Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda Książki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2022

,,Nigdy nie zapomnisz" Kathryn Croft

 Tytuł oryginału: The Girl with No Past

Leah prowadzi samotnicze życie. W ciągu dnia pracuje w bibliotece, czasem pomaga starszym osobą i poza książkami, które gromadzi w ilościach hurtowych nie ma nic więcej w jej życiu. Kilkanaście lat temu razem ze znajomymi brali udział w zdarzeniu, które skończyło się tragedią. Teraz młoda kobieta nadal żyje z poczuciem winy i ucieka od wszelkich relacji. Wszystko zmienia się gdy spontanicznie pod wpływem koleżanki z pracy zakłada konto na portalu randkowym. Poznaje kogoś i powoli między nimi zaczyna rodzić się relacja. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Prawie równocześnie otrzymuje tajemniczą kartkę - ktoś wie co zdarzyło się przed laty i chce zemsty. Wiadomości zaczynają się powtarzać, coraz bardziej ingerują w życie Leahi. Osaczona młoda kobieta podejmuje próbę by dowiedzieć się kto jest jej prześladowcą i odzyskać chociaż namiastkę swojego życia.

,,Nigdy nie zapomnisz" to dobrze skonstruowany thriller psychologiczny. Rozwija się początkowo powoli. Raczej jest w nim więcej sekretów, niedopowiedzeń, przemilczanych tragedii niż faktów ale dzięki temu narasta poczucie paniki, zagrożenia, osaczenia, które prawie od początku towarzyszy bohaterce. Jest zagubiona i walczy właściwie na dwóch frontach. Musi poradzić sobie sama ze sobą, przełamać poczucie winy i strach, które od lat trzyma ją zamkniętą w klatce oraz skonfrontować się z kimś, kto chce odebrać jej wszystko zaczynając od nikłego poczucia bezpieczeństwa. Tak, Leah jest trochę jak zdesperowane, osaczone zwierzątko i początkowo właśnie w ten sposób reaguje ale potem podejmuje walkę i próbuje wyjaśnić kto stoi za jej prześladowaniem. Równocześnie opowieść powoli odsłania wydarzenia z przed lat. Domysły są szokujące ale dopiero ostatnie strony ujawniają pełnię dramatu, który się rozegrał i z którym Leah nie umie sobie poradzić.

,,Nigdy nie zapomnisz" to z pewnością thriller, który mocno bazuje na emocjach. Opiera się na strachu, wyrzutach sumieniu, kruchym poczuciu bezpieczeństwa. Autorka zaskakuje czytelnika i trzyma go w niepewności do samego końca. Nic tutaj nie jest przewidywalne i proste. To opowieść, którą ciężko odłożyć przed końcem. Polecam!

p.s. WYZWANIE 2022 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu:  16,2 m - 2,1 cm = 14,1 cm.     

 

czwartek, 11 lipca 2019

,,Z dala od świateł" Samantha Young

 Tytuł oryginału: As Dust Dances

Samantha Young przekonała mnie do siebie rok temu, gdy czytałam ,,Wszystko przed nami". Wtedy zaprezentowała się jako ta, która potrafi ciekawie opowiadać historie niezwykłych związków, pokazywać narodziny uczucia a dodatkowo umiejętnie komponować to z przezwyciężaniem przeszkód. Niby brzmi banalnie bo większość romansów opiera się na tym samym schemacie ale u Young ma to zawsze nuty świeżości oraz zaprezentowane jest tak, że ma się wrażenie, że ta historia jest właśnie tą jedyną i wyjątkową.

Nie inaczej jest i w przypadku ,,Z dala od świateł". Historia Skylar rozpoczyna się nietypowo. Dziewczyna była gwiazdą pop rocka, po tragicznej śmierci matki i ojczyma rzuca wszystko i wyrusza na podróż po Europie. Jej wędrówka kończy się w Glasgow, gdzie pozbawiona środków do życia, koczuje jako bezdomna na cmentarzu a na jedzenie zarabia śpiewając na ulicy. Tam spotyka Killiana, poważnego i nieprzystępnego dyrektora w jednej z wytwórni muzycznych. Mężczyzna od razu dostrzega szansę jak zasłużyć sobie na upragniony awans. Jego drogą do sukcesu ma być płyta nagrana przez Skylar. Szantażem zmusza dziewczynę do współpracy. Nie wie jednak, że to zaowocuje czymś czego żadne z nich się nie spodziewało.

,,Z dala od świateł" to piękna, wzruszająca historia narodzin uczucia między dwojgiem zranionych ludzi, który obwarowali się murami by nie pozwolić nikomu po raz kolejny się zranić. Ich uczucie dojrzewa powoli, trochę na przekór ich woli. Ale zanim w pełni rozkwitnie oboje będą musieli pogodzić się z przeszłością, poradzić sobie z trudnościami oraz zrozumieć co tak naprawdę jest ważne w ich życiu, by na nowo ustawić priorytety. Dodatkowo autorka bierze na tapetę temat życia w świetle sławy, nieustannego obserwowania i istnienia w social mediach, zabiegania o popularność. Skylar nie radzi sobie z życiem pod ostrzałem mediów i próbuje walczyć z tym co inni za nią chcą kreować.

,,Z dala od świateł" nie jest może powieścią wybitną ale z pewnością taką, z którą przyjemnie spędza się czas. Pod pozorem lekkiej opowieści romantycznej niesie sporo emocji. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko ją polecać.

wtorek, 10 kwietnia 2018

,,Wszystko przed nami" Samantha Young

 Tytuł oryginału: Play On

Już na wstępie chcę zaznaczyć, że ta książka jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Dlaczego? Już wyjaśniam. Nie przepadam za wszechobecną literaturą erotyczną chociaż lubię i często sięgam po romanse lub romantyczne opowieści. Tak mniej więcej raz, dwa razy do roku zdarza mi się przeczytać w ramach odmóżdżenia właśnie coś z erotyków. Zazwyczaj to mi wystarcza na długo i zawsze do mechanicznego oraz dosadnego a czasami wręcz wulgarnego poziomu sprowadzane są relacje międzyludzkie i seks. Dotychczas nie czytałam jeszcze nic Samanthy Young ale gdzieś podświadomie umieściłam jej prozę w tych rejonach. Szukając ostatnio kolejnego odmóżdżacza z tego powodu zdecydowałam się właśnie na ,,Wszystko przed nami". I przepadłam.

Powieść to właściwie romans z prawdziwego zdarzenia. Opowiada skomplikowaną, pełną zakrętów i dramatów historię dwojga ludzi, którym zanim uda się być razem będą musieli pokonać wiele przeszkód oraz odnaleźć w sobie to co jest dla nich najważniejsze. Autorka snuje swoją opowieść tak, że praktycznie angażuje całą gamę emocji oraz bardzo plastycznym i lekkim stylem pisania odwołuje się także do sfery zmysłowej. To opowieść gdzie się śmiejemy ale i płaczemy, wzdychamy z zachwytu oraz rozczulenia ale i zgrzytamy zębami ze złości, jesteśmy wzruszone ale równocześnie zarumienione i pobudzone. Ale to zaledwie jedna strona te historii. Druga jest dużo bardziej skomplikowana. Mówi o trudnym dorastaniu, radzeniu sobie ze stratą bliskich, poznawaniu na nowo samego siebie, popełnianiu błędów i ponownym odkrywaniu siebie.

Można zarzucić historii Nory i Aidana, że los się na nich uwziął i obarczył ich ciężarem bólu oraz strat dużo większym niż przeciętny ale czyż życie nie jest czasem okrutne i niesprawiedliwe. Styl narracji sprawia, że wszystko brzmi wiarygodnie oraz nie ma się wrażenie sztuczności.

Przyznam, że zostałam kupiona przez Young. Jeśli jej pozostałe książki są na podobnym poziomie to będę po nie częściej sięgać. Bo trzeba mieć dar żeby umieć zrównoważyć tak opowieść aby z pozornie prostego i banalnego tematu stworzyć coś niebanalnego i wciągającego bez reszty. To chyba jedna z tych książek, które równocześnie chciałam szybko przeczytać ale także żałowałam, że nie mogę trochę dłużej pobyć z bohaterami. Polecam!

środa, 18 marca 2015

,,Zaginiona dziewczyna" Gillian Flynn

Przyznaję uczciwie, że jestem zaskoczona i to nawet bardzo. Nie spodziewałam się wiele po tej książce. Ot, miał to być zwykły thriller. Bo i czegóż więcej można oczekiwać jeśli wiemy na wstępie, że mąż wraca do domu w dniu piątej rocznicy ślubu i okazuje się, że żona zniknęła. Miałam nadzieję, że będzie trochę tajemnic, fałszywych wątków, trochę dramatu, pościgu z czasem a na koniec ,,happy end" i sprawiedliwość zwycięża. Jakże inna okazała się być prawda!

Dosyć szybko można domyślić się co na prawdę się stało. Mimo, to książka dosłownie wbija w fotel. Przewraca się kolejne kartki śledząc z coraz większym zainteresowaniem przerażającą grę psychologiczną prowadzaną przez bohaterów. Małe miasteczko staje się sceną na której rozgrywa się straszliwy spektakl, w którego trakcie ktoś ponosi śmierć.Nikt nie jest tym za kogo się podaje. Każdy udaje lepszego, bystrzejszego, mądrzejszego i sprytniejszego od pozostałych. Postanie drugoplanowe stają się tylko marionetkami, które działają i reagują tak jak chcą inni.

Autorce udało się stworzyć przemawiający do wyobraźni obraz zarówno ofiary jak i socjopaty. Umiejętnie miesza i odwraca role, sprawiając, że nigdy nie można być do końca pewnym, której z postaci powinno się wierzyć i po której stronie się opowiedzieć. Akcja pędzi jak szalona a my razem z nią do finału, który zamiast wyjaśniać, rodzi kolejne pytania. Jest to thriller psychologiczny, którego szybko się nie zapomni.