Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Azja - Bliski Wschód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Azja - Bliski Wschód. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 maja 2021

,,Couchsurfing w Iranie" Stephen Orth


Tytuł oryginału: Couchsurfing im Iran. Meine Reise hinter verschlossene Türen

Pierwsze skojarzenia jakie nasuwają się gdy myślimy o Iranie to pewnie Islam, kobiety ubrane w czadory i brodaci mężczyźni w turbanach. W jakimś stopniu ten obraz jest prawdziwy ale jest zaledwie maleńkim wycinkiem dużo bogatszego i bardziej skomplikowanego obrazu. 

Stephan Orth to niemiecki dziennikarz, podróżujący w 2014 przez Iran. Nie korzysta jednak z oficjalnych środków transportu i hotelowych czy hostelowych noclegów. Przyjmuje zaproszenia na nocleg od ludzi zarejestrowanych w ogólnoświatowej bazie gospodarzy dla couchsurferów. Takie rozwiązanie pozwala Orthowi zajrzeć za zasłonę i zobaczyć jak naprawdę wygląda życie w reżimowym państwie jakim jest Iran. Oficjalnie obowiązuje tam wiele zakazów ograniczających życie a kolejne reguły dorzuca panujący Islam. Nie jest to jednak przeszkoda dla ludzi ciekawych świata, chcących korzystać z życia i mających ,,nietypowe hobby". Stephan spotyka się z członkami wspólnoty BDSM (oficjanie zakazane w Iranie), ludźmi, którzy zdobywają alkohol kupując go w aptece, prawie wszyscy naginają zasady by udzielić noclegu obcokrajowcom, wielu wyznaje Islam tylko dla świętego spokoju.

Podróż Ortha przez Iran to spotkania z różnymi ale jednak nowoczesnymi i otwartymi ludźmi, przełamującymi bariery i pragnącymi by ich kraj bardziej otworzył się na świat. Te spotkania pokazują wszystko to, co normalnie szczelnie zamknięte jest za drzwiami domów i ramach najbliższej rodziny czy grupy znajomych. Wyłania się z tego obraz kraju fascynującego, dwuwymiarowego, gdzie to co oficjalnie miesza się z tym co prywatne, kraju pełnego sprzeczności ale posiadającego bogactwo kultury i tradycji. Nawet klimat nie jest do końca jednoznaczny - w większości suchy i piaszczysty by złagodnieć na północy.

Reportaż ,,Couchsurfing w Iranie" próbuje przełamać schematy myślowe i wyrzucić Iran z szufladki, w której ląduje gdy o nim myślimy. Chociaż przygnięciony zakazami i restrykcjami, próbuje podnosić głowę i pokazywać, że tam też żyją ludzie pełni marzeń, otwarci i przyjacielscy. Trzeba tylko wiedzieć jak do nich zagadać i bez obaw dać im szansę. Polecam!

  p.s. WYZWANIE 2021 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 114,2 cm - 2,3 cm = 110,3  cm.

 

wtorek, 2 października 2018

,,Rzeź na Tarlabasi. Opowieść o nowej Turcji" Thomas Orchowski


 Mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony jest to co lubię: nieszablonowe, poszukiwanie nowego, wnikliwego spojrzenia na kraj, o którym każdy wyrobił sobie powierzchowną i często błędną opinię, jest opowieść o przeszłości i teraźniejszości, jest i o ludziach i o miejscach. Ale z drugiej strony jest i chaos - takie wszystko upchnięte w jedną całość, gdzie wszystko przepycha się między sobą i próbuje grać pierwsze skrzypce.  Trzeba jednak zacząć od tego, że Thomas Orchowski wybrać na swój reportaż temat ciekawy i bardzo na czasie.

Autor próbuje poznać i zrozumieć współczesną Turcję. Kraj leżący od zarania dziejów na styku kultur europejskiej i azjatyckiej był miejscem gdzie zawsze kipiało i kotłowało się. Miejscem, które było domem dla wielu zupełnie różnych ludzi: Lewantańczyków, Ormian, Żydów, Greków, Kurdów i przede wszystkich Turków. Mieszały się tam religie, poglądy, spojrzenia na władzę. Nic tam nie było proste i oczywiste. Orchowski próbuje nakreślić tło by pokazać co kryje się za fasadą. Mówi o rzeczach trudnych, o wyniszczających prześladowaniach na tle rasowym, o zabójstwach, porusza też problemy grup genderowskich i ludzi transseksualnych, mówi głośno o problemach kobiet oraz zagadnieniach związanych z wolnością słowa. Próbuje także nakreślić obraz albo raczej szkic związany z życiem imigrantów tureckich w Niemczech. Chce zobaczyć coś więcej niż radykalnych Turków. Nie unika też tematu polityki i zamachu stanu z nocy 15 na 16 lipca 2016 roku. Ważną i we wszystkich aspektach pojawiającą się postacią jest Prezydent Erdogan.

Z pewnością warto sięgnąć po reportaż i poprzez jego pryzmat spróbować na nowo spojrzeć na współczesną Turcję. Kraj ogromnych przemian, który w zastraszającym tempie się radykalizuje ale jest na tyle ważnym partnerem dla Europy, że nie można całkowicie zepchnąć go na margines. Wiele zjawisk społecznych i geopolitycznych można z tej perspektywy lepiej zrozumieć.

poniedziałek, 16 lipca 2018

,,Opowieści królowej pustyni" Gertrude Bell

Tytuł oryginału: Tales from the Queen of the Desert

Nie ukrywam, że jako nastolatka z zapartym tchem śledziłam serial ,,Przygody młodego Indiany Jonesa". Do dziś pamiętam szczególnie te, których akcja rozgrywała się na Bliskim Wschodzie. W pamięć zapadły mi niezwykły klimat niczym z baśni Tysiąca i Jednej Nocy oraz zapierające dech w piersiach przygody. Dlatego gdy na półce zobaczyłam ,,Opowieści królowej pustyni" wiedziałam, że jest to książka wobec, której nie mogę przejść obojętnie.

Sama autorka była postacią nietuzinkową. Już na początku XX wieku odważnie i z determinacją weszła w przestrzenie zarezerwowane dla mężczyzn. Jej życie było barwne, tajemnicze i nasycone przygodami a relacja z podróży, którą czytałam jest zaledwie znikomym odbiciem tego co naprawdę widziała i przeżyła. Reportaż skupia się właściwie na dwóch wędrówkach: przez Iran i Syrię. Nie ma tutaj jednak mrożących krew w żyłach historii ale jest ciekawy obraz świata, który niestety już w większości zniknął. Świata tajemniczego, przesyconego niesamowitością, otwartego na przybyszów z zewnątrz ale i dumnego oraz bardzo bogatego pod względem kulturalnym. Świata gdzie wspólnie egzystują przeszłość i teraźniejszość.

Bardzo interesujące jest także spojrzenie na podróż i wędrówkę samą w sobie. Teraz gdy podróżowanie stało się łatwe oraz dostępne dla każdego, ciekawie patrzy się na wszystko oczami kogoś kto wiedział, że należy do nielicznych i próbuje przybliżyć to co widzi i przeżywa innym. I mimo, że wiele się zmieniło. Jedno pozostaje niezmienne: Gertrude Bell tak jak wielu innych podróżników podkreśla, że najważniejsze jest spotkanie innego człowieka - nie ważne czy na chwilę czy na dłużej. To właśnie spotkania są wyróżnikami i determinują, określają prawdziwego podróżnika.

Bardzo przyjemnie spędziłam czas z ,,Opowieściami Królowej Pustyni". Mocno oddziałuje klimat retro, a jeśli ktoś, tak jak ja, lubi coś takiego, to na pewno się tutaj odnajdzie.

 p.s. WYZWANIE 2018 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu:  68,5 cm - 2,2 cm = 66,3 cm,

piątek, 22 września 2017

,,Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan" Dariusz Rosiak


,,Ziarno i krew" to niezwykła wędrówka, która zaczyna się w Sztokholmie by zakończyć się Zachodnim Brzegu w Izraelu. Jednak opisów wędrówki nie ma tutaj prawie wcale, bo nie droga sama w sobie jest ważna ale to gdzie, a właściwie do kogo, prowadzi.

Dariusz Rosiak przemierza Bliski Wschód by spotkać się z zamieszkującymi te tereny chrześcijanami.Przygląda się z bliska ich społecznościom i próbuje pokazać różnice jak i podobieństwa. Współcześnie, czasem zapominamy, że to nie Europa była kolebką chrześcijaństwa. Narodziło się ono na Bliskim Wschodzie, tam zachodziły najważniejsze procesy klarowania się ideologii. Tam rozgrywały się najważniejsze spory teologiczne i tam nadal mieszkają ludzie, którzy wierzą i modlą się jak ich przodkowie. Jednak bycie chrześcijaninem w tym rejonie świata to prawdziwe wyzwanie i szkoła wiary. Z  każdej strony jest się atakowanym, pozbawianym podstawowych praw, traktowanym jak obywatel drugiej kategorii. Normalnym jest życie w stałym zagrożeniu przed utratą życia. Mimo te wspólnoty chrześcijańskie żyją, funkcjonują i potrafią sprawiać, że muzułmanie postanawiają przyjąć chrzest.

,,Ziarno i krew" otworzyło mi oczy na wiele zagadnień, które wcześniej ignorowałam lub nie rozumiałam. Bliski Wschód - Syria, Egipt, Turcja, Irak - to nie tylko Państwo Islamskie i wojujący islam ale także przestrzeń gdzie żyją normalni ludzie. Uchodźcy to nie tylko przenikający do Europy terroryści ale i chrześcijanie, którzy szukają nowego domu. Rosiak pokazał całą złożoność problemu. Wyciągnął na pierwszy plan to co dotychczas kryło się w tle, co zagłuszały doniesienia o zamachach. Pokazał siłę, wiarę i niezwykły hart ducha zwykłych ludzi. Świetny reportaż, który warto przeczytać.


  p.s. WYZWANIE 2017 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 49,4 cm - 3,1 cm = 46,3  cm