Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bernardinum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bernardinum. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2016

,,Prowadził nas los" Kinga & Chopin

Ręka do góry, kto nigdy nie marzył o wyruszeniu w podróż dookoła świata. Tak, myślałam! W większości nas siedzi pragnienie aby zobaczyć inne kultury, odwiedzić niezwykłe miejsca, posmakować czegoś nowego. Każdy też rozważa inny sposób podróżowania i mieszkania: dla niektórych ważny jest bezpieczny transport i wygodny nocleg ale są i tacy, którzy na to nie zważają. Dla nich ważna jest przygoda i możliwość spotkania z ludźmi.

Do takich szczęśliwych szaleńców (i to w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu) należą Kinga i Chopin. Dwójka młodych ludzi z Polski, którzy w październiku 1998 roku wyruszyli na swoją wielką wędrówkę. Rzadko korzystali ze zorganizowanego, konwencjonalnego transportu. Najczęściej przemieszczali się dzięki własnemu uporowi i uprzejmości wielu przypadkowych osób. Okrążenie naszego globu zajęło im pięć lat. Pięć lat podróży autostopem.

,,Prowadził nas los" to jedna wielka przygoda. Fascynująca, zapierająca dech w piersi, urzekająca i budząca zazdrość. Zdaję sobie sprawę, że książka stanowi tylko ułamek tego co doświadczyli i widzieli bohaterowie ale i tak ten ułamek zachwyca. Trzeba podziwiać ich odwagę i zapał ale też i ogromną łatwość z jaką przychodzi im opowiadanie o wszystkim. Wydaje się jakby było się wraz z nim najpierw w Ameryce Północnej, Południowej potem Australii i Azji. Ludzie, których spotykali nagle stają się i naszymi znajomymi a ścieżki i drogi naszymi. Dodatkowym atutem są piękne zdjęcia idealnie podkreślające opowieść. Polecam.

p.s. WYZWANIE 2016 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 155,6 - 3,0 cm =152,6 cm

poniedziałek, 30 listopada 2015

,,Dalej od Buenos" Stefan Czerniecki


Pakować plecak i w drogę. Ruszamy na szlak dalej od Buenos. Pamiętajcie o ciepłych skarpetkach, kurtce z kapturem, kapeluszu a przede wszystkim zabierzcie dobry humor, pragnienie przygody i duuużo cierpliwości. Przed nami bowiem Argentyna, Chile i Boliwia.

Przewodnika mamy dobrego, wytrwałego i potrafiącego zaciekawić nawet obszarem pustki. A jakie robi zdjęcia!! To Stefan Czerniecki - ,,kartograf, rozgadany wielbiciel yerby i komedii Szekspira." Wyruszył wraz z przyjaciółką Moniką na wędrówkę po Ameryce Południowej. Tłukł się autobusami, nocował w podrzędnych hostelach i na kempingach, przeprawiał się przez rzeki,wspinał i mierzył się z kleszczami i meszkami, podziwiał najpiękniejszą górę świata oraz park skalny, zetknął się z mentalnością latino, bawił się na fieści, jadł, pił, zwiedzał i podziwiał krajobrazy. Jeszcze Wam mało?

Można wymieniać i wymieniać o tym jest dokładnie ta książka. Ale po co? Po co kolejny raz mam opowiadać o podróży Czernieckiego skoro on robi to najlepiej - z ogromnym optymizmem, podziwem, wprost zaraża nas swoim entuzjazmem. Najstraszniejsze epizody z jego wyprawy nabierają kształtu anegdoty, z której śmieje się z przyjaciółmi. Aż chce się wyruszyć wraz z nim aby na własne oczy zobaczyć to co on. Dodatkowym atutem są niesamowite fotografie nadające klimat opowieści.

p.s. WYZWANIE 2015 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 38,4 cm - 1,8 cm = 36,6 cm