Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uniwersum Metro 2033. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uniwersum Metro 2033. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 stycznia 2017

,,Człowiek obiecany" Paweł Majka

Po raz drugi trafiamy do Krakowa A.D. 2033. Krucha stabilność świata stworzonego po Pożodze w Nowej Hucie rozpadła się po ataku Króla. Nie ma Federacji, a Kombinat ledwo dycha. Ale nadal ludzkość ma świadomość, że to jeszcze nie koniec. Na Wawelu jest coś groźniejszego i bardziej niebezpiecznego niż Król, ma też większą moc oddziaływania i przyciąga do siebie Ewę i jej nienarodzone dziecko. W szaleńczą misję ratunkową wyrusza za nią Marcin.

,,Człowiek obiecany" to bezpośrednia kontynuacja ,,Dzielnicy obiecanej". Wiele wątków z poprzedniej części znajduje tutaj swoje zakończenie i wyjaśnienie. O ile ,,Dzielnica..." dosyć szeroko i ciekawie opisywała świat po pożodze, to jak ludzie się podzielili, nowe gatunki zamieszkujące powierzchnię, tutaj to znacznie zostało ograniczone. Akcja z okolic Nowej Huty przesuwa się bardziej do centrum, w stronę Wawelu ale brakło mi konkretnego zaczepienia lokalizacyjnego. Można domyślać się, że trafiamy gdzieś w podziemia Rynku ale cały ten wątek jest poprowadzony zdawkowo i praktycznie urywa się w połowie.

Nową i ciekawą lokalizacją okazuje się być klasztor w Tyńcu. Tam rozpoczyna się drugi ważny wątek powieści. Przyznaję, że bardziej mnie ten zainteresował, niż mozolna wędrówka z Huty. Dużo tutaj akcji i nowych pełnokrwistych bohaterów. Oni także kierują się na Wawel. Dużo się po nich spodziewałam bo taki potencjał szkoda by zmarnować. Cóż, finał jest zaskakujący i nieoczekiwany, równocześnie rodzi więcej pytań niż wyjaśnia. Mam więc nadzieję, że to nie ostatnia wizyta w Krakowie A.D. 2033.

sobota, 11 kwietnia 2015

,,Ciemne tunele" Siergiej Antonow

Dopiero wgryzam się w świat postapokaliptyczny. Powoli go poznaję. Jak na razie, głównie, moskiewskie metro. Siergiej Antonow wraca to rzeczywistości wykreowanej w ,,Metrze 2033". Jego bohater, anarchista Anatolij, wyrusza z rodzinnej stacji z pozornie prostą misją zniszczenia laboratorium, w którym ma być wytwarzana nowa przerażająca broń - ludzie, idealnie zmutowani do walki i posłuszeństwa. Jak to zawsze jest w przypadku pozornie łatwych zadań - coś musi pójść nie tak aby mogła zacząć się prawdziwa akcja. I tak też jest tutaj. Nie oczekujcie jednak, że zdradzę szczegóły. Nie będę psuć zabawy.

,,Ciemne tunele" są książką bardzo zwięzłą. Dużo akcji, miejsc i postaci zostało upchniętych na zaledwie 300 stronach. Cóż, autor miał ułatwione zadanie bo nie tworzył nowego Uniwersum - musiał się tylko wpasować w to stworzone przez Glukhovsky'ego. Przyznaję, że całkiem zgrabnie mu się to udało. Przemierza się znajome jak i nowe stacje, czuje ten sam klimat, oprócz znanych zagrożeń pojawiają się kolejne, czasem groźniejsze. Fabuła jest tak naładowana, że nie ma prawa nudzić, książkę się pochłania w rekordowym tempie. Jedyne co denerwuje, to pewna niespójność. W pewnych momentach ciężko nadążyć za wątkami. Pojawiają się nie do końca wyjaśnione przeskoki fabularne.

Cykl ,,Uniwersum Metro 2033" stanowi niewątpliwie pewien fenomen na rynku wydawniczym. Niesamowite jest to, że kolejni autorzy dokładają swoje cegiełki, tworząc kolejne odsłony. Antonow wykazał się ogromną odwagą próbując konkurować z oryginałem. Nie jest to powieść na miarę ,,Metra 2033" ale ciekawe uzupełnienie.

p.s. WYZWANIE 2015 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 143,8  cm  - 2,0 cm = 141,8 cm 

wtorek, 3 marca 2015

,,Metro 2033" Dmitry Glukhovsky

Od tej książki wszystko się zaczęło. W 2005 roku, Dmitry Glukhovsky wydał ,,Metro 2033". Książkę opisującą życie w świecie po III wojnie światowej, najstraszliwszej wojnie jaką widział świat - zmuszającej ludzi do ukrycia się oraz w przerażający sposób zmieniającej oblicze Ziemi. Autor chyba wtedy nie przypuszczał, że jego powieść stanie się zalążkiem niesamowitego uniwersum oraz doczeka się swoich odpowiedników w innych miastach i państwach.

Akcja ,,Metro 2033" rozgrywa się w nieczynnym moskiewskim metrze, które obecnie stanowi jedyną i najbezpieczniejszą przestrzeń jaką mogą zamieszkiwać ludzie. Na jednej z końcowych stacji, WOGN-ie mieszka nastoletni Artem z przybranym ojcem. Chłopak, w wyniku zaistniałych okoliczności zostaje zmuszony do podjęcia przerażającej wędrówki krętymi tunelami w kierunku mitycznego Polis w poszukiwaniu ratunku dla rodzinnej stacji.Jego droga jest trudna i wcale nie ma pewności, że u celu znajdzie to czego potrzebuje.

W trakcie swojej wyprawy chłopak może poznać i obserwować mieszkańców innych stacji. To co tam widzi może budzić przerażenie i lęk. Są miejsca zamieszkałe przez faszystów, nawiedzonych mistyków, ludożerców, atakowane przez nieznane stworzenia, nawiedzone. Każda z nich na swój sposób próbuje walczyć o przeżycie i znaleźć swoje wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.

Powieść ,,Metro 2033" to nie tylko niesamowita powieść z gatunku sci-fi ale także gruntowne studium ludzkości: ich zachowań, nawyków, wad i zalet. Pokazuje że ludzie nawet w obliczu kataklizmu walczą o przeżycie na wszelkie możliwe sposoby, dbają tylko o własne interesy, pozostają egoistami, tak na prawdę na wierzch wychodzi przede wszystkim biologiczna strona ich natury, rządzą siła i brutalność a jeśli pojawiają się jakieś ruchy religijne to mają przede wszystkim na celu podporządkowanie innych.

Wydaje mi się, że każdy znajdzie w niej coś co go zainteresuje. Zarówno amatorzy mutantów, potworów, pościgów i szybkiej akcji jak również ci którzy od książki wymagają trochę więcej. Mój szesnastoletni brat stwierdził, ,,że gdy zaczynał wydawało mu się, że to będzie dużo - a gdy kończył chciał jeszcze 300-400 dodatkowych stron". Ta książka wciąga i sprawia, że paradoksalnie nie chce się opuszczać tego przerażającego świata.

p.s. WYZWANIE 2015 - Napisał ktoś przed 30

niedziela, 8 lutego 2015

,,Dzielnica obiecana" Paweł Majka

,,Dzielnica obiecana" to moje pierwsze spotkanie z Uniwersum rozpoczętego Metrem 2033. Zaczęłam od
końca bo nie mogłam oprzeć się pokusie spojrzenia na Kraków po Pożodze.

Podeszłam na początku do powieści z dużym dystansem bo do końca nie wiedziałam czego powinnam się spodziewać. Bardzo szybko zostałam jednak wchłonięta bez reszty. Niesamowitym uczuciem było biegać, skradać się i ukrywać się w nowym zrujnowanym Krakowie, a właściwie nie Krakowie ale Nowej Hucie. Wiele miejsc np. okolice Ronda Mogilskiego, ulicy Mogilskiej czy Muzeum Lotnictwa przez pewien czas były moim domem. Teraz zamiast zielonych ulic i jasnych bloków widział ruiny. Byłam pod ogromnym wrażeniem wyobraźni autora, któremu udało się stworzyć tak przekonywujący obraz znanych mi miejsc.

Co do akcji. Razem z głównym bohaterem, Marcinem zostajemy wyrzuceni z wydawałoby się przytulnego i spokojnego życia w schronach w szaleństwo świata po Apokalipsie. Razem z nim uciekamy przed pościgiem, walczymy o przetrwanie i dowiadujemy się prawdy o rzeczywistości.

Akcja biegnie bardzo szybko i nie wiedzieć kiedy docieramy do końca. Dużo się dzieje, różnorodność bohaterów i miejsc zaskakuje. Nie mogę oceniać w kontekście całości cyklu ale spokojnie mogę polecić tę książkę. Z całą pewnością sięgnę po wcześniejsze.

p.s. WYZWANIE 2015 - Autorem jest mężczyzna