Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Praca zbiorowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Praca zbiorowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 grudnia 2023

,,Złote pocałunki" praca zbiorowa


 ,,Złote pocałunki" to kolejny już w tym roku zbiór klasycznych opowiadań, który znalazłam na Legimi. Klasyczni mistrzowie pióra, żeby tylko wspomnieć o Guy de Maupassant czy Edgarze Allanie Poe, zabierają nas w świat niezwykłych opowieści. Trudno tutaj wskazać jeden motyw przewodni bo tematyka opowiadań jest bardzo różnorodna ale zdecydowanie przewijają się uczucia, namiętności, pasje. Jest trochę strasznie (czego najlepszym jest najbardziej znane opowiadanie czyli ,,Zdradzieckie serce" Poe), trochę ku przestrodze, trochę tragicznie czy trochę baśniowo. Są historie bardziej prawdopodobne, bardziej w stylu gawędy czy dzielenia się doświadczeniami ale są i piękne, baśniowe historie jak tytułowe ,,Złote pocałunki".

Urok zbiorku tkwi w jego różnorodności. Można przeczytać wszystkie opowiadania na raz, właściwie w jeden wieczór. Można czytać jako przerywniki pomiędzy książkami. Jedno jest pewne, każdy znajdzie w nich coś unikatowego i wyjątkowego. Wyróżniają się zdecydowanie stylem narracji, sposobem budowania napięcia, przedstawieniem świata i bohaterów. Dziś już tak się nie pisze, nie opowiada. A te opowiadania przywracają klimat przeszłości, odsłaniają świat gdzie prawie wszystko mogło być idealnym tematem do snucia opowieści w zimowe wieczory przy kominku, pokazują świat pełen niedopowiedzeń, tajemnic ale i ludzkich tragedii i dramatów, które są nadal bardzo uniwersalne i aktualne. Jeśli ktoś szuka, krótkiej odskoczni to polecam!

czwartek, 24 lutego 2022

,,Zaginione miasta, prastare grobowce" praca zbiorowa

 Tytuł oryginału: Lost Cities, Ancient Tombs. 100 Discoveries That Changed the World

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać o tym, że Ziemia i historia ludzkości potrafią zaskakiwać. Im więcej wiemy, im więcej wydaje nam się, że rozumiemy, pojawia się coś co zupełnie zmienia nasze pojmowanie. I chociaż cała przyroda jest niezwykła, to zdecydowanie najbardziej niezwykły i najbardziej tajemniczy jest człowiek i jego wytwory.

,,Zaginione miasta, prastare grobowce" to zestawienie 100 znaczących odkryć, które mówią wiele o rozwoju cywilizacji i społeczeństw. Zaczyna się od prehistorii, pierwszych malunków naskalnych, pierwszych śladów działalności człowieka. Krok po kroku śledzimy dokonania, śledzimy kolejne stopnie jakie pokonywała ludzkość jako społeczność. Im dalej tym robi się bardziej fascynująco i bardziej tajemniczo. Bo chociaż cały czas odnajdywane są budowle, grobowce, ślady działalności to wcale nie są one finalną odpowiedzią. Ba, są dopiero wstępem. Oglądamy osiągnięcia ale nie rozumiemy jak powstały, dlaczego powstały, jakie kryją się za nimi historie. Dopiero zestawienie wielu odkryć pokazuje jak ogromna, benedyktyńska praca archeologów za tym stoi. Drobiazgowe zbieranie śladów, łączenie w jedną całość pozornie niezwiązanych elementów, budowanie spójnego obrazu. I najczęściej, im więcej wiemy, tym więcej pojawia się pytań.

,,Zaginione miasta..." porwał mnie w niezwykły świat odkryć archeologicznych. Mimo, że o większości słyszałam to ogromne wrażenie sprawia ich zestawienie obok siebie i uporządkowanie ich w porządku chronologicznym. Szok wywołuje m.in porównanie cywilizacji Ameryki Południowej gdy uświadomi się jak wtedy wyglądała Europa. Zupełne inne obrazy, mimo to w pewien sposób porażające. Zaskakujące jest także to jak wiele, mimo wszystko nie wiemy. Mimo całej wiedzy, technologii nadal nie dotarliśmy do wielu, pozornie, podstawowych odpowiedzi. Nadal otaczający świat nas może zaskoczyć. I myli się ten kto myśli, że złota epoka odkryć archeologicznych przeminęła. Fakt, może nie otworzymy już nic na miarę grobowca Tutenhamona czy nie znajdziemy miasta jak Machu Picchu ale to nie znaczy, że odkrycia się skończyły. Nadal odkrywa się miejsca, stanowiska, przedmioty, które elektryzują naukowców i może za kilka lat podobna książka będzie zawierać już zupełnie inne zestawienie.  Polecam gorąco!

niedziela, 1 listopada 2020

,,Upiorne Święta" Antologia

 
Już wkrótce Święta Bożego Narodzenia. Już teraz, chociaż listopad dopiero się zaczął, w sklepach pojawiają się pierwsze ozdoby, pierwsi Mikołaje, za chwilkę najpierw nieśmiało potem coraz mocniej zabrzmią piosenki świąteczne, z nieśmiertelnym ,,Last Christmas" na czele. I chociaż wszystko to ma wprawiać ludzi w dobry, radosny, pozytywny nastrój to u mnie zawsze wywołuje ciarki zniechęcenia i przerażenia. Ale ja mam na myśli tylko szalejący konsumpcjonizm, sztuczność i przesyt bzdurami ,,które musisz mieć, żeby Święta się udały". Ale co by było, gdyby dreszcze przerażenia wywoływało coś innego? Co by było gdyby Boże Narodzenie wcale nie było tak radosnym, bezpiecznym i rodzinnym świętem jak chcemy by było? Właśnie na te pytania odpowiada antologia, która niedawno miała swoją premierę.

,,Upiorne święta" to zbiór dziesięciu opowiadań napisanych przez popularnych polskich pisarzy, wśród których wisienka na torcie jest kultowy angielski pisarz Graham Masterton. Akcja wszystkich opowiadań rozgrywa się w okołoświątecznej przestrzeni czasowej. I cóż można powiedzieć o całości? Z pewnością są to opowiadania tak zróżnicowane jak zróżnicowana jest tematyka poszczególnych autorów. Wszyscy tematycznie krążą wokół horrory, thrillera, mrocznego fantasy czy science fiction. Są opowiadania bardzo mroczne w swej wymowie, inne niosą smutne refleksje na temat nas samych i naszych relacji z ludźmi, znajdzie się i takie, które jest typowym zapychaczem czyli przeczytać i zapomnieć bo większych emocji nie wywołują. Są takie ocierające się o humor i trochę przewrotne - tutaj uśmiech w stronę Adama Przechrzty, którego dotychczas nie czytałam a który rewelacyjnie spisał się w krótkiej formie. Artur Urbanowicz nawet w opowiadaniu postawił na budowanie napięcia i zaskakujące makabryczne rozwiązanie. Zdecydowanie ciekawe i bardzo pesymistyczne spojrzenie na przyszłość ma Marek Zychla. Przyznam, że jego opowiadanie bardzo mnie zaintrygowało, ma w sobie coś z bardzo mrocznego postapo.

Nie chcę opisywać i streszczać każdego z opowiadań bo wiem, że w tym zbiorze każdego uderzy coś innego. Opowiadania są zróżnicowane ale wszystkie mają mroczny wydźwięk. Epatują przeróżnymi emocjami: lękiem, niepewnością, zaskoczeniem, strachem, poczuciem zagrożenia czy niepewnością jutra. Jedne są bardziej nastawione na rozrywkę, inne w tle przemycają ważne tematy i koncentrują się na mało popularnych problemach. Nie da się ich jednak czytać zupełnie obojętnie i jedno jest pewne: Boże Narodzenie nigdy już nie będzie takie samo.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Akurat!

 

 

p.s. WYZWANIE 2020 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 75,5 cm - 2,5  cm = 73,0 cm.

 

środa, 11 stycznia 2017

,,Rewers" praca zbiorowa


,,Rewers" to antologia opowiadań. Jedenastu najpopularniejszych i najpoczytniejszych współczesnych autorów zdecydowało się napisać opowiadanie do tego zbiorku. Każde z nich rozgrywa się w innym z polskich miast. Rozrzut czasów fabularnych też jest spory. Są opowiadania odnoszące się do czasów PRL-u jak i do współczesności.

Zbioru opowiadań nie da się jednoznacznie ocenić. Cóż, krótka forma to bardzo niewdzięczne zadanie dla autora. Bezwzględnie ujawnia wszelkie braki warsztatowe, luki fabularne czy nadmierne wodolejstwo. Wyraźnie widać, którym pisarzom udało się uchwycić to co najważniejsze i zainteresować czytelnika tworząc spójną, logiczną i wciągającą zagadkę.

Nie chce się rozdrabniać ale najlepiej wypadli Chmielarz i Wroński. ,,Babcia Wiśniewska" to prawdziwa perełka - dowcipna, zaskakująca i od pierwszych stron elektryzująca. Mocne otwarcie, które (niestety dla reszty) bardzo wysoko ustawia poprzeczkę. Natomiast Wroński to dla mnie duże pozytywne zaskoczenie. W ,,Czarciej Łapie" wracamy do dobrze znanego Lublina. Nawet bohaterowie znajomi powraca Zyga Maciejewski ale teraz ma wsparcie w ... Olku Maciejewskim. Wrócił duch przedwojnia choć trochę sponiewierany i znowu pokazał jak pracuje prawdziwy glina. Inni autorzy wypadli słabiej. Mróz - dobrze rozpoczął ale trochę przegadał i przekombinował całość, rozbawiła mnie Sobieszczańska, w opowiadaniu Grzegorzewskiej zabrakło mi jakiegoś szerszego kontekstu, całkiem ciekawy Małecki. Pozostałe niczym specjalnym się nie wyróżniają.

,,Rewers" na pewno zainteresuje, każdego pasjonata kryminałów. Uprzyjemnią kilka wieczorów i przy okazji można poznać twórczość współczesnych autorów. Ja na pewno mam zamiar sięgnąć po tych, których wcześniej nie czytałam. Wierzę, że w tych opowiadaniach nie pokazali wszystkiego co potrafią.

wtorek, 15 września 2015

,,Seriale. Przewodnik Polityki Krytycznej"

Na zmianę z czytaniem książek oglądam seriale. Teraz w prawdzie już dużo mniej niż kilka lat temu, ale oglądam. Seriale to nie tylko dobra rozrywka na wieczór gwarantująca godzinę relaksu. Obecnie wiele wymaga wiele wysiłku intelektualnego, spostrzegawczości, zwraca uwagę na ważne kwestie społeczne, kulturalne czy polityczne jak również uczy i edukuje. Serial, szczególnie, taki emitowany w ogólnie dostępnej telewizji, ma dużo większy zasięg niż książka, czasopismo czy sam film.

Wydany w 2011 ,,Przewodnik Krytyki Politycznej. Seriale" bardzo szczegółowo analizuje ten fenomen. Koncentruje się na kilku popularnych (Friends, House, True Blood, Z Archiwum X) czy kontrowersyjnych pozycjach (Słowo na L, Big Love), zahaczając nawet o nasze podwórko (Świat według Kiepskich). Omawiane są społeczne odniesienia, wpływ na widza, stopniowe złagodzenie czy wręcz zmianę światopoglądu (najlepszym przykładem są wątki homoseksualne, które znacznie straciły swoją kontrowersyjną wymowę). Autorzy próbują dojść do meritum zagadnienia, wyjaśnić dlaczego akurat serialowi bohaterowie tak poruszają wyobraźnie, gdzie tkwi istota. Nie ma na to jednej, dobrej odpowiedzi. Ile głosów, tyle opinii.

Ważna pozycja dla każdego serialomaniaka. Warto jednak zauważyć, że pewne kwestie już teraz uległy przedawnieniu. Pewne seriale zakończyły się, w innych bohaterowie ewoluowali w innym kierunku, po za tym pojawiły się nowe tytuły, które na nowo ustawiły karty, zmuszając do nas do przesunięcia swoich granic postrzegania. Wiele kwestii stało się oczywistymi. A to tylko okres pięciu lat. Na pewno niezwykłym przeżyciem będzie spojrzenie na szklany ekran za kolejne kilka.

p.s. WYZWANIE 2015 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 75,5 cm - 2,3 cm = 73,2 cm

środa, 5 listopada 2014

Wyklęci. Podziemnie zbrojne 1944-1963

,,Każda ofiara złożona w walce o nasz święty cel będzie osądzona przez przyszły rząd w sposób sprawiedliwy, a imiona naszych bohaterów będą brzmiały w historycznej epopei przyszłych pokoleń, tak jak dziś brzmią nazwiska powstańców z ubiegłego stulecia. Niech dzieci i wnuki [...] wymawiają nasze imiona z dumą i szacunkiem, niech służą im drogowskazem do osiągnięcia celu patriotycznego w krytycznej chwili narodu i kraju" (Płk Władysław Żwański ,,Błekit" w rozkazie do żołnierzy)

Przyznaję, że zawsze interesowałam się historią, zdawałam nawet rozszerzoną maturę z tego przedmiotu. Jednak moja wiedza na temat tej karty naszych dziejów jest zerowa. Nie zdawałam sobie sprawy jak długo i z pełnym poświęceniem toczyła się walka o naszą niepodległość, nawet po formalnym zakończeniu II wojny światowej.

Książka ta stanowi zbiór: notatek, listów, rozkazów, artykułów z pracy czy nawet wyjątków z prywatnych dzienników. Wszystko to buduje wstrząsający obraz walki, poświęcenia i cierpienia. Nie da się chyba napisać bardziej autentycznej książki.

Na pewno jest to bardzo ważna pozycja, naświetlająca pewien okres, który władze komunistyczne chciały usunąć z naszej narodowej pamięci, tworząc otoczkę bezprawia i bandytyzmu. Cieszę się, że dane było mi z nią zapoznać. Jest to fragment historii, o którym nie wolno zapomnieć. Cześć Bohaterom!