Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Stasiuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej Stasiuk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2016

,,Życie to jednak strata jest" Andrzej Stasiuk

Nazwisko Stasiuk nie jest mi obce, mimo to wcześniej nie miałam okazji zmierzyć się z jego prozą. Na wywiad-rzekę ,,Życie to jednak strata jest" trafiłam przypadkiem ale bardzo szybko jego przekaz trafił do mnie. Czytałam zafascynowana nie mogąc się oderwać.

Andrzej Stasiuk to podróżnik, eseista, założyciel wydawnictwa Czarne. Mieszka w Wołowcu, otoczony osiemdziesięcioma hektarami łąk. Hoduje tam owce, myśli, pisze, unika środowisk literackich, nie ma telewizora. Tak chyba najlepiej, w telegraficznym skrócie można go scharakteryzować.

Jednak fakt, że żyje w pewnym oddaleniu od cywilizacji pozwala mu lepiej, dokładniej patrzeć na współczesność. Obserwuje ją i komentuje. W rozmowie z Dorotą Wodecką nie ma tematów trudnych czy spraw przemilczanych. Równie konkretnie i rzeczowo mówi o sobie - o pobycie w więzieniu, alkoholizmie, byciu postrzeganym jako wioskowy przygłup, jak i o Kościele, Bogu, religii, Holokauście, sytuacji politycznej w Polsce i Europie, relacji na linii wieś-miasto, swojej fascynacji Wschodem, podróżach. Ma jasne, sprecyzowane poglądy, z którymi wcale nie zamierza się kryć. Wręcz przeciwnie, im bardziej kontrowersyjne tym bardziej zdecydowanie o tym mówi.

Nie zdawałam sobie sprawy, że w wielu kwestiach myślę podobnie jak Stasiuk. Wyraźnie i konkretnie wypowiada to co czasem myślimy ale nie umiemy sprecyzować. Jakże odmienne są one od tego co media próbują wtłoczyć do umysłów. Kupił mnie całkowicie już na samym początku kiedy idealnie scharakteryzował współczesnych chłopców: ,,Ale chłopaki są najfajniejsze. Piętnasto-, szesnastoletnie z tymi biednymi bladymi twarzami, z odstającymi uszami tak są na ciuchy napaleni! Już nie na samochody, tylko na ciuchy! I przymierzają jakąś fajansiarską bluzę, na którą człowiek by w życiu nie spojrzał, i okręcają się jak dziewczyny na wybiegu. To jest niesamowite. Pożądanie takiego gówna, przedmiotów, szmat. Facet nie może pożądać ubrania, na miłość Pana Boga! Facet może pożądać kobiety i samochodu. A nie ciuchów i kosmetyków!"

Wiele jego myśli mogłoby trafnie opisać to co się wokół nas dzieje, jak patrzymy na świat, czasem bezmyślnie małpując zachowania. Pędzimy, nie zastanawiając się nad tym gdzie. Stasiuk obserwuje to wszystko i bardzo celnie podsumowuje. Świetna lektura, zmuszająca do refleksji, namysłu jak również ogromny zbiór trafnych puent. Zachęcam.