Zastanawialiście się kiedyś jak to jest czuć się obcym? Niezrozumiałym? Innym? Taka jest narratorka powieści. Jest inna, nadpobudliwa, emocjonalna, nie odnosi sukcesów w nauce.Wszystko to nie pasuje do schematu narzuconego w rodzinie. Chłodna matka, apodyktyczna ciotka, nieobecny ojciec, idealny kuzyn a pośrodku ona - niepasująca. ,,Szum" to próba konfrontacji, zmierzenia się z przeszłością by znaleźć wyjaśnienie i rozwiązanie a na koniec upragnione wybaczenie.
Magdalena Tulli niby umieszcza akcję w konkretnym miejscu i czasie, wśród konkretnych ludzi ale jednocześnie rozmywa kontury rzeczywistości budują uniwersalną opowieść o związkach międzyludzkich. Pokazuje jak łatwo można skrzywdzić najbliższych, nawet (albo przede wszystkim) nie używając słów. Polecam, niech jednak nikogo nie zmyli niewielki rozmiar książki - ładunek emocjonalny w niej nagromadzony jest ogromny.