Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luca Di Fulvio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luca Di Fulvio. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 listopada 2014

,,Dziewczyna, która sięgnęła nieba" L. Di Fulvio

,,Dziewczyna, która sięgnęła nieba" może już na wstępie lekko przerazić. Ponad 800 stron tekstu i nie ma tutaj żadnego z  większych krojów czcionki. Nie ma co się jednak przerażać. Zalecam wygodny fotel, dużo herbaty, coś do chrupania i można już przenosić się do średniowiecznej Wenecji.

Nasza historia zaczyna się jednak w Rzymie, gdzie młodociany złodziejaszek Mercurio wraz z przyjaciółmi przeprowadza nie do końca udany rabunek. Chłopak jest przekonany, że zabił bogatego Żyda. W rezultacie tego zdarzenia decyduje się opuścić Wieczne Miasto i udać się do Wenecji. Przy okazji, okazuje się, że niedoszła ofiara żyje i żadna zemsty podąża za chłopakiem.

Postać Mercuria skonstruowana jest z ogromnym wdziękiem. Złodziejaszek ma dużo wrażliwości, dobre serce, ogromne pokłady sprytu oraz talent do przebieranek i udawania innych. W trakcie czytania zastanawiałam się na ile autor wierzy w istnienie osób obdarzonych takim fartem a na ile jest to z jego strony uproszczenie fabuły. Na drodze Mercuria pojawia się mnóstwo przeszkód i zagrożeń ale on zawsze wychodzi z nich w całości, problemy szybko się rozwiązują, a chłopak dzięki sprytowi potrafi zaskoczyć.

Pomimo potężnej objętości, książkę szybko i przyjemnie się czyta. Dosyć szczegółowo nakreślone tło historyczne doskonale uzupełnia historię Mercuria i Giuditty. Razem z nimi obserwujemy powstawanie getta w Wenecji czy też proces inkwizycji. Cóż.. przyznaję, że jest tu wszystko co lubię w prawie idealnych proporcjach, więc bardzo przyjemnie spędziłam czas z tą książką.