Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mick Finlay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mick Finlay. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 września 2021

,,Głęboki grób" Mick Finlay

 

Tytuł oryginału: The Murder Pit

Pamiętacie Arrowooda? Konkurenta Sherlocka Holmesa? Nie? To zaraz sobie przypomnicie bo Arrowood podjął się właśnie nowej sprawy. Pozornie banalna. Ma nawiązać kontakt z młodą kobietą, która pół roku temu wyszła za mąż i zerwała relacje z rodzicami. I jak to zawsze bywa w przypadku pozornie prostych spraw, nagle wszystko się komplikuje. Wychodzą na jaw nowe wątki, okoliczności stają się podejrzane a to co miało być rutynowym zadaniem nagle staje się przerażającą sprawą, skrywająca mroczne dno i zataczającą bardzo szerokie kręgi.

Arrowood w poszukiwaniu młodej damy trafia na wiejską farmę, prowadzoną przez trójkę rodzeństwa. Atmosfera panująca na miejscu oraz zachowanie pracowników sugeruje, że może się tam rozgrywać coś niepokojącego. Jednak gdy w tajemniczych okolicznościach ginie Cyganka, która dostarczyła detektywowi cennych wskazówek, wie on już na pewno, że nie będzie to łatwa sprawa i trzeba się przygotować na zbliżające się niebezpieczeństwo.

,,Głęboki grób" to nie tylko sprawnie napisany kryminał ale tak że bardzo poruszająca powieść z wątkami osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi. To właśnie im oraz sposobom ich traktowania poświęca autor wiele miejsca. Buduje bardzo przekonywający, brutalny obraz (choć pewnie i tak dużo łagodniejszy niż był on w XIX-wiecznej rzeczywistości). Zagadka kryminalna toczy się wokół szpitala dla osób chorych psychicznie więc temu miejscu i jego podopiecznym poświęca się wiele miejsca. Okrucieństwo, zgroza, horror - to pierwsze skojarzenia jakie wywołuje. I dlatego, tym mocniej kibicuje się w działaniach bohaterowi, który w swój specyficzny, trochę pokraczny, sposób próbuje nieść pomoc. Jego charakter jest niejednoznaczny, trochę wypaczony ale w tej konkretnej powieści, jego wady schodzą na dalszy plan a zamiast tego mocno pragnie się by znalazł i ukarał winnych wszelkich krzywd.

,,Głęboki grób" trudno nazwać lekką i przyjemną kryminalną rozrywką. Jest mroczny, brutalny, okrutny. Koncentruje się na krzywdzie tych, którzy sami nie mogą się obronić. Budzi sprzeczne uczucia i zaskakuje rozwiązaniem. 

p.s. WYZWANIE 2021 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 34,6 cm - 2,5 cm = 32,1  cm.   

czwartek, 19 kwietnia 2018

,,Detektyw Arrowood" Mick Finlay

 Tytuł oryginału: Arrowood
 
Londyn epoki wiktoriańskiej wydaje się być zbyt mały by mogło tam działać więcej detektywów, szczególnie, że prym wiedzie ten najważniejszy - Sherlock Holmes. Gazety co rusz donoszą o jego kolejnych spektakularnie rozwiązanych sprawach. Jest jednak ktoś, kto totalnie nie zwraca na to uwagi, ba, wręcz nie uważa Holmesa za takiego geniusza za jakiego ma go otoczenie. To William Arrowood - również detektyw, specjalizujący się w ,,czytaniu w ludziach" ale przede wszystkim jego klientelą są, ci którzy dysponują skromniejszym budżetem.

Najnowsza sprawa wydaje się prosta - mają odnaleźć zaginionego Francuza. Arrowood wraz ze swoim towarzyszem od razu biorą się do dzieła. Idzie im to jednak bardzo na około. Prosta sprawa się komplikuje, śledztwo zatacza coraz większe koła, pojawiają się nowe wątki oraz kolejni świadkowie i podejrzani. W rozumieniu Arrowood wszystko jednak ma swój cel i ma ujawnić to co zleceniodawczyni przemilczała. I oczywiście po wielu perturbacjach oraz mniej lub bardziej nieoczekiwanych zdarzeniach wreszcie pojawi się rozwiązanie, zupełnie inne od tego czego można się było spodziewać na początku.

,,Detektyw Arrowood" to całkiem sympatyczna powieść detektywistyczna. Delikatny humor miesza się z zagadką oraz poszukiwaniem rozwiązania. Autor stopniowo odsłania fakty, pozwalając spokojnie cieszyć się lekturą. Cały czas jednak buduje klimat wiktoriańskiego Londynu, z jego mrocznymi stronami. Sami bohaterowie także są nietuzinkowi - trochę fajtłapowaty i rozkojarzony Arrowood oraz spokojny i zwrównoważony Barnett. Idealnie się uzupełniają, próbując rozwiązać sprawę. Los bywa dla nich trochę przewrotny, nie raz wpakują się w kłopoty ale całkiem zgrabnie udaje im się z nich wyplątać.

Powieść warta uwagi, szczególnie jeśli lubi się detektywistyczne zagadki osadzone w wiktoriańskich klimatach.