
Dosyć szybko można domyślić się co na prawdę się stało. Mimo, to książka dosłownie wbija w fotel. Przewraca się kolejne kartki śledząc z coraz większym zainteresowaniem przerażającą grę psychologiczną prowadzaną przez bohaterów. Małe miasteczko staje się sceną na której rozgrywa się straszliwy spektakl, w którego trakcie ktoś ponosi śmierć.Nikt nie jest tym za kogo się podaje. Każdy udaje lepszego, bystrzejszego, mądrzejszego i sprytniejszego od pozostałych. Postanie drugoplanowe stają się tylko marionetkami, które działają i reagują tak jak chcą inni.
Autorce udało się stworzyć przemawiający do wyobraźni obraz zarówno ofiary jak i socjopaty. Umiejętnie miesza i odwraca role, sprawiając, że nigdy nie można być do końca pewnym, której z postaci powinno się wierzyć i po której stronie się opowiedzieć. Akcja pędzi jak szalona a my razem z nią do finału, który zamiast wyjaśniać, rodzi kolejne pytania. Jest to thriller psychologiczny, którego szybko się nie zapomni.