blodet

 ,,Gorączka" to już trzeci tomik poświęcony Villemo i domykający jej młodzieńcze przygody. Dziewczyna jest już pewna swoich uczuć. Wie, że jej przeznaczeniem jest Dominik ale rodzina w obawie przed klątwą Ludzi Lodu postanawia ich rozdzielić. Spotykają się po prawie dwóch latach na ślubie kuzynki Leny. Historyczna zawierucha ma ich rozdzielić po raz kolejny ale tym razem gdy tylko pojawia się okazja, Villemo nie waha się ani sekundy i podąża za ukochanym w ogarnięty wojną kraj.

Trochę to już staje się przewidywalne bo kolejny raz Villemo na własne życzenie pakuje się w kłopoty i znika z opiekuńczego wzroku rodziców. Tym razem dziewczyna jest zdeterminowana by walczyć o Dominika i zrobi wszystko by być razem z nim. Nie waha się z najbardziej skrajnych momentach i podejmuje szalone decyzje, które finalnie doprowadzają ją do tego czego pragnie. Kolejny raz pojawia się też przypomnienie, że ona, Dominik i Niklas przygotowywani są na coś, co dopiero ma nadejść. Tym razem owo przypomnienie wyjdzie od kogoś zaskakującego.

,,Gorączka" to połączenie romansów z powieścią drogi. Powtarza się schemat ale jest kilka zaskakujących momentów. Widać też zmiany jakie zaszły w dziewczynie. Jej nieukierunkowana dzikość, szaleństwo i trawiąca ją gorączka znajduje swój cel. Nabiera dojrzałości i wreszcie może być przygotowana na to, czemu ma sprostać.

 

 p.s. WYZWANIE 2025 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 1,7 cm - 1,7 cm = 0 cm.

 

poniedziałek, 20 października 2025

,,Zemsta" Margit Sandemo

Tytuł oryginału: Blodhämnd

 ,,Zemsta" to bezpośrednia kontynuacja ,,Zimowej zawieruchy" prawie w całości skoncentrowana na osobie Villemo. Jednak sama Villemo to już nie ta sama dziewczyna, którą poznaliśmy we wcześniejszym tomiku. Romantyczna, naiwna dziewczynka zniknęła a na jej miejscu pojawiła się dojrzalsza, pogrążona w żałobie młoda kobieta, która na nowo musi odkryć co jest ważne w jej życiu. Początkowo jej zachowanie budzi trwogę w rodzicach i rodzinie bo każdemu brakuje niefrasobliwej ale radosnej pannicy. Jednak nie tylko własne uczuciowe rozterki powinny spędzać sen z powiek mieszkańcom trzech zagród. Jeszcze nie zdają sobie sprawy z tego, że jest ktoś dla kogo wydarzenia jakie się rozegrały rok wcześniej nadal są żywe i pała zemstą. A tym na kim szczególnie chce się zemścić jest właśnie Villemo.

,,Zemsta" ma zupełnie inny klimat niż poprzedni tom. Tutaj tło społeczne zostało zepchnięte na dalszy plan, ustępując emocjonalnego i uczuciowemu dojrzewaniu dziewczyny. Przechodzi ona ogromną przemianę, zaczyna zdawać sobie sprawę z własnej zmysłowości oraz uświadamiać sobie jak ogromny błąd popełniła zakochując się w Eldarze. Jakże wielkie będzie jej zaskoczenie gdy uświadomi sobie kto tak naprawdę jest prawdziwym obiektem jej westchnień. Oczywiście nie byłby to dobry tom Sagi gdyby był pozbawiony dramatycznej akcji i nieoczekiwanych jej zwrotów. Wreszcie w jakiejś formie objawi się dar Villemo, zapowiadający to do czego została powołana.

Z ogromną przyjemnością i zaciekawieniem obserwuje się kolejne dramatyczne przygody młodziutkiej Villemo. Jest to postać nietuzinkowa, bardzo emocjonalna i kierująca się sercem, dlatego dobrze, że pozwolono jest dorastać i zmieniać się na przestrzeni kilku tomików, dzięki czemu staje się ona bliższa i bardziej wyrazista. 


 p.s. WYZWANIE 2025 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 16,0 m - 1,7 cm = 14,3 cm.

piątek, 5 września 2025

,,Zimowa zawierucha" Margit Sandemo

Tytuł oryginału: Vinterstorm

 Na scenę Sagi wkracza Villemo. Żywiołowa, pełna pasji przypomina swoje poprzedniczki Sol i Cecylię. Jednak o ile Sol była obciążona straszliwym dziedzictwem, to Villemo jest jedną z wybranych, chociaż na razie nikt nie wie co może być jej darem. Urodziła się w niezwykłym pokoleniu, w którym oprócz niej jest jeszcze dwóch innych wybranych - Niklas i Dominik. Dary chłopców są widoczne i namacalne.

Niespokojna natura Villemo połączona z dziewczęcą naiwnością oraz romantycznymi wyobrażeniami o miłości już na samym początku dorosłego życia sprowadzą na dziewczynę kłopoty. Zakochana w starszym Eldarze wpląta się w niebezpieczną intrygę, która ma znacznie większy zasięg aniżeli początkowo może podejrzewać. Ściągnie na siebie śmiertelne zagrożenie oraz zobaczy okrutny świat istniejący poza bezpiecznymi granicami parafii Grastensholm.

,,Zimowa zawierucha" to brutalne zderzenie naiwnego, dziecinnego i romantycznego spojrzenia na świat jakie ma dorastająca Villemo z brutalną rzeczywistością. To kolejny tom, w którym pojawiają się wątki społeczne, tym razem walka o niepodległość Norwegii oraz kolejny raz, niewolnicza praca do której zmuszani są najsłabsi. Impulsywność dziewczyny ściąga na nią kłopoty, które zmuszają ją do szybkiego dorośnięcia. Dorastała otoczona miłością rodziny w bezpiecznym otoczeniu, a teraz odkrywa, że nie każdy jest tak szlachetny oraz istnieje przerażające, namacalne zło, które nie jest legendą przekazywaną z pokolenia na pokolenie.

,,Zimowa zawierucha" to bardzo dobry tomik. Dynamiczny, pełen akcji i emocji. Nie da się przy nim nudzić i zupełnie nie wiadomo kiedy się kończy. A zostawia czytelnika z bardzo niepokojącym pytaniem więc tym bardziej chce się sięgnąć po kolejny. 

 

 p.s. WYZWANIE 2025 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 38,3 cm - 1,6 cm = 36,7cm.

 

piątek, 11 lipca 2025

,,Samotny" Margit Sandemo

Tytuł oryginału: Den ensomme

 Rozpoczynając czytać ,,Samotnego" miałam swój pierwszy kryzys w czytaniu Sagi. I nawet pojawiła się myśl, że: nieźle, poddam się na dziewiątym tomie. Bo początek to jeden wielki ciąg nieszczęść i poddawania się losowi. Mikael Lind z Ludzi Lodu w niczym nie przypomina swoich rodziców. Jest osobą samotną i nieszczęśliwą, bez pomysłu na życie, bezwolnie poddającą się kierownictwu innych osób. To właśnie to sprawia, że zawiera małżeństwo z Annette, bogobojną katoliczką, wręcz dewotką. To małżeństwo wydaje się być od początku skazane na porażkę, szczególnie, że tuż po nocy poślubnej Mikael wyrusza na wojnę. To właśnie w trakcie wojny, gdzieś na Inflantach, dojdzie do przełomu i rozegrają się wydarzenia, które odmienią całe jego życie.

,,Samotny" ma w sobie dużo z powieści gotyckiej. Opuszczony dwór z tajemniczymi mieszkańcami, który wyraźnie nie mówią wszystkiego. Budowana jest fantastyczna, gęsta atmosfera, która uwypukla niezwykłą intuicję potomków Tengela. Mikael nie ma siły, przebojowości czy determinacji jak inni przedstawiciele rodu. Jest delikatny i dlatego rozgrywające się wydarzenia odciskają na nim straszliwe piętno. Dalsza część tomiku to jego walka z ,,ciemnością" która próbuje nad nim zapanować. Pogrąża się coraz bardziej w depresji, w walce z która nie pomagają brak jasnej komunikacji w małżeństwie i brak poczucia zakorzenienia gdzieś.

Ten tomik ma momenty gdy jest mocno przerysowany ale mimo wszystko historia Mikaela jest bardzo poruszająca i mocno oddziałująca na emocje. Jego samotność jest przytłaczająca. Jednak powoli ujawniające się niezwykłe zdolności jego syna, Dominika, okażą się przełomowe. W tej części doskonale widać w czym naprawdę leży siła Ludzi Lodu - w ich jedności, poczuciu wspólnoty oraz wzajemnym wsparciu. Ale to też moment, gdy trzeba pożegnać jednych bohaterów aby zrobić miejsce dla kolejnego pokolenia, które już zapowiada się na wyjątkowe. 


 p.s. WYZWANIE 2025 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 62,1 cm - 1,7 cm = 60,4 cm.

wtorek, 3 czerwca 2025

,,Córka hycla" Margit Sandemo

Tytuł oryginału: Bodelns dotter

 Kilka lat spokoju to chyba jedyne na co może liczyć Lipowa Aleja i dwór Grastensholm. Matthias i Andreas zdążyli stać się dorosłymi mężczyznami i przejąć obowiązki. Jedyną troską rodziny jest, że obaj nadal nie założyli własnych rodzin. Gdy okolicą wstrząsa odnalezienie ciał czterech kobiet, uwaga całej społeczności koncentruje się na mieszkającym nieopodal hyclu i jego córce. To oni jako jedynymi mogli widzieć co się wydarzyło i to na nich czyha śmiertelne niebezpieczeństwo. Ale także najmłodsze pokolenie Ludzi Lodu znajdzie się w samym centrum zdarzeń.

,,Córka hycla" to połączenie horroru z powieścią kryminalną, oczywiście z obowiązkowym wątkiem romansowym. Ktoś próbuje wykorzystać zakorzenione w społeczeństwie przesądy i w ten sposób zatuszować swoje winy. Jednak potomkowie Ludzi Lodu zdecydowanie zbyt dobrze znają się na czarach by dać się nabrać i sami, na własną rękę, prowadzą śledztwo. To będzie idealna okazja by zarówno Matthias jak i Andreas mogli zbliżyć się do kobiet, które ich zauroczyły.

Ciekawy jest też sam wątek głównej bohaterki tego tomu, tytułowej córki hycla czyli Hildy. Dużo mówi on o podziałach społecznych, uprzedzeniach i niesprawiedliwości. Hilda - inteligentna, wrażliwa dziewczyna została wyrzucona poza nawias tylko ze względu na profesję jaką trudnił się jej ojciec. Dopiero spotkanie z Ludźmi Lodu otworzyło jej drogę by wykazać się oraz udowodnić swoją wartość.

,,Córka hycla" to uroczy tom, który ma w sobie wszystkie charakterystyczne cechy całej sagi. Może i motyw wilkołaka jest trochę naiwny, za szybko też rodzą się uczucia między bohaterami ale ta naiwność i uproszczenia to cecha wyróżniająca sagę i budująca jej klimat. 

 

 

p.s. WYZWANIE 2025 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 84,6 cm - 1,7 cm = 82,9 cm.

poniedziałek, 21 kwietnia 2025

,,Zamek duchów" Margit Sandemo

Tytuł oryginału: Spökslottet

 Chyba najlepsza w ,,Sadze o Ludziach Lodu" jest jej nieoczywistość. Każdy tom to inna historia i inny styl. Były tomiki romansowe, były z wątkiem społecznym, były mroczniejsze, bardziej skupione na magii czy ezoteryce. ,,Zamek duchów" to natomiast tomik, który miesza z sobą elementy powieści gotyckiej z lekkim kryminałem.

Głównym bohaterem jest syn Cecylii Paladin, uroczy choć trochę niedojrzały Tristan. Zupełnie przypadkiem w trakcie wizyty u ciotki, w lesie spotyka młodą dziewczynę i zakochuje się o pierwszego wejrzenia. Tajemnicza nieznajoma wydaje się przed kimś uciekać i bardzo nie chce aby ktokolwiek dowiedział się o ich spotkaniu. Uparty młodzieniec postanawia jednak odnaleźć ukochaną. W trakcie poszukiwań trafia do dziwnego, pogrążonego w mroku zamku, gdzie spotyka tajemniczą kobietę. Jakież jest jego zdumienie gdy następnego dnia dowiaduje się, że zamek nie istnieje a nocna gospodyni nie żyje od wielu lat.

Pierwsza część tomiku ma bardzo dużo z powieści gotyckiej. Mrok, tajemniczość, starożytne ruiny i postaci, skrywające wiele tajemnic. Młody Tristan wpakuje się w sam środek intryg i tylko cudem uda mu się uniknąć śmierci. Jego historia idealnie łączy w sobie młodzieńczą brawurę, naiwność i szaleńcze pierwsze zauroczenie. Pomimo czającego się niebezpieczeństwa oraz mroku, który otacza bohaterów jest urocza i bardzo ciepła. Druga część historii to już trochę opowieść o zemście i szaleństwie rozgrywająca się na tle wielkiej polityki. Brakuje jej uroku ale nadal niesie sporo emocji.

,,Zamek duchów" to bardzo uroczy i przyjemny tomik. Odbiega znacznie od głównego wątku - straszne dziedzictwo Ludzi Lodu tutaj jest tylko delikatnie wspomniane, przez co pozwala trochę odpocząć i się zdystansować. Jest klimatycznie i nastrojowo przez co lektura tego tomiku to czysta rozrywka. 

p.s. WYZWANIE 2025 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 115,2 cm - 1,8 cm = 113,4 cm.    

wtorek, 4 marca 2025

,,Dziedzictwo zła" Margit Sandemo

Tytuł oryginału: Den onde arvet

 Pozornie wśród Ludzi Lodu zapanował spokój. Tarjei, nadzieja rodu, skończył wreszcie studia medyczne i zaczął praktykę w odległych Niemczech. Obiecał jednak dziadkowi, że skarb Ludzi Lodu - węzełek z tajemnymi medykamentami i cennymi recepturami, nie znajdzie się w rękach Kolgrima. On ma nawet nie wiedzieć o jego istnieniu. Jednak przypadek i niefrasobliwie rzucona uwaga zmienia ustaloną kolej rzeczy. W Kolgrimie budzi się coś, co miało pozostać uśpione i doprowadzi do niejednej tragedii.

,,Dziedzictwo zła" ma zdecydowanie inaczej rozłożone akcenty niż poprzednie tomu. To nie romans czy ckliwa historyjka. Tutaj mocny akcent został położony na sprawy społeczne. Historia Matthiasa i Kaleba to poruszające spojrzenie na dzieci i ich sytuacje. Dotychczas wizja świata w sadze była dosyć sielankowa. Głód i bieda pojawiały się w tle i były raczej udziałem innych. Tutaj to bohaterowie będą musieli zmierzyć się z niewolniczą pracą dzieci oraz, że świat jest mroczny i niebezpieczny poza sielskimi granicami Lipowej Alei i Grastensholm. A na bohaterów mogą czyha także inne niebezpieczeństwa niż rodzinna klątwa. Zainspiruje to jednak bohaterów do działania w nieoczekiwanym obszarze.

Zresztą klątwa także dochodzi do głosu i to bardzo boleśnie. Jej konsekwencje są znaczące i zmienią plany jakie miała rodzina. Będzie dramatycznie i tragicznie. I w pewien sposób historia zatoczy koło powracając do swojego punktu wyjścia.

,,Dziedzictwo zła" jest tomem nierównym. Napięcie rośnie do punktu kulminacyjnego, który jest tak mniej więcej w połowie książki a potem gwałtownie opada. Po tym wszystkim, trudno się pozbierać i dokładnie to samo czuć w książce. Druga połowa jest bardziej monotonna, przewidywalna, zwyczajna i ... nudna. Ale wiem, że to tylko złapanie oddechu przed kolejnymi zwrotami akcji. 


1. Zauroczenie

2.Polowanie na czarownice 

3.Otchłań

4. Tęsknota

5. Grzech śmiertelny

6. Dziedzictwo zła

p.s. WYZWANIE 2025 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 141,1 cm - 1,6 cm = 139,5 cm.    

niedziela, 29 grudnia 2024

,,Grzech śmiertelny" Margit Sandemo

 Tytuł oryginału: Dödssynden


,,Grzech śmiertelny" rozpoczyna się dokładnie w tym samym momencie, gdzie zakończyła się ,,Tęsknota". Cecylia Meiden wraca do Danii po wizycie w domu rodzinnym. Zdaje sobie sprawę, że to co zrobiła było błędem ale jeszcze nie wie jakie wywoła to konsekwencje. Szybko orientuje się, że jest w ciąży co może grozić całkowitą kompromitacją. Jednak w znacznie gorszej sytuacji jest jej przyjaciel, Alexander Paladin. Dlatego postanawiają pomóc sobie nawzajem i zawrzeć małżeństwo. Nikogo to zbytnio też nie dziwi pośpiech bo wojna trzydziestoletnia puka do bram. I to właśnie wojna wyzwoli coś, co Tengel Dobry tylko podejrzewał.

Historia Cecylii i Alexandra ma w sobie dużo uroku. Dwoje bardzo dobrych przyjaciół, których okoliczności zmusiły do małżeństwa i którzy powoli odkrywają, że jednak łączy ich coś więcej. Ale to nie tylko opowieść o miłości ale także o zagrożeniu jakim był w XVII wieku homoseksualizm. Alexander mimo, że był dobrym, mądrym i wrażliwym człowiekiem oraz zdolnym żołnierzem jako homoseksualista mógłby ponieść najsurowszą karę. Jego wątek, trochę dziwny ze współczesnej perspektywy, jest mimo wszystko bardzo pozytywny. Alexander to jest postacią, którą czytelnik może polubić i ją wspierać. Razem z Cecylią muszą pokonać wiele przeszkód, czasem nawet uciec się do kłamstw, by finalnie móc osiągnąć szczęście.

Oprócz wątku Cecylii i Alexandra, którzy dominują w tym tomie, na scenie pojawiają się synowie Arego. To ich oczami obserwujemy przerażającą rzeczywistość żołnierską. Tarjei jako utalentowany medyk będzie miał ważną rolę do odegrania, również Trond i Brand przekonają się, jak walka i zabijanie mogą zmienić człowieka.

,,Grzech śmiertelny" można pochłonąć na raz. To historia wciągająca i zaskakująca. Może mniej w niej fantastyki a więcej prawdziwej historii i obserwacji społecznych, jednak nadal mocno czuć klimat sagi. 

1. Zauroczenie

2.Polowanie na czarownice 

3.Otchłań

4. Tęsknota

5. Grzech śmiertelny

sobota, 16 listopada 2024

,,Tęsknota" Margit Sandemo

 

Tytuł oryginału: Lengsel

Główną bohaterką tej części zostaje Irja Mattiasdatter, biedna, niezdarna dziewczyna ze wsi, która niespodziewanie staje się towarzyszką zabaw dla dorastających wnuków Tengela i Silje. Wychowuje się wspólnie z Sunivą, Cecylią i Taraldem, w którym jest zakochana od najmłodszych lat. Co z tego jak on świata nie widzi za swoją kuzynką. Starsze pokolenie patrzy z przerażeniem na to co dzieje się ale żadne napomnienia nie działają gdy do głosu dochodzą zmysły i nieoczekiwane sploty wydarzeń.

,,Tęsknota" zaczęła się bardzo spokojnie. Pełne pasji, namiętności i zawirowań dzieje Sol powoli odchodzą w zapomnienie. Tak samo jak świadomość rodzinnej klątwy. Pokolenie wnuków Tengela i Silje pozornie jest od tego wolne. Wydaje się, że strach w oczach nestora rodu to tylko zabobony jednak straszliwe dziedzictwo uderzy i spowoduje tragiczne konsekwencje.

Kolejny raz Margit Sandemo zafundowała czytelnikowi całą paletę emocji. Delikatny uśmiech na początku, rozczulenie gdy obserwuje się powoli rozrastającą się rodzinę, poczucie spokoju, gdy ma się wrażenie, że wreszcie wszystko jest na właściwym miejscu oraz ból i łzy gdy trzeba się pożegnać z bohaterami. Ma ochotę potrzepać Taraldem by wreszcie zrozumiał, że przy jego boku jest ktoś kto jest jego siłą i oparciem. Ale też chce się objąć i przytulić Cecylię rzucą w świat, który nie jest taki jak z pozoru się wydaje. Jedno jest pewne wnuki Tengela dorastają, wchodzą w świat i żadne emocje nie są im oszczędzone. A dodatkowo mają już pełną świadomość, że nad nimi wisi coś strasznego, co powoli dochodzi do głosu. 


1. Zauroczenie

2.Polowanie na czarownice 

3.Otchłań

4. Tęsknota