Pokazywanie postów oznaczonych etykietą In Death. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą In Death. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 stycznia 2026

,,Kwiat nieśmiertelności" Nora Roberts

Tytytuł oryginału: Immortal in Death

 ,,Kwiat nieśmiertelności" to moje trzecie spotkanie z porucznik Eve Dallas i tym razem zaczyna się nietypowo dla samej Eve. Kobieta przyjęła oświadczyny ukochanego Roerke'a i zaczyna przygotowania do ślubu. Jednym z najważniejszych wyzwań okazuje się być suknia ślubna, dlatego jej przyjaciółka zabiera ją do atelier znajomego projektanta. Gdy kobiety przymierzają suknie, nagle pojawia się znana modelka Pandora i doprowadza do awantury. Kilka godzin później zostaje znaleziona martwa w tym samym miejscu a główną podejrzaną zdaje się być najlepsza przyjaciółka Eve. Kobieta zrobi wszystko by oczyścić dobre imię przyjaciółki, jednak dowody nie są na jej korzyść. Zaczyna się śledztwo, które doprowadzi Dallas do nieoczekiwanych odkryć, które mogą zagrażać całemu społeczeństwu.

Powieści kryminalne w wykonaniu Nory Roberts to czysta i najprzyjemniejsza rozrywka. W prawdzie bardzo wcześnie miałam podejrzenia kto jest winny i jak się na koniec przekonałam, były one prawidłowe, to mimo wszystko bawiłam się świetnie. Mimo, że fabuła jest schematyczna to Robert udaje się naładować ją zaskoczeniami i nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Tym razem mamy znowu podgląd w świat pięknych i bogatych, którzy za wszelką cenę dążą do tego by na zawsze zachować młodość i urodę. Nie oglądają się na konsekwencje a ktoś bez skrupułów postanawia to wykorzystać. Ubrane w futurystyczny kostium zostają ciągle aktualne tematy, jak pogoń za młodością, łatwy dostęp do narkotyków i żądza pieniądza. Eve od początku podejrzewa co może być motywem ale musi przebić się przez zmowę milczenia oraz ścianę pozorów aby dotrzeć do właściwych odpowiedzi. Na szczęście po swojej stronie ma bardzo mocny zespół, który wesprze ją na każdym kroku.

Polubiłam tę serię i z pewnością będę do niej jeszcze wracać. To naprawdę całkiem niezła opowieść kryminalna z mocnym kobiecym akcentem okraszona szczyptą seksapilu. 


 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 152,3 cm - 2,6 cm = 149,7 cm.

czwartek, 11 lipca 2024

,,Sława i śmierć" Nora Roberts

Tytuł oryginału: Glory in Death

 ,,Sława i śmierć" to moje dopiero drugie spotkanie z ambitną policjantką z przyszłości Eve Dallas. I tym razem porucznik Dallas ma przed sobą trudne, wymagające a przede wszystkim bardzo głośne śledztwo. Ginie nieustępliwa i ceniona prokurator a wkrótce podobną śmierć ponosi znana i popularna aktorka. Pozornie nic ich nie łączy, jednak z jakiegoś powodu zabójca to właśnie je obrał na swój cel. Eve kolejny raz znajdzie się w świetle reflektorów bo obie sprawy zelektryzują opinię publiczną i zmuszą policję do pracy na najwyższych obrotach. Także sama porucznik musi pozostać skoncentrowana, zdeterminowana oraz nieustępliwa bo pierwsza z ofiar była bliską znajomą jej przełożonego, który w pewnym momencie przestaje patrzeć obiektywnie na prowadzone śledztwo. Także Rourke, ukochany Eve, znajdzie się niepokojąco blisko obu spraw.

Zaczynam dostrzegać schemat według, którego pisane są kryminały Roberts, co nie zmienia faktu, że są niezłe. Zaskakujące, dynamiczne, przeplatają się z wątkiem romansowym ale nie są przez niego zdominowane. Autorka tak prowadzi sprawę, że właściwie dopiero pod koniec wpadamy na to kto jest sprawcą. Dzięki czemu do końca trzyma w napięciu i zapewnia odpowiednią dawkę adrenaliny. Mimo sporej ilości plusów, trzeba pamiętać, że jest to literatura rozrywkowa, mieszająca romans z kryminałem i futurystyką, która wygląda jak lata 90te. Ale to nie zmienia faktu, że Roberts jak na rzemieślnika jest celnym obserwatorem społecznym i umie uchwycić esencję problemu oraz bardzo sprawnie ją przedstawić.

Spokojnie mogę polecać serię ,,In Death" i właściwie zastanawiam się czemu sama przez tyle lat ją omijałam. To rozrywka najwyższej próby łącząca w sobie to co najlepsze z wielu gatunków. Zapewnia całą gamę emocji oraz zaskakujące zwroty akcji. Jest idealnym guilty pleasure na leniwe dni, zapewniającym zarówno akcję, romans, humor. Mnie osobiście bawi wizja świata, którą prezentuje Roberts ale na to można przymknąć oko i udawać, że się nie zauważa. Jeśli ktoś szuka lekkiej, wakacyjnej lektury to ,,Sława i śmierć" będzie jak znalazł.

piątek, 7 lipca 2023

,,Dotyk śmierci" Nora Roberts

Tytuł oryginału: Naked in Death

 ,,Dotyk śmierci" to pierwszy tom bestsellerowej serii kryminalnej Nory Roberts, która powstaje do prawie 30 lat (!!!) i liczy sobie już chyba ponad 50 (!!!!) tomów. Serio! Już ta informacja na samym wstępie robi wrażenie. Przyznaje, że choć książki Roberts w różnych etapach życia pochłaniałam hurtowo, to jednak tę serię omijałam. Teraz postanowiłam spróbować. Nie mam ambicji nadrobić wszystkich tomów ale chciałam zacząć od początku, żeby trochę zapoznać się z bohaterami i światem by potem móc dowolnie żonglować tomami. Seria rozgrywa się w przyszłości, ok. 2050 roku i że lubię wszelkiego rodzaju koincydencje i zbiegi okoliczności to dodam jeszcze tytułem wstępu, że jak się później okazało książkę zaczęłam czytać w dniu gdy jeden z głównych bohaterów się urodził. Więc, chyba mogę powiedzieć, że dotarłam do samego początku :D

Wnuczka znanego senatora zostaje znaleziona martwa. Sprawa jest delikatna i najlepiej gdyby można było ją szybko rozwiązać i wyciszyć bo dziewczyna pracowała jako luksusowa prostytutka a senator jest jednym z czołowych orędowników radykalnego tradycjonalizmu. Dlatego śledztwo zostaje przekazane w ręce młodej ale bardzo ambitnej i dociekliwej policjantki Eve Dallas. Młoda kobieta podejmuje rękawicę rzuconą przez mordercę i rusza śladem tropów, które kierują ją stronę tajemniczego Roarke'a. Czy to on jest winny? Policjantka musi jak najszybciej znaleźć odpowiedzi, szczególnie, że morderca nie zamierza pozostać przy tylko jednej ofierze.

,,Dotyk śmierci" to powieść, która bardzo ale to bardzo się zestarzała. O ile wątek kryminalny i samo śledztwo są dosyć sztampowe to całe tło budzi co najwyżej uśmiech politowania. Akcja rozgrywa się w połowie XXI wieku, natomiast sama powieść powstała na początku lat 90tych XX wieku. Roberts żadną futurystką nie jest więc tak naprawdę jej wizja przyszłości to lekko podkręcone lata 90te. Właściwie wszystkie ,,udogodnienia", postęp technologiczny i nawet nazewnictwo ze współczesnej perspektywy budzą lekki śmiech. Bohaterowie używają dyskietek, przenośne telefony służą tylko do dzwonienia, ,,automatyczny kucharz" to jakaś biedniejsza wersja termomixa, już nie mówiąc że internet jest kulawy a social media zupełnie nie istnieją. Na szczęście autorka na siłę nie próbowała przekonać czytelnika do tego świata, pomijając od czasu do czasu pojawiające się wzmianki, właściwie można zapomnieć o przyszłości i raczej wczuwać się w klimat lat 90tych. Bo ta powieść to typowe dziecko tego okresu pod względem łączenia wątków kryminalnych z romansem jak i samych kreacji postaci. Z wierchu silna policjantka, która chowa głęboko swoją delikatną stronę i mroczne wspomnienia z dzieciństwa kontra tajemniczy macho, który właściwie od pierwszego spotkania jest na jej skinienie. Czy może być coś bardziej typowego?

Mimo swoich braków, niedociągnięć i zmiany perspektywy ,,Dotyk śmierci" jest przyzwoitą rozrywką. Nie jest może odkrywczy ale ma kilka mocnych momentów, raz zaskoczy a poza tym zostaje czysta rozrywka i bardzo mocny klimat lat 90tych. Jeśli tego właśnie szukacie, to mogę tylko polecić. 

p.s. WYZWANIE 2023 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 79,2 cm - 2,7 cm = 76,5 cm.