Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Galbraith. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Galbraith. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lutego 2025

,,Wartka śmierć" Robert Galbraith

Tytuł oryginału: The Running Grave

 Mimo, że z niecierpliwością czekałam na kolejny tom o detektywie Cormoranie Strike'u i jego asystentce i nawet zaraz po polskiej premierze, ,,Wartką śmierć" kupiłam. To jednak musiała przeleżeć rok na półce, żebym po nią sięgnęła. Z jednej strony żałuję, że tyle mi zeszło ale równocześnie się cieszę bo czas oczekiwania na ósmy tom jest zdecydowanie krótszy.

,,Wartka śmierć" to genialna historia, która oddziałuje na czytelnika na kilku poziomach. Zaczyna się kilka miesięcy po finale poprzedniego tomu. Strike i Robin personalnie są w lekko skomplikowanej sytuacji. On zdał sobie sprawę ze swoich uczuć, ona coraz bardziej angażuje się w nowy związek. Ich relacja jest nadal przyjacielsko-partnerska ale podszyta czymś nie do końca określonym. Do tego dochodzi nowa sprawa. Syn zamożnego arystokraty znalazł się pod wpływem prywatnego kościoła, który ma wszystkie cechy sekty. Gdy wszystkie środki zawodzą aby wydostać chłopaka spod ich wpływu, arystokrata zwraca się o pomoc właśnie do Strike'a. Jedynym sposobem rozpracowania kościoła wydaje się infiltracja. Na ochotnika zgłasza się Robin. Zaczyna się niebezpieczna gra, która zagraża życiu oraz mocno odbija się na psychice.

Siódmy tom cyklu stworzonego przez J.K. Rowling pod pseudonimem Roberta Galbraitha jest genialnym połączeniem sprawnej intrygi kryminalnej z dusznym, mrocznym thrillerem psychologicznym. Autorka drobiazgowo przygotowuje czytelnika na to co ma się wydarzyć. Zanurza go stopniowo w mackach sekty. Doskonale opisuje mechanizmy jakie są stosowane oraz efekty jakie może to przynieść. Wokół Robin ale i pośrednio wokół czytelnika narasta poczucie strachu, klaustrofobii, szaleństwa. Jest mnóstwo majaków, pustego bełkotu oraz niedopowiedzeń czy przemilczeń wynikających z lat prania mózgu. I właśnie pomiędzy tym trzeba dokopać się do prawdy. ,,Wartka śmierć" jest mroczniejsza, mocniejsza w warstwie psychologicznej niż poprzednie tomy. To nie tylko zwyczajna detektywistyczna robota, łączenie pozornie nic nie znaczących wątków czy śledzenie podejrzanych. Ten tom przybliża realne zagrożenie, ignorowane przez społeczeństwo, ale mogące zagrażać zarówno fizycznie jak i psychicznie.

Główny wątek jest mocny i momentami przytłaczający ale mówi też dużo w kontekście relacji Strike-Robin. To co dzieje się pomiędzy nimi jest chwilowo bardzo zagmatwane ale zdecydowanie czuć, że coś się zmienia, szczególnie, że w tle doszło do znaczących przełomów. Przyznam, że bardzo kibicuję ten relacji i jestem ciekawa jak ona się rozwinie, bo jak na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi.

,,Wartka śmierć" jest może trochę za długa. Wątek sekty jest genialny ale także mocno obciążający, szczególnie, że został rozciągnięty na taką objętość. Jednak mimo, to całą książkę czyta się w ekspresowym tempie. A największa zasługa to wciągającej, realistycznej akcji oraz bardzo dobrze oddanych emocji postaci. Czuć każdą emocję, każdy dreszcz niepokoju. Ale też do samego końca trzyma czytelnika w napięciu i nie pozwala zbyt wcześnie odkryć odpowiedzi na pytania. Zapewniam, że będzie szokująco!

p.s. WYZWANIE 2025 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 158,1 cm - 6,2 cm = 151,9 cm.    

 

piątek, 19 maja 2023

,,Serce jak smoła" Robert Galbraith

Tytuł oryginału: The Ink Black Heart

 Chyba jak każdy z mojego pokolenia, czytałam Harry'ego Pottera ale daleko mi do nazwania się wielką fanką. Przeczytałam, było miło i bez żalu oddałam do biblioteki. Już wtedy było wiadomo, że J.K. Rowling ma niesamowitą umiejętność sprawiania, że tysiącstronnicową cegłę pochłania się w kilka dni. Właściwie ten tysiąc stron to było mało i chciało się więcej. I dokładnie tak samo jest w przypadku serii o Cormoranie Strike'u. Tysiąc stron i chce się więcej.

,,Serce jak smoła" zaczyna się dokładnie w tym samym miejscu gdzie skończyła się ,,Niespokojna krew".  Strike i Robin są na urodzinowej kolacji, która nie kończy się w sposób jaki by oczekiwali i to od razu narzuca ton ich relacji na cały bieżący tom. Jest niezręcznie i dziwnie między nimi a przecież ich zawodowa dynamika także się ostatnio zmieniła. Nie są już pracodawcą i podwładną ale dwoma równorzędnymi partnerami, którzy powinni mieć do siebie pełne zaufanie. Jednak gdy kolejna sprawa zapuka do ich drzwi, po raz kolejny staną twarzą w twarz z wyzwaniem. Tym razem w świecie internetowego hejtu i prześladowań.

Gdy w drzwiach agencji staje twórczyni popularnej internetowej kreskówki, Robin musi odprawić ją z kwitkiem. Nie zajmują się cyberprzestępczością a poza tym znowu cierpią na brak rąk do pracy. Jednak gdy krótko po tym wydarzeniu Edie zostaje zaatakowana i zabita, Strike i Robin podejmują zlecenie odkrycia internetowego trolla, Anomii, który stoi za szeroko zakroją akcją internetowego nękania, którego finałem był atak.

Akcja ,,Serca jak smoła" łączy w sobie internetowe śledztwo z klasycznym dochodzeniem. Strike i Robin to nowicjusze w cyberprzestrzeni ale doskonale radzą sobie z ludźmi i łączeniem tropów. Internetowy hejt i nękanie przestaje się ograniczać do ram wirtualnego świata. On mocno wychodzi na zewnątrz i zagraża kolejnym osobą, które staną na drodze tajemniczemu Anomii. Detektywi wchodzą nie tylko w cyberświat ale także wewnątrz komuny artystów, z której wywodziła się ofiara. A tam każdy ma ukryte cele, własne ambicje, ciemne sprawki oraz tajemnice, których lepiej żeby nikt nie przejrzał. To śledztwo zupełnie inne od dotychczasowych, które mocno odbije się na życiu wielu osób, w tym i samych detektywów.

Tysiąc stron to ogrom jeśli mamy na myśli kryminał, który w domyśle powinien utrzymać w napięciu czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Uczciwie trzeba przyznać, że Rowling się to nie udało. Sama miałam moment zwątpienia tak w 2/3 książki, kiedy wydawało mi się, że wszyscy zapędziliśmy się w kozi róg. Śledztwo właściwie utknęło, prywatne relacje pomiędzy Strikiem i Robin zrobiły się dziwne a czegoś co przełamałoby impas nie widać. No ale to Rowling więc zaserwowała nam nieoczekiwany zwrot akcji i nagle wszystko logicznie zaczęło przyspieszać i nabierać tempa, którego oczekiwaliśmy.

Chyba główną myślą przewodnią powieści jest internetowy hejt. Niby wszyscy mamy świadomość jego istnienia ale nie do końca zdajemy sobie sprawę jak potężna i niszczycielska jest to siła. Internet daje możliwość łączenia ludzi o podobnych poglądach, równocześnie pozwalając by pozostali anonimowi. Jednak co gdy ta bezimienna masa skieruje swoją energię, przeciwko konkretnej osobie? ,,Serce jak smoła" wchodzi do wewnątrz takiej grupy i pozwala zajrzeć za kulisy. Odsłania część mechanizmów i motywów jakie kierują tymi osobami. Jest fikcją literacką, która bardzo łatwo może stać się rzeczywistością.

,,Serce jak smoła" czytało mi się rewelacyjnie i czekam z niecierpliwością na kolejny tom. Mogę być pewna, że ta seria jeszcze na wielu płaszczyznach nas zaskoczy i zachwyci. Polecam!

 

p.s. WYZWANIE 2023 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 104,4 cm - 5,1 cm = 99,3 cm.    

 

środa, 4 stycznia 2023

,,Niespokojna krew" Robert Galbraith

 Tytuł oryginału: Troubled Blood

Tak, wiem, że mam zupełnie szaloną metodę na czytanie serii o Cormoranie Strike'u. Poprzedni czytany przeze mnie tom był trzecim a teraz nagle przeskok i ląduje w piątym. Nic na to nie poradzę, że się pomyliłam i zamówiłam w bibliotece nie ten, który powinnam. Właściwie nie ma to większego znaczenia bo każda książka to inna opowieść, inna zagadka. A prywatne losy bohaterów można się domyślić i samemu sobie dopowiedzieć co się działo w życiu Cormorana czy Robin.

,,Niespokojna krew" rozpisana jest na rok. Dokładnie taki odcinek czasu ma w zamyśle zająć śledztwo, którego spontanicznie podejmuje się Strike. Prawie czterdzieści lat wcześniej zaginęła młoda lekarka. Wyszła z przychodni na spotkanie z przyjaciółką, jednak nigdy tam nie dotarła. Mniej więcej wtedy także schwytano seryjnego mordercę. Lekarka, Margot, z awansu została dopisana do listy jego ofiar. Nigdy jednak nie znaleziono jej ciała. Po latach jej córka pragnie podjąć jedyną, ostatnią próbę dowiedzenia się co stało się z jej matką. Zadanie to zleca agencji Strike'a. Ich jedynym tropem jest dziennik pierwszego śledczego prowadzącego sprawę. Dziennik pełen szalonych zapisków, w którym rzeczywistość miesza się z astrologią i magią. Nie będzie to łatwe zadanie by wychwycić co jest prawdą a co wizją chorego umysłu, szczególnie gdy na i tak już trudną i skomplikowaną sprawę nałożą się problemy osobiste i niedomówienia w relacji Cormoran - Robin.

Myślę, że już na pierwszy rzut oka powieść ta zaskoczy ... objętością. 900 stron budzi respekt i obawę, że akcja będzie przegadana lub niepotrzebnie rozwleczona. Jednak tak nie jest. Fakt, pojawia się kilka razy myśl, że niektóre wątki można by wyciąć bez straty dla fabuły jednak finalnie dodają ona głębi i dużo więcej mówią o sprawie i bohaterach. Komplikują obraz, nie pomagają ale przez to z dużo większym zaciekawieniem czeka się na to co będzie dalej. A jest ciekawie właściwie na każdym polu. Zagadka kryminalna jest świetnie zbudowana, wielowątkowa, wielopoziomowa, pokazująca pewien przekrój społeczeństwa i ich spojrzenie na przemiany jakie zaczęły się w latach 70tych w Anglii. To nie tylko żmudne przekopywanie się przez miliony poszlak, kłamstw i niedomówień ale także powolne odkrywanie kim była Margot i jak wiele dobrego mogła zrobić. Również drugi personalny wątek prowadzony równolegle ciekawi. Zarówno Strike jak i Robin znaleźli się na rozdrożu życia. I muszą podjąć decyzję co dalej a ich dziwna relacja nie ułatwia zadania.

Co mogę powiedzieć? Zamówiłam w bibliotece szósty tom i czekam na swoją kolejkę. Więc chyba to mówi samo za siebie :) Polecam!

czwartek, 21 stycznia 2021

,,Żniwa zła" Robert Galbraith

 Tytuł oryginału: Career of Evil

 ,,Żniwa zła" to trzeci tom serii pisanej przez J.K.Rowling pod pseudonimem. Tom mroczny, pełen niepokoju, przesiąknięty złem i bezpośrednio dotykający głównych bohaterów detektywa Cormorana Strike'a i jego asystentkę Robin Elacott.

Agencja detektywistyczna Strike'a przeżywa chwilowe trudności. Pomimo głośnych sukcesów, klienci wcale nie walą tak oknami i drzwiami. Dodatkowym ciosem jest makabryczna paczka adresowana do Robin. Dziewczyna, od tajemniczego nadawcy dostaje odciętą kobiecą nogę. Strike i Robin zamiast walczyć o klientów, muszą rozpocząć śledztwo w poszukiwaniu mordercy, który zdaje się wiedzieć wiele o życiu osobistym oraz jego działania wymierzone są ewidentnie przeciw Cormoranowi.

Ja nie przeczytałam ,,Żniw zła", ja je pochłonęłam. Rowling tak skonstruowała całą intrygę, że prawie do samego końca nie ma szans odgadnąć kto stoi za morderstwami. Żongluje poszlakami sprawiając, że gubimy się w domysłach, przerzuca podejrzenia z jednego podejrzanego na drugiego, manipuluje dowodami, sprawiając, że to co jest ewidentne za chwilę przestaje być już tak oczywiste.

Dodatkowo skupienie się na śledztwie utrudnia wszystko to co dzieje się w życiu prywatnym bohaterów. Robin, przygotowującą się do ślubu z ukochanym Matthew zaczynają łapać wątpliwości oraz na jaw wychodzą bolesne wydarzenia z przeszłości. Natomiast do Strike'a niczym bumerang wraca przeszłość i to nie tylko ta związana ze służbą w armii ale także ta wcześniejsza dotycząca jego matki. Życiorysy głównych postaci zaczynają nabierać kształtów, po tak wnikliwym wejrzeniu w ich przeszłość, ich motywacje i działania zyskują nową perspektywę. Inaczej na nich można spojrzeć, stają się bardziej ludzcy, skomplikowani a przez to ciekawsi. Nie są już papierowymi marionetkami ale osobami targanymi wątpliwościami, ulegającymi pokusom i impulsom, dającym się zwieść i przeżywającymi tak normalne emocje jak złość, gniew, strach.

Chociaż zagadka się rozwiązała, wszystkie karty zostały odsłonięte to autorka zostawiła czytelnika z milionem pytań o to jak potoczą się dalsze losy Strike'a i Robin. Z pewnością nie jednym jeszcze zaskoczą ale jedno jest pewne, wspólnymi siłami dadzą radę pokonać przeciwności i rozwikłać kolejne zagadki kryminalne jakie przed nimi staną. 

 p.s. WYZWANIE 2021 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 156 cm - 3,8  cm = 152,2 cm.

 

poniedziałek, 12 stycznia 2015

,,Jedwabnik" Robert Galbraith

Trzeba przyznać, że pomysł J.K.Rowling aby powołać do życia Roberta Galbraitha był strzałem w dziesiątkę. Za jednym zamachem otworzyła dla siebie nową furtkę powieściopisarską oraz częściowo odcięła się od popularności jaką przyniosła jej seria o Harrym Potterze. Pokazała, że drzemią w niej o wiele większe możliwości i że jej talent oraz pomysłowość nie został wyczerpany na serię o małym czarodzieju.

W Cormoranie Strike nie ma nic co upodabniałoby go do wcześniejszych bohaterów Rowling. Jest ciężko doświadczonym przez życie, trzydziestosześcioletnim weteranem wojennym, trochę antypatycznym, aspołecznym ale obdarzonym ogromną przenikliwością. Razem z asystentką Robin próbuje prowadzić agencję detektywistyczną. Ich najnowsze zlecenie to odnalezienie pisarza. Dosyć szybko okazuje się, że został on zamordowany a zlecenie zmienia się w poszukiwanie mordercy. Podejrzanych jest oczywiście kilku, a nowe tropy, podejrzenia, wątki, czy domniemane motywy tylko się mnożą.

Jestem całkiem pozytywnie zaskoczona. Nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mnie wciągnie. Bardzo szybko się ją czytało i chyba co kilka stron zmieniałam swoje przekonania co do tego kto w finale okaże się prawdziwym mordercą. Fakt, nie jest to kryminał, który by mnie tak pochłoną, że z kartką i długopisem rozrysowywałabym wzajemne zależności między podejrzanymi (tak, kiedyś, dawno temu, tak robiłam aby sama dojść do rozwiązania) ale spędziłam z nią kilkanaście przyjemnych godzin. Na pewno będę wypatrywać kolejnych tomów cyklu.


p.s. WYZWANIE 2015 - Autor pod pseudonimem