Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HarperCollins Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HarperCollins Polska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lipca 2025

,,Dziewczyna bez wstydu" Malwina Chojnacka

 

W malowniczo położonym ośrodku w Tatarach koło Lublina, pół roku wcześniej popełnia samobójstwo ceniona scenografka. Jej śmierć mimo, że zaskakująca nie budzi podejrzeń policji. Co innego para dziennikarzy śledczych, których oprócz śmierci kobiety interesuje też zniknięcie jednej ze studentek, która była na warsztatach teatralnych właśnie w Tatarach. Punktem stycznym obu spraw jest postać Oskara Meyera - męża pierwszej z kobiet, i mentora drugiej. Aby zbliżyć się do Meyera, dziennikarze przekonują go, że chcą napisać jego biografię i przedstawić światu jego wyjątkowe techniki warsztatowe. Doskonałym pretekstem do obserwacji mają być ostatnie prowadzone przez niego zajęcia w Tatarach przed jego wyprowadzką do Włoch. Zaczynają się warsztaty, które zapadną na zawsze w pamięć, szczególnie, że już pierwszej nocy dochodzi do tragedii.

,,Dziewczyna bez wstydu" to thriller osnuty wokół motywu zemsty. Dziennikarze śledczy, Lena i Tobiasz Komorniccy, nie kierują się altruistycznymi celami. Nie, oni mają jeden cel - zdemaskować Meyera i są gotowi na wszystko. Ich motyw sięga głęboko w przeszłość i jest mocno osobisty. Jednak to nie przesłania im dodatkowego celu, jakim jest dotarcie do tego co dzieje się za zamkniętymi drzwiami ośrodka w Tatarach. Pomagają im w tym przyjaciel Mat, jego dziewczyna aktorka Monika i młody aktor Szymon. Cała piątka wpląta się w coś znacznie brutalniejszego i niebezpiecznego. Ich śledztwo nadepnie na odcisk kilku bardzo niebezpiecznym osobom, które aby ukryć prawdę nie zawahają się przed niczym. Pętla zacznie się zaciskać. Granice zaczną się zacierać a odpowiedzi, które zaczną się pojawiać, będą coraz bardziej szokujące.

Nie czytałam wcześniejszych tomów z Leną i Tobiaszem ale to wcale nie przeszkadza w odbiorze tej części. Powieść jest osobną historią, która koncentruje się na jednej osobie, w którą wycelowana jest prywatna zemsta Leny. ,,Dziewczyna bez wstydu" to mroczny thriller, odsłaniający brutalne oblicze sztuki. Śmierć, teatr, narkotyki, pożądanie - wszystko się przenika i trudno rozróżnić gdzie jest między nimi granica. Bohaterowie uwikłają się w niebezpieczną grę, która odsłoni ich słabe strony oraz może być niszczycielska jeśli tylko stracą czujność. Od pierwszych stron czuć napięcie, które niczym w klasycznym dramacie sukcesywnie narasta, by wybuchnąć w punkcie kulminacyjnym. A wtedy muszą być ofiary. Tylko kto zginie a kto wyjdzie cały? Polecam!
 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska! 

 p.s. WYZWANIE 2025 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 58,5 cm - 2,4 cm = 56,1 cm

wtorek, 10 grudnia 2024

,,Śmierć w Kornwalii" Daniel Silva

Tytuł oryginału: A Death in Cornwall

 Na kornwalijskim wybrzeżu zostają ujawnione zwłoki znanej i cenionej profesor historii sztuki. Początkowo sprawa zostaje uznana za kolejną napaść nieuchwytnego mordercy Rębajły. Jednak młody policjant nie jest o tym do końca przekonany. Dlatego gdy nadarza się okazja, prosi o pomoc Gabriela Allona -legendarnego szpiega izraelskiego wywiadu, obecnie w stanie spoczynku. Allon szybko odkrywa, że oprócz zaginionego telefonu komórkowego ofiary, interesujący jest także jej zakres zainteresowań. Zamordowana profesor badała sprawę zaginionego obrazu Picassa. Pierwszy trop kieruje Allona do Paryża, gdzie dowiaduje się, że to nie jedyna ofiara powiązana z tym właśnie obrazem. Podążając tropem Picassa wpada na trop afery  o znacznie większym zasięgu, która ma na celu coś znacznie bardziej niebezpiecznego.

Dawno temu czytałam kilka tomów serii o Gabrielu Allonie, więc z ogromną przyjemnością do niej wróciłam. Ten tom zaczyna się pozornie banalnie by potem rozkręcić się na całego. Zdecydowanie na początku nie ma szans by odgadnąć, w którym kierunku podąży intryga. Jest zaskakująca, pełna zwrotów akcji i mocnych odniesień do współczesnych wydarzeń zarówno ze sfery politycznej jak i ekonomicznej czy kulturalnej. Daniel Silva pokazuje ciemną stronę współczesnej finansjery oraz handlu sztuką, który staje się idealnym narzędziem do prania brudnych pieniędzy.

Cała akcja ,,Śmierci w Kornwalii" to jedna wielka jazda bez trzymanki po całej Europie. Czego tam nie ma? Pościgi, kradzieże, ataki hakerskie, przebieranki czy porwania. Nie ma czasu na oddech bo cały czas coś się dzieje. A wszystko okraszone celnymi ripostami, przenikliwymi spostrzeżeniami na temat współczesności oraz niewymuszonym humorem. Daniel Silva daje czytelnikowi prawdziwy, rasowy thriller szpiegowski, który zapewni emocje do samego końca. Polecam!

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska!

 

poniedziałek, 28 października 2024

,,Ten, kogo kochasz, nie umiera" Anna Platt


 Tytuł oryginału: INGEN DU ÄLSKAR KAN DÖ

 Ostatnio sporo czytałam thrillerów i kryminałów, których akcja pokazana była z perspektywy policjanta czy śledczego. W trakcie lektury ostatniego zaczęło chodzić mi po głowie, że dawno nie miałam do czynienia z odwrotną sytuacją. Zaczęło mi brakować historii, gdzie to przypadkowi, zwyczajni ludzie zostają wplątani w kryminalną intrygę i muszą sobie z tym poradzić. Dlatego gdy tylko ,,Ten, kogo kochasz, nie umiera" wpadł w moje ręce, wiedziałam, że to może być to czego ostatnio mi brakowało.

Trzy historie, troje ludzi, trzy miejsca. Shane w małej wiosce w Irlandii właśnie dowiedział się, że człowiek, którego całe życie uważał za ojca, nie jest nim. A przynajmniej nie jest nim w sensie biologicznym. Bianca w Sztokholmie wplątuje się w szalony, namiętny romans z przełożonym. A Lena na Majorce próbuje zacząć nowe życie. To tam ma założyć mały pensjonat ale już na wstępie jej plany stają pod znakiem zapytania, gdy w wykopie na jej nowej posesji, zostają znalezione zwłoki.

Trzy historie, troje ludzi, trzy miejsca. Początkowo z dystansu ich obserwujemy. Możemy domyślać się, że gdzieś, kiedyś ich losy się przetną ale bardzo długo nie widać punktu przecięcia. Zamiast tego są ludzkie dramaty, niepewności, zwyczajne rozterki, które mogą stać się punktem przełomowym w życiu. Każdy z bohaterów obciążony jest bagażem doświadczeń, który może zarówno zmienić na zawsze życie nie tylko ich samych ale także ludzi wokół. Dlatego z ogromnym zainteresowaniem obserwuje się akcję, która się nie spieszy, nie próbuje być na siłę szokująca. Jest pozornie spokojna ale cały czas czuć podszyte w niej emocje, które czekają tylko na uwolnienie.

,,Ten, kogo kochasz, nie umiera" to thriller bardzo nietypowy. Jest zbrodnia, jest ciało, jest śledztwo. Ale to nie one są najważniejsze. Najważniejsze są emocje, które do tego doprowadziły oraz to co z nimi, później można zrobić. To też opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, własnego miejsca na świecie i zrozumieniu, że nie wszystko jest tak oczywiste jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Czego najlepszym przykładem jest finalny punkt przecięcia. Zdecydowanie nie było to, to co podejrzewałam gdy otwarłam powieść. Polecam, bo to idealna powieść na jesienne długie wieczory.

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska!

 

poniedziałek, 24 lipca 2023

,,Zanim nadejdzie monsun" Dinah Jefferies

Tytuł oryginału: Before the Rains

 Dinah Jefferies zapisała się w mojej świadomości jako autorka pasjonujących obyczajówek rozgrywających się na egzotycznym tle Azji z początku zeszłego wieku. Miejscem gdzie najchętniej lokuje swoje powieści są Indie i dokładnie tam powracamy razem z główną bohaterką.

Lata 30-te XX wieku. Eliza niedawno straciła męża. Młoda wdowa szukając nowego miejsca dla siebie podejmuje się zlecenia wykonania kolekcji fotografii dokumentujących życie jednej z rodzin książęcych w Radżputanie. Wyrusza w podróż do kraju swojego dzieciństwa by odkryć tajemnice z przeszłości, zmierzyć się ze swoją teraźniejszością oraz zawalczyć o przyszłość. Już na wstępie zderzy się z nieufnością i podejrzeniami, zobaczy ogromne kontrasty jakimi usiany jest kraj, zostanie wplątana w sieć intryg istniejącą pomiędzy Brytyjczykami i Hindusami oraz spotka miłość, która nigdy nie może się ziścić.

Jefferies nie tylko snuje bajkowy romans na tle egzotycznych Indii ale także pokazuje z zachwytem tamtejszy świat. Nie ukrywa jego mrocznych stron ani nie koloryzuje kolonializmu. Jej opowieść jest stonowana ale nie unika trudnych tematów. Robi to jednak w sposób bardzo przystępny dla przeciętnego czytelnika. Niczym w baśni jest magicznie ale czuć czające się w zakamarkach zło i chowający się w cieniu czarny charakter. Bohaterowie muszą pokonać wiele przeciwności losu, wykazać się hartem ducha, poświęceniem, empatią oraz przedłożyć dobro innych na swoje ale tutaj, jak w każdej baśni, mamy nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Bo przecież nie może być inaczej.

,,Zanim nadejdzie monsun" to powieść przy której się odpoczywa. Pozornie lekki historyczny romans, który zupełnie niezauważenie pokazuje nowy świat. Pokazuje bogactwo kultury Indii, fascynujące lecz mroczne zwyczaje oraz ludzi. To opowieść, z którą przyjemnie spędza się urlop.

piątek, 16 grudnia 2022

,,Emma i ja" Elizabeth Flock

 

Tytuł oryginału: Me & Emma

Temat przemocy w stosunku do dzieci jest chyba najgorszym z możliwych. I wcale nie mam tutaj na myśli jakości pisarstwa. Bo nie ważne czy książka jest dobra czy zła, czy lepiej czy gorzej napisana. Zawsze przypomina, że gdzieś tam na świecie dzieje się krzywda jakiemuś dziecku i ktoś na to nie reaguje. Nie da się do tego podejść na spokojnie, trudno jest powiedzieć sobie, że to tylko fikcja literacka i spokojnie odłożyć książkę na stolik. Zawsze pojawia się niepokój.

I właśnie przemoc wobec dzieci jest głównym tematem powieści ,,Emma i ja". Główna bohaterka, Carrie, to nad wiek dorosła ośmiolatka, która mieszka z mamą i ojczymem oraz młodszą siostrą Emmą. Ojciec dziewczynek zginął kilka lat wcześniej, jako ofiara napadu. Po jego śmierci, niezaradna życiowo matka związała się z człowiekiem, który miał jej i dziewczynkom zapewnić środki do życia. Ojczym okazał się jednak człowiekiem leniwym, okrutnym, skorym do przekrętów, niebędącym w stanie utrzymać żadnej pracy i o swoje niepowodzenia obwiniającym innych. Własne frustracje, niepowodzenia i gniew wyładowuje na tych, których ma najbliżej. Przemoc narasta by w końcu doprowadzić do tragedii oraz zaskakującego finału.

Obserwacja tragedii rodzinnej z perspektywy dziecka jest szczególnie bolesne i trudne. Carrie próbuje łagodzić to co się wokół niej dzieje ale działa efekt przeciwny i wszystko napiera mocniejszego efektu. Przez czytelnika przetacza się cała gama emocji: bezradność, że tylko może być biernym obserwatorem, gniew na niezaradność, oziębłość i bezradność dorosłych, niedowierzanie, że nikt nic nie widział i nie zareagował. Carrie próbuje sobie radzić na tyle, na ile umie. Chce znaleźć trochę spokoju i radości z dzieciństwa dla siebie i siostry. Ale jest bezustannie odzierana nawet z tej namiastki. To sprawia, że już od pierwszych stron czujemy jej bezradność i nienawiść do ojczyma i wiemy, że to musi zakończyć się źle. Jak na szpilkach czeka, niestety, się na dramat, którym musi się rozegrać.

Trudno ocenić powieść. Może i jest w pewien sposób schematyczna i przewidywalna ale równocześnie uwalnia całe morze przemyśleń i emocji. Burzy spokój i pokazuje świat, o którym najchętniej byśmy zapomnieli. Mimo, wszystko jest bardzo mocna i dobitna. I dlatego warto po nią sięgnąć. Polecam!

wtorek, 28 września 2021

,,Głęboki grób" Mick Finlay

 

Tytuł oryginału: The Murder Pit

Pamiętacie Arrowooda? Konkurenta Sherlocka Holmesa? Nie? To zaraz sobie przypomnicie bo Arrowood podjął się właśnie nowej sprawy. Pozornie banalna. Ma nawiązać kontakt z młodą kobietą, która pół roku temu wyszła za mąż i zerwała relacje z rodzicami. I jak to zawsze bywa w przypadku pozornie prostych spraw, nagle wszystko się komplikuje. Wychodzą na jaw nowe wątki, okoliczności stają się podejrzane a to co miało być rutynowym zadaniem nagle staje się przerażającą sprawą, skrywająca mroczne dno i zataczającą bardzo szerokie kręgi.

Arrowood w poszukiwaniu młodej damy trafia na wiejską farmę, prowadzoną przez trójkę rodzeństwa. Atmosfera panująca na miejscu oraz zachowanie pracowników sugeruje, że może się tam rozgrywać coś niepokojącego. Jednak gdy w tajemniczych okolicznościach ginie Cyganka, która dostarczyła detektywowi cennych wskazówek, wie on już na pewno, że nie będzie to łatwa sprawa i trzeba się przygotować na zbliżające się niebezpieczeństwo.

,,Głęboki grób" to nie tylko sprawnie napisany kryminał ale tak że bardzo poruszająca powieść z wątkami osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi. To właśnie im oraz sposobom ich traktowania poświęca autor wiele miejsca. Buduje bardzo przekonywający, brutalny obraz (choć pewnie i tak dużo łagodniejszy niż był on w XIX-wiecznej rzeczywistości). Zagadka kryminalna toczy się wokół szpitala dla osób chorych psychicznie więc temu miejscu i jego podopiecznym poświęca się wiele miejsca. Okrucieństwo, zgroza, horror - to pierwsze skojarzenia jakie wywołuje. I dlatego, tym mocniej kibicuje się w działaniach bohaterowi, który w swój specyficzny, trochę pokraczny, sposób próbuje nieść pomoc. Jego charakter jest niejednoznaczny, trochę wypaczony ale w tej konkretnej powieści, jego wady schodzą na dalszy plan a zamiast tego mocno pragnie się by znalazł i ukarał winnych wszelkich krzywd.

,,Głęboki grób" trudno nazwać lekką i przyjemną kryminalną rozrywką. Jest mroczny, brutalny, okrutny. Koncentruje się na krzywdzie tych, którzy sami nie mogą się obronić. Budzi sprzeczne uczucia i zaskakuje rozwiązaniem. 

p.s. WYZWANIE 2021 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 34,6 cm - 2,5 cm = 32,1  cm.   

poniedziałek, 27 maja 2019

,,Przedsmak zła" Alex Kava

 Tytuł oryginału: Before Evil

Alex Kava i jej najbardziej znana bohaterka Maggie O'Dell to postacie, z którymi już niejednokrotnie się spotykałam. Od ostatniego mojego spotkania minęło już trochę czasu, więc z tym bardziej z ciekawością zasiadłam do lektury aby sprawdzić co się zmieniło, albo raczej jak to wszystko się zaczęło bo ,,Przedsmak zła" to prequel całej serii.

Maggie O'Dell jest początkującą agentką FBI. Dotychczas jej praca sprowadza się głównie do siedzenia za biurkiem i z daleka próbowania rozgryźć jak działają zbrodnicze umysły. Nie można jednak spędzić całej kariery za bezpieczną barierą biurka i w końcu następuje ten moment kiedy trzeba wyjść w teren. Pierwsza sprawa przy której pracuje agentka to brutalne podwójne morderstwo, gdzie na miejscu zbrodni zabójca zostawił specjalny ,,podarunek" - pojemnik z ciastem wraz z ludzką wątrobą. Szybko okazuje się, że nie jest to jedyne ,,dzieło" mordercy nazwanego Kolekcjonerem. Maggie zostaje przez niego wytypowana na kolejny cel. Zaczyna się wyścig z czasem i wojna nerwów, w której zmierzą się ze sobą dwa błyskotliwe umysły.

Alex Kava to autorka, po której nie spodziewam się wielkich emocji, błyskotliwych przemyśleń czy wzniosłych idei. To typowe guilty pleasure, które powinno trochę zaskoczyć, trochę zaniepokoić, powinno być trochę emocji i trochę zagadki. No i właśnie wszystkiego jest tylko trochę. Zabójcę poprawnie wytypowałam w połowie powieści, zakończenie mnie tylko trochę zaskoczyło. Było przyzwoicie, w sam raz na długą podróż autobusem.

wtorek, 27 listopada 2018

,,Raj nie istnieje" Michael Robotham

 Tytuł oryginału: The Secrets She Keeps

Gdy zaczynałam czytać książkę byłam przekonana, że trafiłam na coś podobnego do wydanej również przez wydawnictwo HarperCollins Polska ,,Zostać panią Parish". Tutaj, podobnie jak tam, mamy historię opowiedzianą z dwóch perspektyw: kobiety, która ma ,,udane" życie oraz tej, która tego życia zazdrości i zrobi wszystko by wydrzeć jej to szczęście. Szybko jednak przekonałam się, że intryga zupełnie inaczej jest rozplanowana a to co się stało się dużo bardziej niepokojące i trzymające w napięciu.

Dwie kobiety. Meghan i Agatha. Obie w ciąży, obie po trzydziestce. Meghan ma ułożone życie rodzinne: cudowny mąż, dwójka udanych dzieci, ładny dom i przyjazna okolica. Trzecie dziecko wprawdzie nie planowane i początkowo budzące niepokój, jest kochane i oczekiwane. Życie Agathy to zupełnie przeciwny koniec skali: samotna singielka, po kilku poronieniach, pracująca dorywczo w supermarkecie. Ich ścieżki przypadkowo się przecinają. Tylko, że w tej historii nie ma przypadków. Ktoś już ją wyreżyserował i zaplanował co będzie dalej.

Od momenty gdy zaczęłam podejrzewać, że nie jest to kolejny thriller oparty na motywie podszywania się pod kogoś czy próbie zawładnięcia czyimś życiem czytało mi się powieść ,,Raj nie istnieje" bardzo dobrze. Autor stopniuje napięcie pokazując dwa przeciwległe plany. Zaglądamy do prywatnych i bardzo skomplikowanych stref w życiach zarówno Meghan i Agathy. Iluzja sukcesu i szczęścia szybko pryska a dramat, do którego dochodzi tylko obnaża słabości. Wnikamy na obie strony i widzimy szczegóły, szczególnie te psychiczne. Rozumiemy motywacje bohaterek a także w jednym przypadku obserwujemy do czego popycha desperacja pomieszania z inteligencją i szaleństwem. Autor od pierwszej do ostatniej strony gra na emocjach, powoli uwalnia kolejne dawki dramatyzmu, prowadząc tak intrygę, że do samego końca nie mamy pewności jak to się skończy.

Powieść to dobry, wciągający, elektryzujący, wręcz bardzo prawdopodobny thriller psychologiczny.

piątek, 17 sierpnia 2018

,,Córka handlarza jedwabiem" Dinah Jefferies

 Tytuł oryginału: The Silk Merchant's Daughter

,,Córka handlarza jedwabiem" to trzecia książka Dinah Jefferries. Tak jak w poprzednich autorka zabiera czytelnika w niezwykłą podróż na Daleki Wschód. Tym razem jej opowieść rozgrywa się na tle zmian politycznych jakie zachodziły w Wietnamie w latach 50-tych XX wieku.

W Nicole Duval miesza się krew francuska i wietnamska. Dziewczyna wychowywała się w skomplikowanej, podzielonej problemami rodzinie. Mimo wpojonego francuskiego wychowania, temperament pcha ją ku wietnamskiemu dziedzictwu. Budzi to sprzeciw jej bliskich. Dziewczyna zbliża się jeszcze bardziej do Wietnamczyków gdy przejmuje prowadzenie małego sklepiku z jedwabiem. Jej skomplikowane życie zapląta się jeszcze bardziej gdy w jej otoczeniu pojawi się dwóch mężczyzn: Wietnamczyk Tran i tajemniczy Amerykanin Mark.

Jefferies miała bardzo ambitny plan na powieść. Chciała nie tylko przedstawić rozdarcie wewnętrzne Nicole, niepewnej swojej tożsamości kulturalnej oraz skłóconej z ojcem i siostrą ale także pokazać Wietnam w momencie przemian. Mam wrażenie, że częściowo się to udało. Niby wszystko jest na swoim miejscu ale całość jest bardzo nierówna i momentami powierzchowna. Fakt, powieść budowana jest na solidnym gruncie - dramatycznej i pełnej niedopowiedzeń relacji rodzinnej, która wcześniej czy później musi poskutkować bolesnymi komplikacjami, szczególnie gdy wmiesza się w to polityka i wielka historia. A tej ostatniej też trochę jest - wyraźnie widać napięcia społeczne jakie panowały w Wietnamie po II wojnie światowej i które doprowadziły do wybuchu wojny domowej. Autorka próbuje pokazać obóz komunistów oraz brutalność działań wojennych. Dużo się dzieje ale jest to zbyt pobieżnie i prawie bez głębszej refleksji potraktowane. A i sama kreacja głównej bohaterki jest chaotyczna i momentami niespójna. Może taki był zamysł, w ten sposób chciano pokazać jej wewnętrzne rozdarcie ale mnie czasem drażnił.

,,Córka handlarza jedwabiem" to mimo wszystko powieść ciekawa, przepełniona emocjami i zapewniająca kilka godzin w zupełnie innym świecie. Pomimo różnych niedociągnięć czytało się ją szybko, można było poczuć klimat Orientu, świata podzielonego przez kolonializm, konflikty społeczne oraz poznać maleńki fragment historii Wietnamu. 

 p.s. WYZWANIE 2018 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu:  54,0 cm - 2,5 cm = 51,5 cm.

czwartek, 19 kwietnia 2018

,,Detektyw Arrowood" Mick Finlay

 Tytuł oryginału: Arrowood
 
Londyn epoki wiktoriańskiej wydaje się być zbyt mały by mogło tam działać więcej detektywów, szczególnie, że prym wiedzie ten najważniejszy - Sherlock Holmes. Gazety co rusz donoszą o jego kolejnych spektakularnie rozwiązanych sprawach. Jest jednak ktoś, kto totalnie nie zwraca na to uwagi, ba, wręcz nie uważa Holmesa za takiego geniusza za jakiego ma go otoczenie. To William Arrowood - również detektyw, specjalizujący się w ,,czytaniu w ludziach" ale przede wszystkim jego klientelą są, ci którzy dysponują skromniejszym budżetem.

Najnowsza sprawa wydaje się prosta - mają odnaleźć zaginionego Francuza. Arrowood wraz ze swoim towarzyszem od razu biorą się do dzieła. Idzie im to jednak bardzo na około. Prosta sprawa się komplikuje, śledztwo zatacza coraz większe koła, pojawiają się nowe wątki oraz kolejni świadkowie i podejrzani. W rozumieniu Arrowood wszystko jednak ma swój cel i ma ujawnić to co zleceniodawczyni przemilczała. I oczywiście po wielu perturbacjach oraz mniej lub bardziej nieoczekiwanych zdarzeniach wreszcie pojawi się rozwiązanie, zupełnie inne od tego czego można się było spodziewać na początku.

,,Detektyw Arrowood" to całkiem sympatyczna powieść detektywistyczna. Delikatny humor miesza się z zagadką oraz poszukiwaniem rozwiązania. Autor stopniowo odsłania fakty, pozwalając spokojnie cieszyć się lekturą. Cały czas jednak buduje klimat wiktoriańskiego Londynu, z jego mrocznymi stronami. Sami bohaterowie także są nietuzinkowi - trochę fajtłapowaty i rozkojarzony Arrowood oraz spokojny i zwrównoważony Barnett. Idealnie się uzupełniają, próbując rozwiązać sprawę. Los bywa dla nich trochę przewrotny, nie raz wpakują się w kłopoty ale całkiem zgrabnie udaje im się z nich wyplątać.

Powieść warta uwagi, szczególnie jeśli lubi się detektywistyczne zagadki osadzone w wiktoriańskich klimatach.

czwartek, 8 lutego 2018

,,Zostać panią Parrish" Liv Constantine

Tytuł oryginału: The Last Mrs. Parrish

Amber Patterson doskonale wie czego chce. Chce wszystko! Wychowana w biednej rodzinie bez skrupułów dąży do wyznaczonego celu. A tym jest życie w luksusie, które może zapewnić jej status bogatego i wpływowego Jacksona Parrisha. Podstępnie wnika do rodziny Parrishów, zdobywa zaufanie obecnej pani Parrish i krok po kroku robi wszystko by ją wyeliminować. Podstępna dziewczyna nie wie tylko, że jest jeszcze ktoś kto przejrzał jej zamiary i w jej działaniu upatruje środek by zrealizować swoje własne plany,

,,Zostać panią Parrish" to całkiem zgrabnie skonstruowany thriller. Akcja rozkręca się powoli przez co długo czekamy na to co stanowi kwintesencję opowieści. Autorki początkowo malują idealny, wręcz perfekcyjny obraz szczęśliwej rodziny i kochającego się małżeństwa. Subtelnie do tego cukierkowego obrazka przemycają drobne elementy, które mają za zadanie zakłócać harmonię i przygotować na to co dopiero nadejdzie a co kryje się za idealną fasadą. Wcześniej jest jednak powolnie, rozważnie choć momentami bardzo naiwnie i stereotypowo prowadzona gra mająca na celu wniknięcie oszustki do rodziny. Wyraźnie (aż za bardzo) widać kreślony podział inteligentna intrygantka kontra naiwna i łatwowierna żona a pomiędzy nimi On. Tak jest tylko do końca pierwszej, najdłuższej części. Potem autorki serwują ogromną woltę, która zupełnie zmienia odbiór całości oraz sposób patrzenia na bohaterów. Ma się wrażenie, że punkt ciężkości przesunął się w zupełnie nieoczekiwaną stronę.

Powieść Liv Constantine nie jest odkrywcza ale wciągająca idealna do autobusu czy tramwaju. Ma swoje dobre momenty, które przykuwają uwagę i pozwalają się oderwać od widoków za oknem. Z zainteresowanie obserwujemy grę psychologiczną prowadzoną pomiędzy bohaterami i chociaż nie wywołuje ona większych dreszczy emocji, jest ciekawie skonstruowana.

czwartek, 21 września 2017

,,Biuro Podróży Samotnych Serc: Kierunek Tajlandia" Katy Colins

Tytuł oryginału: Destination: Thailand (The Lonely Hearts Travel Club)

Kto z nas nie marzy o dalekich podróżach, egzotycznych miejscach, szalonych przygodach. Gdy aura za oknem nie sprzyja oddajemy się marzeniom o miejscach gdzie zawsze jest słońce, czas wolniej płynie a deszcz i wiatr są pojęciami obcymi. Jeśli jeszcze dodatkowo coś w życiu się nie układa, pierwszą myślą jest uciec (pardon, wyruszyć) na drugi koniec świata.

Tak właśnie zrobiła Georgia. Tuż przed ślubem narzeczony odszedł, straciła pracę i mieszkanie. Zagubiona postanowiła wyruszyć w swoją podróż życia by doświadczyć czegoś nowego. Oczywiście początkowo wszystko idzie źle, nic się nie układa a ludzie jacy ją otaczają są wyjęci z najgorszych koszmarów. W którym momencie dochodzi do przebudzenia i Georgia postanawia zawalczyć oraz zejść z łatwych utartych ścieżek.

,,Biuro Podróży Samotnych Serc: Kierunek Tajlandia" to bardzo schematyczna i stereotypowa powieść. Wyróżnia ją jednak lekkość stylu oraz humor z jakim przedstawione są przygody Georgii. Jej Wielka Podróż nie odbiega zbytnio od tego do czego przyzwyczaił na ten gatunek: najpierw całe pasmo porażek by potem się podnieść. Plusem jest jednak tło jakie prezentuje autorka. Obok Georgii przewija się cała ferajna różnych postaci. W większości są to statystyczni turyści  odwiedzający Tajlandię: bezrefleksyjni, nastawieni na łatwą rozrywkę, głupi, wyrachowani czy wręcz prymitywni. Nie doceniają tego co dane jest im doświadczać czy oglądać.

Przygody Georgii to świetny przerywnik. Przypomina o lecie i egzotycznych miejscach. Pozwala choć przez chwilę poczuć się ja na pełnych przygód wakacjach. Przyjemna, pełna rozrywki książka.

piątek, 11 sierpnia 2017

,,Rozłąka" Dinah Jefferies

 Tytuł oryginału: The Separation

Schyłek kolonializmu brytyjskiego, 1955 rok. Lydia wraca do domu po krótkim okresie pobytu u chorej przyjaciółki i zastaje pustki. Jej mąż i córki zniknęli. Wszyscy do których zwraca się o pomoc nie umieją lub nie chcą jej pomoc. Wkrótce potem dociera do niej wiadomość, że jej najbliżsi nie żyją a ona została sama w kraju gdzie coraz mocniej do głosu dochodzą ruchy niepodległościowe.

Po wcześniejszym, bardzo satysfakcjonującym spotkaniu z autorką w ,,Żonie plantatora herbaty" tutaj też liczyłam na ciekawą historię z egzotycznym tłem. Tło w prawdzie jest ale długo nie mogłam odnaleźć wątku, który stanowiłby o sile napędowej opowieści. Początkowo jest tylko chaos i mnóstwo niewiadomych. Nie wiem, czy był to celowy zabieg czy przypadkowo tak wyszło ale narracja idealnie oddaje klimat tego okresu i miejsca. Sporo się dzieje ale nikt nie wie po co i dlaczego, brakuje sensu, jest tylko nerwowe gonienie za celem. Dopiero z czasem akcja w pewien sposób się stabilizuje, zaczynają wyłaniać się pierwsze odpowiedzi, zaczynamy wraz z główną bohaterką trochę więcej widzieć i trochę więcej rozumieć. Lydia dopiero teraz, po wieloletnim pobycie, zaczyna poznawać Malaje, dostrzega coś więcej niż tylko kolonialne salony. Sporo jednak będzie musiała przeżyć by poznać prawdę.

,,Rozłąka" w moim odczuciu wypada słabiej niż ,,Żona plantatora herbaty". Wszystko jest tutaj bardziej rozmyte: tło, bohaterowie, akcja. Nie jest zła ale może gdybym ją przeczytała przed ,,Żoną..." bardziej przypadła by mi do gustu.

niedziela, 20 listopada 2016

,,Żona plantatora herbaty" Dinah Jefferies

Tytuł oryginału: The Tea Planter's Wife

Cejlon, początek XX wieku. Młodziutka Gwen przybywa na wyspę jako świeżo upieczona małżonka. Już w pierwszych dniach swojego pobytu zderza się z zupełnie nową rzeczywistością i odmiennymi zasadami niż te z jakimi miała dotychczas do czynienia w Anglii. Adaptację w nowym środowisku nie ułatwia jej mąż, który nagle staje się w stosunku do niej chłodny i milczący ani jego panosząca się wszędzie siostra. Dziewczyna powoli poznaje otaczający ją świat oraz okrywa rzeczy, które budzą tylko pytania...

,,Żona plantatora herbaty" to pasjonująca podróż w czasie do okresu przełomów. Nadal jeszcze panuje angielki imperializm ale powoli czuć jego zmierzch. Na tym tle autorka umieściła pełną rodzinnych sekretów, trudnych wyborów i tragicznych zdarzeń historię młodej kobiety. Gwen staje się naszą przewodniczką po czasie i miejscach, które tchną niezwykłym duchem - czuć wyraźne podmuchy egzotycznego klimatu, obserwujemy niezwykły świat kolonialnych potentatów, ich sposób życia, pracy ale przede wszystkim widzimy też szerokie tło społeczne. Zaczynają się rysować narastające problemy społeczne takie jak walka mieszkańców Cejlonu o własny język czy w szerszej perspektywie Wielki Kryzys lat 30-tych. Wszystkie te składniki zebrane w jedną całość dają powieść, od której trudno się oderwać. Do ostatnich stron z niecierpliwością czekamy aby poznać i zrozumieć prawdę, która tak drastycznie wpłynęła na życie wielu osób.

Jestem pod wrażeniem powieści. Autorka barwnie i plastycznie opowiada, dzięki czemu z przyjemnością przewraca się strony. Polecam gorąco!

p.s. WYZWANIE 2016 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 12,2  cm - 2,9 cm =  9,3 cm