Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 września 2022

,,Byłam katolickim księdzem" Tomasz Maćkowiak


 Szokujący tytuł, prawda? Od razu nasuwa skojarzenia z czarnymi kartami Kościoła katolickiego a tych niestety nie jest mało. Tylko, że każdy kto sięgnie skuszony tytułem w poszukiwaniu sensacji, poczuje się rozczarowany, bo to nie jest szokująca książka. Mnie zostawiła z poczuciem smutku i głęboką refleksją jak wygląda obecnie Kościół a jaki mógłby być.

Okres gdy połowa Europy znajdowała się pod wpływem Związku Radzieckiego już na szczęście minął ale jednak odcisnął trwałe piękno na społecznościach, które znalazły się w jego władaniu. I o ile mimo wszelkich ograniczeń,  Kościół katolicki w Polsce cieszył się dosyć sporą swobodą, zupełnie inaczej kształtowała się sytuacja w Czechach. Tam zostały wprowadzone bardzo radykalne środki aby kościół wyrugować z rzeczywistości. Zamykano kościoły, księży wtrącano do więzień, zakazywano sprawowania Mszy świętej, inwigilowana bardzo mocno środowiska kościelne, na czele episkopatu postawiono biskupów wiernych przekonaniom komunistycznych, zakazano działania seminariom duchownym. W takiej rzeczywistości bycie wierzącym, bycie katolikiem było wyczynem, poświęceniem i wiązało się z ogromnym zagrożeniem. Katolicy spotykali się ukradkiem, w prywatnych domach by modlić się i kontemplować Pismo święte. W tych warunkach wiara chrześcijańska przypominała tą z czasów pierwszych chrześcijan. Oderwała się od kościelnej organizacji i struktur wracając do źródeł. To wszystko bardzo mocno wpłynęło na katolickiego duchownego, potem biskupa Felixa Marie Davidka, który w ogromnej trosce o dobro wiernych zdecydował się na szokujące kroki - na księży wyświęcał najpierw żonatych mężczyzn a potem zdecydował się iść o krok dalej i na księdza wyświęcił kobietę.

Przyznam, że jestem pod ogromnym wrażeniem tej pracy. Tomasz Maćkowiak z ogromnym wyczuciem, taktem i bez szukania taniej sensacji pisze o trudnej historii kościoła w Czechach. Buduje szeroki kontekst by jak najlepiej zrozumieć co stało za decyzją biskupa Davidka by na księdza wyświęcić Ludmiłę Javorową. O samej Javorovej niewiele wiadomo i paradoksalnie nie ona jest bohaterką reportażu. Ważny jest Davidek i cały kościół czeski, który przeszedł ogromną transformację. Trwając w konspiracji, cofnął się do czasów pierwszych chrześcijan, oderwał się od instrumentalnego, powierzchownego przeżywania liturgii, stając się wspólnotą ludzi wierzących i poszukujących. Rozwijał się dialog, wnikliwe spojrzenie na Pismo święte ale także zupełnie zmieniła się jego struktura. Księża żyli i pracowali pomiędzy i z ludźmi, na co dzień mając takie same zawody, obowiązki jak każdy inny obywatel. Zniknęła hierarchia rozdzielająca kapłana i wiernych. Na tym fundamencie zrodził się pomysł aby zapewnić dostęp do Eucharystii wszystkim wiernym, trzeba wyświęcać nowych księży. Myśl o żonatych mężczyznach chociaż szokująca była doskonale podbudowana teologicznie i została zaakceptowana przez Watykan. Zupełnie inaczej było z wyświęcaniem kobiet, chociaż przyświecały temu te same przesłanki.

,,Byłam katolickim księdzem" to reportaż o ludziach i Kościele. Kościele pięknym, prawdziwie wierzącym i prawdziwie poszukującym. Pokazuje taki obraz, który z polskiej perspektywy, mocno instytucjonalnej, jest niewyobrażalny. Po odebraniu przez komunistów prawie wszystkiego zostało w Czechach to co najważniejsze - czysta wiara. Polecam gorąco!
 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak! 

 

 

p.s. WYZWANIE 2022 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu:  38,5 m - 1,6 cm = 36,9 cm.    

wtorek, 26 stycznia 2021

,,Oto człowiek" Adam Szustak OP


I chociaż do Wielkiego Postu jeszcze pozostało trochę czasu, to wydaje mi się, że w moim życiu to był idealny moment, na książkę taką jak ta. Nie jest to powieść, nie jest to komentarz czy reportaż. To rozważania Drogi Krzyżowej w postaci zupełnie innej, niż ta do której jesteśmy tradycyjnie przyzwyczajeni.

Ojciec Adam Szustak nie prowadzi czytelnika wzdłuż standardowych, tradycyjnych stacji, on idzie z Chrystusem tak jak przedstawia to Pismo Święte. Zaczyna od Ogrodu Oliwnego, pokazując, że ogród jest dla chrześcijan zawsze początkiem jakiejś drogi. W ogrodzie Eden zaczęło się życie, w ogrodzie Oliwnym zaczęło się zbawienie. I każdy z nas ma swój ogród, z którego trzeba wyjść aby móc iść dalej, czasem po bardzo trudnej, kamienistej, pełnej cierpienia drodze.

Ojciec Szustak potem kolejne analizuje kolejne momenty składające się na Pasję Chrystusa. Daje im formę stacji, które zmuszają do refleksji, do zastanowienia się. Doskonale umie połączyć współczesność z wiarą i Biblią. Kolejne zdarzenia pojawiające się na tej niezwykłej Drodze Krzyżowej nie są tylko symbolami i martwymi obrazami, one znajdują realne odzwierciedlenie w rzeczywistości, przekładają się na codzienność i nadają tej codzienności zupełnie nowy wymiar. Droga Krzyżowa nagle staje się bliska, obecna w życiu, każdy jej etap ma i może mieć wpływ na to jacy jesteśmy i jacy możemy być.

Przyznam, że potrzebowałam takiej chwili refleksji i duchowego wsparcia dokładnie teraz, w moim życiu. Nie wiem jak to jest ale ojciec Szustak w prostych słowach, potrafi trafić w to co gdzieś nie daje spokoju, to jest chwilowo cięższe. On pokazuje, że istnieje ktoś kto pomoże, kto jest wsparciem, kto daje nadzieję. A wtedy nawet największy strach, niepokój, problem staje jest możliwym do sprostania. Zdecydowanie jest to książka, do której warto wracać i szukać w niej siły, inspiracji. Warto z nią czasem siąść i pozwolić myślom swobodnie płynąć.

 p.s. WYZWANIE 2021 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 152,2 cm - 1,5  cm = 150,7  cm.

 

piątek, 14 czerwca 2019

,,Anatomia konfliktu" Tadeusz Pabjan


Praca Tadeusza Pabjana ,,Anatomia konfliktu" to próba naukowego podejścia do jednego z najbardziej fundamentalnych ludzkich konfliktów: rozdźwięku pomiędzy wiarą religijną (w tym przypadku autor głównie koncentruje się na wierze chrześcijańskiej, czy szerzej judeochrześcijańskiej) a ateizmem, pojmowanym jako przeświadczenie, że świat naturalny jest tak dobrze poznany, że nie ma już tam miejsca na Boga. Bóg - jako wyjaśnienie wszystkiego co niewytłumaczalne nie pasuje do racjonalnej, naukowo uporządkowanej rzeczywistości. Wiara w Boga traktowana jest jako przestarzały zabobon, relikt z czasów gdy nie dokonał się aż tak znaczący postęp w nauce.

Tadeusz Pabjan próbuje zebrać kolejne wszystkie najważniejsze aspekty tego pozornego konfliktu i wskazać zarówno miejsca spójne jak i sprzeczności a poprzez to wykazać, że tak konflikt jest tylko pozorny a obie postawy mają rację bytu a nawet są w stanie wzajemnie się uzupełniać.

Autor wychodzi od najbardziej ogólnych zagadnień jak same pojęcia ateizmu naukowego i rozróżnienie religii od teologii, by przejść przez najbardziej newralgiczne stanowiska jak powstanie świata, istotę człowieczeństwa i humanizacji czy teorię ewolucji, następnie koncentrując się na ingerencji i egzystowaniu Boga w świecie. Posiłkując się największymi teologicznymi autorytetami chrześcijańskimi w prosty i przystępny ale nie pozbawiony naukowej powagi wyjaśnia kolejne zagadnienia, starając się pokazać, jak ważne jest miejsce Boga w otaczającej nas rzeczywistości.

,,Anatomia konfliktu" to ważny głos, pozwalający uporządkować sobie wiedzę oraz dający racjonalne uzasadnienie wiary czy odwoływania się nadal do Istoty Boga. Pokazuje, że nauka i religia mogą istnieć i wzajemnie prężnie działać, wzajemnie się uzupełniając.

czwartek, 28 lutego 2019

,,Straszna książka" Adam Szustak OP


 ,,Straszną książkę" zaczęłam czytać na początku grudnia. Moje początkowe nastawienie skłaniało się ku ciekawości, bo temat ciekawy i zawsze fascynujący - Biblia a raczej ta jej najbardziej niezwykła część, odnosząca się do proroctw, wizji, przepowiedni oraz Apokalipsy. Szybko jednak ciekawość zmieniła się w poważną refleksję, zadumę oraz pomogło mi lepiej zrozumieć i bardziej wgłębić się w to co, niestety, znam tylko powierzchownie.

Dominikanin Adam Szustak OP oraz biblista ks. Marcin Kowalski wybrali wiele ważnych, oddziałujących na wyobraźnię fragmentów zarówno ze Starego jak i Nowego Testamentu, a przede wszystkim z Apokalipsy świętego Jana i podjęli się karkołomnego zadania by to zinterpretować w duchu wiary i tak przestawić aby było możliwie najprostsze dla czytelnika. Zadanie tytaniczne ale trzeba przyznać, że mu podołali. ,,Straszna książka" to proste obrazy, proste uzasadnienia, nowe ale i doskonale przemyślane interpretacje, jednak mocno zakorzenione w nauce Kościoła. Nie ma tam mądrzenia się, budowania skomplikowanych przykładów. Jest dobitna prostota, zmuszająca do myślenia. Najlepiej czytać powoli, przy okazji samemu próbować medytować nad tekstem biblijnym, zagłębiając się w jego głębię.

,,Straszna książka" to idealny tekst dla każdego kto chce lepiej zrozumieć Biblię a nie szuka naukowych, bardzo teologicznych wykładów. Ma klarowną treść, pomocną przy studiowaniu Biblii ale także może być pomocna jako wskazówki do własnych praktyk religijnych jak rachunek sumienia, rekolekcje, wzbogacanie wiedzy religijnej. Autorzy wskazują kierunek i jednocześnie zachęcają do podejmowania własnych działań. Mocno odwołują się do współczesności, dają rady jak można obecnie umiejscawiać proroctwa. Nie straszą, nie grożą, nawet wyciągając i analizując najbardziej dramatyczne wizje, ale dają nadzieję i pokazują całe bogactwo i piękno religijnej symboliki. Polecam gorąco!