Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cormac McCarthy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cormac McCarthy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 czerwca 2015

,,Przeprawa" Cormac McCarthy

,,Przeprawa" Cormaca McCarthy'ego nie należy do zapychaczy letniego popołudnia. To powieść, w którą, z każdą kolejną stroną, czytelnik musi się wgryźć. Musi przedrzeć się przez jej prostotę i surowość by dotrzeć do ukrytego piękna i mądrości.

Startujemy tak jak główny bohater ,,Przeprawy" - szesnastoletni Billy Parham, jako zieloni, naiwni, nieprzygotowani do życia młodzieńcy. Powoli zderzamy się z rzeczywistością. Dostrzegamy brutalność i bezwzględność świata, gdzie nie ma miejsca na ideały czy marzenia. Każde kolejne uderzenie jest coraz bardziej bolesne i obdzierające ze złudzeń. Droga jaką przemierza bohater staje się ścieżką ku dorosłości, a kolejne spotkania i rozmowy mają za zadanie uczyć i stawać się drogowskazami.

Początkowo ciężko było mi się przyzwyczaić do stylu jakim napisana jest powieść. Stylu wręcz analogicznego do krajobrazu jaki opisuje: prostego, prawie pustynnego, pozbawionego wszelkich zbędnych elementów, oszczędnego w słowa i analogie. Brak tu pięknych epitetów ale gdzieś pod skórą czuje się piękno opowieści. Jej siła tkwi w prostym podziale na dobro i zło, mądrość i głupotę. Pozornie wszystko jest rozdzielone ale jak granica między Stanami i Meksykiem - pozwala na przepływ ludności, tak gdzieś wzajemnie przenikają się wartości oddziałując i kształtując bohatera.

Opowieść McCarthy'ego ma wiele warstw na których można ją analizować, za każdym razem dostrzegając coś nowego. Pod płaszczykiem świata prostych i twardych ludzi, świata, który już odszedł w zapomnienie, autor ukrył tęsknotę za dobrem, bezpieczeństwem i spokojem. W końcu każdy z nas za tym tęskni...

p.s. WYZWANIE 2015 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 109,7 cm  - 4,2 cm = 105,5 cm