Alberto Manguel to postać nietuzinkowa. Wybitny tłumacz, antropolog, eseista a przede wszystkim bibliofil. O swojej miłości do książek opowiadał nie raz, a najlepszym dla tego hołdem jest jego książka ,,Moja historia czytania". Tam przeprowadza czytelnika przez cały proces czytania, pokazuje jego złożoność, rozkłada go na czynniki pierwsze. Teraz mamy do czynienia ze swoistym domknięciem.
Manguel po latach mieszkania we Francji przeprowadza się za ocean. Ta ogromna zmiana życiowa dla wiecznego nomady staje się punktem wyjścia do snucia kolejnej refleksji o książkach, bibliotece i tym wszystkim co ze sobą niosą. Manguel właśnie we Francji w przerobionej stodole stworzył wyjątkową bibliotekę. Tam gromadził wszystkie ważne dla siebie książki. Proces ich pakowania, likwidacja biblioteki tak pieczołowicie budowanej i tworzonej staje się czymś więcej. Pisarz odbiera to znacznie głębiej. Zaczyna snuć opowieść o tym czym dla niego są książki, dopasowuje je do różnych etapów swojego życia oraz próbuje wyjaśnić swoją bibliofilię. Całość eseju nabiera formy intymnego rozważania o znaczeniu książek, bibliotek, literatur oraz o nieuniknionych stratach, które wiążą się z nimi wiążą.
,,Tracenie nie jest wcale takie złe, bo uczy cię cieszyć się nie tym, co masz, ale tym, co pamiętasz. Trzeba się przyzwyczajać do utraty."
,,Pożegnanie z biblioteką" to esej, który trzeba przeczytać i trzeba poczuć. Pokazuje piękno książek, treści w nich zawartych, znaczeniu jakie literatura nadaje życiu. Mówi o słowach, kontekstach, znaczeniach w tak piękny sposób, że chce się tym delektować. Dla Manguela każda książka czy słownik to wyprawa w zupełnie nowy świat i to właśnie chce dalej przekazywać. Dla niego spakowanie swojej biblioteki do pudeł to wydarzenie o ogromnym znaczeniu, wyznaczające cezurę całemu dalszemu życiu. Zamyka etap, zmienia znaczenie i wyzwala refleksję. Wibruje emocjami, które zna każdy prawdziwy czytelnik i bibliofil. Że książki mają ogromne znaczenie i są ważną częścią życia! Polecam!
sobota, 30 września 2023
,,Pożegnanie z biblioteką" Alberto Manguel
sobota, 22 lipca 2023
,,Otwarte wody" Caleb Azumah Nelson
Początki znajomości wydają się banalne. Schwytane spojrzenie, pierwsza rozmowa, pierwsze zaplanowane (lub nie do końca) spotkanie. Pozornie o tym jest ta opowieść: o nagłym zauroczeniu i rodzącej się bliskości między dwojgiem młodych ludzi mieszkających w Londynie. Ale sprowadzenie tej książki tylko do tego byłoby odarciem jest ze wszystkiego. Z magii zamkniętej w niespiesznym rytmie narracji, z poczucia uniwersalności, z uczuć, które chyba każdy zna.
Jednak to tylko jedna strona medalu. Obok pięknej, lirycznej, bardzo intymnej opowieści o uczuciach pojawia się to drugie znacznie mroczniejsze dno. Pojawia się współczesne oblicze rasizmu, nietolerancji, niedopasowania. Jest stale w tle, stale obecne i mocno oddziałujące na zachowanie bohaterów. Chcieliby żyć pełnią życia, być tacy jak reszta i czasem im się to udaje ale wtedy rasizm uderza z mocą, wytrącając ich z równowagi.
,,Otwarte wody" to bardzo emocjonalna, intymna i poruszająca opowieść o nie-Europejczykach w Europie. Pozornie obywatele na równych prawach, wychowani i dorastający w państwach Zachodu ale nadal niepasujący. Historia miłosna od której zaczyna się powieść staje się pretekstem by pokazać całą gamę uczuć, emocji, problemów jakie nimi targają. Z jednej strony ta bliskie i uniwersalne, znajome, że można spokojnie się z nimi utożsamiać ale za chwilę przekreślone przez inność, która wynika z nie do końca wykorzenionej nietolerancji i obawy przed innością. Pokazuje, że nadal kolor skóry jest czynnikiem decydującym, nadal istnieją podziały nawet jeśli uczucia, emocje, namiętności, obawy mamy dokładnie te same.
,,Otwarte wody" zarówno zachwycają jak i powodują wyrzut sumienia. To opowieść tak bardzo przepełniona emocjami, że nie da się wobec niej przejść obojętnie i nie można po jej lekturze pozostać obojętnym. Piękna proza, którą polecam!