Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Majewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz Majewski. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 sierpnia 2022

,,Mała matura" Janusz Majewski


 ,,Mała matura" to zabawna, wzruszająca, momentami przerażająca opowieść o świecie, który powoli przemijał i został na zawsze zrównany z ziemią przez kolejnych okupantów.

Ludwik rodzi się we Lwowie, gdzieś w połowie XX-lecia międzywojennego. Jako potomek lwowskiej inteligencji zajmuje stosowne mu miejsce i z ciekawością obserwuje świat, w którym przyszło mu żyć. Jego otoczenie jest pełna przedwojennej dystynkcji, fasonu, poczucia swojego miejsca na świecie. Chłopiec dorasta obserwując rodziców, wujostwo, sąsiadów i przeżywając pierwszą niewinną fascynację służącą. Wszystko to nagle rozpada się gdy wybucha II wojna światowa. Kolejni okupanci wkraczają do Lwowa i zaczynają swoje rządy. Jednak patrzenie na wojnę oczami Ludwika nadal jest niewinne. Chłopiec chroniony przez dorosłych, znacznie mniej odczuwa dramatyzm tego okresu. Wyrzuceni z własnego domu tułają się po krewnych i powinowatych ale nadal czuć, że realne zagrożenie jest odległe. Dopiero po wojnie, gdy osiedlą się w Krakowie, Ludwik na własnej skórze doświadczy barbarzyństwa i okrucieństwa nowej władzy.

,,Mała matura" to sentymentalna opowieść o chłopięcym dorastaniu, o świecie, który był ale już dawno go nie ma.  Spojrzenie na rzeczywistość jest bardzo nostalgiczne. Nawet najbardziej dramatyczne wydarzenia paradoksalnie nie odbierają niewinności. To opowieść o pierwszych fascynacjach, przyjaźniach, marzeniach i zmianach jakie zachodzą w życiu. Mimo całego dramatycznego tła i okrucieństwa jakie się rozgrywa, nie traci optymizmu i nadziei. Jest strasznie ale nadal pozostaje przestrzeń do uśmiechu czy bycia po prostu dorastającym chłopcem. 

sobota, 19 stycznia 2019

,,Ryk kamiennego lwa" Janusz Majewski


Nie czytałam powieści ,,Czarny mercedes", którego kontynuacją jest ,,Ryk kamiennego lwa". Mimo bezpośrednich nawiązań do wcześniejszych wątków dosyć łatwo odnalazłam się w lwowskiej rzeczywistości jaką prezentuje Janusz Majewski.

Komisarz Rafał Król opuszcza Warszawę i udaje się do Lwowa. Jego pierwotnym celem jest spotkanie z wcześniej poznaną kobietą. Ta jednak tajemniczo znika, a osoby, które mogłyby pomóc giną w pożarze. Król szuka kobiety, przy okazji próbując rozwiązać sprawę pożaru, równocześnie dosyć mocno angażując się w działalność tajnego Wojska Polskiego. Wnika w jego szeregi, organizuje akcje i próbuje pomagać tym, których trudna wojenna codzienność dotknęła.

,,Ryk kamiennego lwa" to świetne połączenie kryminału, z powieścią wojenną oraz opowieścią o dawnym Lwowie. Poszczególne elementy nadają klimat oraz wyróżniają powieść na tle innych kryminałów retro. Elementy kryminału nadają tempo i intrygują, powieść wojenna wnosi niepewność, grozę ale i paradoksalnie przygodę a opowieść o dawnym Lwowie przesycona jest nostalgią, wspomnieniami i duchem czasów, które niestety na zawsze odeszły i pozostały tylko we wspomnieniach. Taki właśnie podział tonacji zapewnia niezwykłą i niezapomnianą ucztę czytelniczą, pełną nieoczywistych zdarzeń, zwrotów akcji z jednej strony ale i działającą na emocje. Lwów, jako miejsce akcji to miasto niejednolite, podzielone, przepełnione skomplikowanymi relacjami i wszystko to zostało świetnie uchwycone. A sama II wojna światowa choć groźna i wszechobecna, z lwowskiej perspektywy trochę się oddala.

Powieść Majewskiego przypomina mi trochę klimat jaki znam z powieści Marcina Wrońskiego. To samo drobiazgowe budowanie klimatu a na nim dobry kryminał retro. I chociaż styl Majewskiego jest inny to trafił w moje gusta czytelnicze i z pewnością nadrobię zaległości.

p.s. WYZWANIE 2019 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 157,3 cm - 2,2 cm = 155,1 cm.