Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czerwone i Czarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czerwone i Czarne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2017

,,36 i 6 sposobów na to, jak uniknąć życiowej gorączki" Szymon Hołownia


Czy to jest katechizm? Nie, chociaż widać wyraźne posegregowanie treści według najważniejszych prawd wiary. Kolejno omawiane jest Credo, Dekalog, 5 przykazań kościelnych, 8 błogosławieństw i 7 uczynków miłosierdzia co do ciała ale to nie znaczy, że książka Szymona Hołowni stała się automatycznie katechizmem.

Ta książka przypomina mi rozmowę. Szymon Hołownia celnie, dobitnie, subiektywnie ale w duchu nauczania Kościoła mówi o wielu sprawach. Próbuje je sprowadzić do poziomu bliskiego, każdemu przeciętnemu człowiekowi. Chce pokazać, że nie są to oderwane od rzeczywistości standardy i nierealne cele ale coś co powinno wejść nam w krew i co powinno się praktykować na co dzień. Całość determinowana jest oczywiście przez osobiste doświadczenia, wiedzę i spostrzeżenia autora.

Ja w wielu sprawach mam inne doświadczenia, trochę inaczej odbieram pewne sprawy i nie we wszystkim się zgadzam z Hołownią. Ale to wcale nie oznacza, że jestem gorszym człowiekiem (w końcu nie mnie to oceniać). Każdy, kto zdecyduje się sięgnąć po tę publikację będzie inaczej ją odbierał. Ważne jednak by był otwarty na dyskusję, refleksję a znajdzie w niej wiele wartościowych rzeczy. W pewien sposób pozwoli uporządkować myśli, pomoże znaleźć przestrzeń do dalszego rozwoju.

Nie należy jej traktować jako wyroczni, lecz raczej jako delikatny poradnik czy subiektywny przewodnik po krętej i wyboistej drodze do zbawienia. I jako taki polecam!

środa, 12 listopada 2014

,,Rodzina" Monika Jaruzelska

Książka pani Moniki wydana została w kwietniu, zaś w maju tego roku zmarł generał Jaruzelski. Patrząc na tę publikację z takiej perspektywy to przede wszystkim próba córki pogodzenia się i przygotowania do nieuchronnie zbliżającej się śmierci ojca. Próbuje ona przeprowadzić ostatnie ważne rozmowy, przypomina sobie anegdoty z życia rodzinnego, czy  stara się uporządkować myśli siedząc przy szpitalnym łóżku chorego rodzica.

Autorka próbuje w książce uciec od polityki. Ale chyba w przypadku takiego bohatera jakim jest Wojciech Jaruzelski nie da się tego zrobić. Nie chcę rozpatrywać tego pod kątem czy Monika wybiela czy nie wybiela ojca. Ja i moja rodzina, nie mamy żadnych negatywnych skojarzeń ze stanem wojennym - na wsi, gdzieś na południu Polski, życie biegło normalnie. Nie mogę generała i jego decyzji oceniać bo nie mam wystarczającej wiedzy, a rzucanie oskarżeń dlatego że wszyscy to robią nie przemawia do mnie. Generał Jaruzelski był postacią kontrowersyjną i taką pozostanie. Co nie oznacza, że Monika Jaruzelska nie ma prawa widzieć w nim ojca - kulturalnego, oczytanego, czasem nieobecnego ale w pewien sposób cały czas czuwającego nad córką i martwiącego się o nią i decyzje jakie podejmuje w życiu. 

Tak jak ,,Towarzyszka Panienka" także ,,Rodzina" napisana jest w formie krótkich anegdotek. O ile w pierwszej części były to raczej pogodne, dobre i czasem ważne wspomnienia - tutaj pojawia się ton refleksji, zadumy. Niektóre notatki są bardzo prywatne, wręcz intymne.

Czy polecam? Szczerze mówiąc nie wiem. Może warto sięgnąć aby przekonać się, że każdy medal ma swoją drugą stronę.