Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lorraine Heath. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lorraine Heath. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 maja 2018

,,Ta jedna łza" Lorraine Heath

Tytuł oryginału: To Marry an Heiress

,,Ta jedna zła" to przykład klasycznego romansu historycznego, w czystej formie jaką polubiłam wiele lat temu i do jakiej nadal z sentymentem wracam.

Powieść Lorraine Heath to opowieść o dwojgu ludzi, których okoliczności zmusiły do małżeństwa. On szukał majętnej żony aby uratować rodzinną posiadłość, ona - zgodziła się na ślub by zadowolić ojca. Oczekiwania i nadzieje związane ze związkiem rozwiewają się już na drugi dzień po ślubie. Ojciec dziewczyny umiera a jego legendarny majątek okazuje się iluzję, pozostaje tylko dwójka ludzi na siłę związanych. Wtedy dopiero wychodzi na jaw co ojciec miał na myśli gdy mówił o ,,prawdziwym bogactwie".

Powieść dostarcza czytelnikowi (głównie czytelniczkom) całej gamy uczuć i emocji. Zaczyna się chłodno, racjonalnie wręcz wyrachowanie, potem następuje pewne ocieplenie, zaczyna kiełkować sympatia i zaciekawienie by nagle wszystko zostało ucięte i zastąpione nienawiścią, gniewem oraz poczuciem beznadziei. Ale nawet po najmroczniejszej nocy wschodzi słońce więc i tutaj powoli pojawiają się przebłyski ciepłych uczuć, nadziei, radości, zaczyna nawet delikatnie kiełkować miłość aż w końcu musi wydarzyć się to co definitywnie zburzy wszelkie mury i pozwali na nowo uwierzyć, że wszystko jest możliwe. Dosłownie można powiedzieć, że cała amplituda emocji jest zaliczona. Razem z bohaterami zalicza się wzloty i upadki, wspólnie pokonuje przeciwności losu oraz uczy się gdzie rzeczywiście ukryte jest prawdziwe bogactwo.

,,Ta jedna łza" to opowieść, która trudno odkłada się na półkę. Jest piękna, wzruszająca oraz poruszająca.

niedziela, 21 lutego 2016

,,Jego przyjemność" Lorraine Heath

Tytuł oryginału: Pleasures of a Notorious Gentleman


Stephen Lyons nie miał w życiu wielu powodów do dumy. Szalał, uwodził, skandal gonił skandal. Jednak pewnego dnia postanowił wyruszyć na wojnę. Po dwóch latach wraca ale pozbawiony wspomnień. Uraz głowy wymazał z jego pamięci wszystko to co zdarzyło się na froncie. Jakże wielkie będzie jego zdziwienie gdy w jego domu pojawi się młoda dziewczyna z dzieckiem na ręku, twierdząc, że on jest ojcem. On nic nie pamięta, Mercy czegoś nie mówi. Oboje wojna dotkliwie skrzywdziła, coś im zabierając. Teraz będą musieli podjąć wyzwanie rzucone przez los i na nowo spróbować rozpocząć życie.

,,Jego przyjemność" to typowy romans historyczny. Raczej przeciętny ale nie można odmówić mu pewnego uroku. Ciekawym wątkiem są wojenne wspomnienie Stephena, to jak powoli odkrywa przemianę  jaka w nim zaszła w trakcie tych dwóch lat. Interesujące jest szczególnie jeśli pamięta się jego sylwetkę z poprzedniego tomu cyklu, gdzie uchodził za hulakę, uwodziciela i utracjusza. Teraz pojawia się w nim powaga, dojrzałość, odpowiedzialność za innych oraz szlachetność. Doskonałym jego uzupełnieniem  staje się Mercy. Oboje silni, zdecydowani bohaterowie, walczący ze swoimi tajemnicami.

,,Jego przyjemność" polecam na leniwe niedzielne popołudnie. Odpręży, zrelaksuje i będzie idealnym przerywnikiem między i nnymi lekturami.