Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lisa Kleypas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lisa Kleypas. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 maja 2023

,,W pogoni za Cassandrą" Lisa Kleypas

Tytuł oryginału: Chasing Cassandra

 Przerwy na romanse historyczne ciąg dalszy. Tym razem powrót do Lisy Kleypas, której opowieści uwielbiam. Cykl ,,Ravenels" czytam bardzo chaotycznie i nadal nam kilka pierwszych do nadrobienia ale to w niczym nie przeszkadza w lekturze. Odkrywa się nowych bohaterów i cóż.. tylko lubi się ich bardziej.

,,W pogoni za Cassandrą" to opowieść nietypowa. Rozgrywa się według zupełnie innego schematu niż większość romansów historyczny, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Dodatkowo pierwsza połowa powieści rozgrywa się na tle wydarzeń z wcześniejszych książek. Cassandra, najmłodsza z sióstr Ravenel i Tom Severin po raz pierwszy spotykają się na ślubie jej siostry bliźniaczki. Mężczyzna od pierwszej chwili jest zauroczony dziewczyną i dokładnie w tym samym momencie się jej oświadcza. Tylko, że każdy uważa, że jest to najgorszy z możliwych scenariuszy. Cassandra jest romantyczką, która chce wyjść za mąż z miłości a Tom to pragmatyk, twardo stąpający po ziemi i wszystko robiący z pobudek zdroworozsądkowych. W jego słowniku nie istnieje coś takiego jak miłość. Mimo, że jego oświadczyny zostają odrzucone w przyszłości wydarzy się wiele a oni będą ciągle na siebie wpadać i w końcu zostaną zmuszeni do przyznania sami przed sobą, że istnieje coś co ich wzajemnie do siebie przyciąga.

Z Lisą Kleypas i je powieściami jest tak, że jak już się przeczytało jedną to chce się tylko więcej. Chce się więcej uśmiechu, wzruszeń, romantyzmu, westchnień. Bo ona jak nikt opowiada proste, wręcz banalne historie z niepodrabialnym urokiem i czarem a w tle przemyca nieoczywiste historie. Tym razem jest znowu o rewolucji industrialnej i jej ofiarach ale także o literaturze i o tym jak oddziałuje ona na czytelnika. Lisa Kleypas to pewniak, że czas spędzony z jej powieściami będzie przyjemny i zapewni relaks i odprężenie. Polecam!

środa, 29 września 2021

,,Córka diabła" Lisa Kleypas

 

Tytuł oryginału: Devil's Daughter

Na początek zaskoczenie! Przyznaję, że serie Ravenals czytam na wyrywki i nie znam jeszcze dokładnie wszystkich bohaterów dlatego chyba nie będzie dziwne, była zaskoczona, że główna bohaterka, Phoebe, jest córką Evie i Sebastiana, bohaterów ,,Zimowego ślubu", trzeciego tomu serii Wallflowers. Jak już to odkryłam, z tym większą przyjemnością czytałam, bo nie tylko mogłam obserwować perypetie pomiędzy Phoebe i Westem ale także dowiedzieć się co po latach porabiają inni bohaterowie.

Chyba każdy kto choć trochę zna powieści Lisy Kleypas nie będzie zaskoczony tym jak toczy się akcja. Na przeciw siebie staje dwoje doświadczonych przez życie bohaterów. Ona - młoda, piękna wdowa z dwójką małych dzieci, musi stawić czoła rzeczywistości i spróbować zadbać o pozostawione w jej rękach dziedzictwo. On - hulaka, grzesznik, typ z możliwie najgorszą reputacją, który próbuje znaleźć swoje miejsce na ziemi i odpracować szkody jaki wyrządził. Spotykają się i chociaż wszystko ich dzieli, pojawia się niepokojąca siła, która pcha ich ku sobie.

Humor, pasja, wewnętrzna siła bohaterów, upór, zdecydowanie, pewność siebie. Można by wymieniać wiele cech jakimi Kleypas z reguły obdarza swoich bohaterów. I tak jest również i tym razem. Dzięki temu czytelnik ma zapewnioną świetną rozrywkę, pełną wzlotów i potknięć, ciętych ripost i zaskakujących, wywołujących uśmiech na twarzy zdarzeń. Czy trzeba dodawać coś więcej? Nic tylko zabierać się do lektury!

niedziela, 11 października 2020

,,Witaj, nieznajomy" Lisa Kleypas


Tytuł oryginału: Hello Stranger

 Lisa Kleypas zajmuje szczególne miejsce w mojej czytelniczej świadomości. Uwielbiam jej historie: pełne humoru, uczucia oraz ludzi, przepełnionych pasją i namiętnością. To wszystko decyduje, że w ciemno mogę sięgać po jej kolejne romanse historyczne i wiem, że znajdę w nich to co najbardziej lubię.

,,Witaj nieznajomy" to czwarty tom z serii Revenels. Zazwyczaj serii Kleypas czytam po kolei, ciesząc się powolnym odkrywaniem kolejnych bohaterów i cieszeniem się razem z nimi gdy pokonują przeszkody i w końcu mogą cieszyć się szczęściem i miłością. Tym razem wpakowałam się w środek serii, jednak to w niczym nie przeszkadzało mi w obserwowaniu historii doktor Garrett (kobieta o męskim imieniu) i Ethana. Jak często bywa, wiele ich dzieli - status społeczny, pochodzenie, wykształcenie, wykonywana praca, jednak uczucie jakie ich połączyło stawia w wątpliwość wszystkie przeszkody. Zostaje tylko jedna trudność: Ethan pracuje jako szpieg i w momencie gdy buntuje się przeciw przełożonym zostaje wydany na niego wyrok śmierci. Garrett nie poddaje się jednak łatwo i postanawia zawalczyć o ukochanego i jego życie.

W ,,Witaj nieznajomy" brakowało mi trochę kontekstu i znajomości postaci drugoplanowych ale za to mogę winić tylko siebie bo nie czytam serii we właściwej kolejności. Cała reszta to typowe dla Kleypas lekkie prowadzenie akcji, budowanie skomplikowanych ale nie za bardzo problemów, epatowanie ciepłem, miłością, zaufaniem. Budowanie opowieści w której czytelnik dobrze się czuje. Jest ona tak słodka i idealna, że chyba nie da się bardziej. Nic tam nie wydaje się zbyt trudne. Bohaterowie kochają się i walczą o siebie, problemy nie pozbawiają ich humoru i oczywiście miłość musi zwyciężyć. Jeśli szukacie idealnej książki do jesiennego spędzania czasu w fotelu z herbatą to właśnie ją znaleźliście.

środa, 3 października 2018

,,Magia powrotu" Lisa Kleypas

 Tytuł oryginału: Again The Magic

,,Magia powrotu" to Lisa Kleypas w najlepszym wydaniu. Powieść stanowiąca wstęp do cyklu Wallflowers skupia się na siostrach Marcusa Marsdena, znanego z drugiego cyklu ,,Jesienne zauroczenie".

Główną, zdecydowanie wysuwającą się na pierwszy plan, bohaterką jest lady Aline Marsden. Dziewczyna od najmłodszych lat zakochana w chłopcu stajennym McKennie. Ich uczucie zostaje okryte przez starego hrabiego i by ustrzec chłopaka przed jego gniewem, dziewczyna wyrzeka się go. Mijają lata, pełne bólu, samotności i tragicznych. Dopiero po dwunastu latach przyjdzie im się ponownie spotkać i przekonać się, że młodzieńcze uczucie nie wygasło a wręcz weszło na nowy wymiar. Zanim jednak dotrą do szczęśliwego finału muszą pokonać niepewność, gniew, fałszywą dumę i zranione uczucia.

Drugą, trochę szaloną i beztroską parą są Livia Marsden i Gideon Shaw. Oboje mają za sobą trudną przeszłość oraz całkiem spory bagaż doświadczeń ale gdy się po raz pierwszy spotkają wszystko traci na znaczeniu. Najważniejsi są oni oraz lekka, wręcz przypominająca nastoletnią, miłość. Jednak, także tutaj, zanim zdecydują się na spędzenie życia wspólnie muszą wykazać się dojrzałością a do głosu musi dojść rozsądek.

,,Magia powrotu" czaruje i zachwyca. To wręcz idealny i modelowy przykład romansu historycznego gdzie wszystkie elementy wymierzone są w idealnych proporcjach. Jest coś by powzdychać, powzruszać, by pozgrzytać zębami nad bezmyślnością bohaterów, znajdzie się coś by się uśmiechnąć. No i bohaterowie - pełni życia, emocji i uczuć. Popełniający błędy i przyznający się do nich, kochający i kochani. Z taką powieścią warto rozpocząć jesień.

 p.s. WYZWANIE 2018 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 32,6 cm - 2,8 cm = 29,8 cm.

piątek, 24 marca 2017

,,Wiosna pełna tajemnic" Lisa Kleypas

Tytuł oryginału: Scandal in Spring

Pozostała już tylko jedna niezamężna ,,paprotka" - romantyczna Daisy Bowman. Dziewczyna ma niezaprzeczalny urok, ogromne pokłady świeżości i wdzięku ale wszystkich kawalerów odstrasza jej romantyczna natura, inteligencja oraz nietypowe jak dla damy zachowanie. Zniecierpliwiony ojciec w końcu stawia ultimatum albo dziewczyna szybko znajdzie męża albo wyśle ją z powrotem do Stanów i tam wyda za swojego asystenta, Matthew Swifta. Byłe już paprotki podwajają wysiłki by znaleźć idealnego kandydata dla Daisy, ale co będzie gdy ten nieodpowiedni okaże się idealnym...

,,Wiosna pełna tajemnic" to urocze zamknięcie całego cyklu. Zarówno Daisy jak i Matthew okrywają swoje inne, lepsze oblicze. Będą musieli na nowo nauczyć się na siebie patrzeć i zacząć dostrzegać to co jest oczywiste - to oni są sobie pisani. Na nic zdadzą się wymówki i kluczenia, przyjdzie moment kiedy staną twarzą w twarz z prawdę a łączące ich uczucie wybuchnie pełną siłą. Oczywiście, nie może być dobrzej opowieści bez dramatyczny zwrotów akcji. Ale bez obaw, bohaterowie zwalczą to co ich rozdziela, pokonają trudy oraz zawirowania by cieszyć się zasłużonym szczęściem.

Szkoda, że to już ostatnie moje spotkanie z cyklem ,,Wallflowers". Trudno rozstawać się z ciepłymi, sympatycznymi, pełnymi humoru i inteligencji bohaterami. Całość delikatnie wzruszała i dotykała każdej choć troszeczkę romantycznej duszy. Idealne ,,Guilty Pleasure" zapewniające relaks po ciężkim tygodniu. Polecam!

p.s. WYZWANIE 2017 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 135,6 cm - 1,9 cm =  133,7 cm              

poniedziałek, 14 listopada 2016

,,Zimowy ślub" Lisa Kleypas

 Tytuł oryginału: Devil in Winter

Evie, trzecia z bohaterek cyklu Wallflowers, jest chyba najbardziej z nich zdesperowana. Do tego stopnia, że jedynym wyjściem jakie widzi jest zaproponowanie ślubu zdeklarowanemu rozpustnikowi i byłemu porywaczowi Lillian, lordowi St.Vincent. A i on nagle dostrzega w tym rozwiązaniu plusy - w końcu pozbędzie się problemów finansowych. Dramatyczna ucieczka przed pazernymi krewnymi dziewczyny, pośpieszny ślub a potem ... no właśnie, każde miało żyć po swojemu ale coś w planie poszło nie tak i żadne z nich nie upiera się przy rozstaniu.

,,Zimowy ślub" to trzeci tom cyklu, trochę inny od wcześniejszych. Więcej w nim jest akcji a mnie humoru. Ale i sytuacja głównych bohaterów jest zgoła odmienna. Nie spotykają się na sali balowej czy w ogrodzie ale ich wybory podyktowane są przez dramatyczną przeszłość. Evie, ucieka od dręczącej i znęcającej się nad nią rodziny a Sebastian, nagle musi przewartościować i na nowo ułożyć swoje życie. Skoro to romans historyczny, to mamy pewność, że po pokonaniu wszelkich przeciwności losu (a trochę się tego zbierze) bohaterowie będą cieszyć się upragnionym ,,happy endem". Ale zanim to nastąpi czytelnik musi uzbroić w cierpliwość i szybciej przewracać strony.

Lisa Kleypas to pisarka do której przyjemnie się wraca i tym razem nie rozczarowuje. Daje nam lekką ale dobrze napisaną opowieść, od której trudno się oderwać. Dodatkowym smaczkiem dla wszystkich jej fanek na pewno będzie wiadomość, że jedną z postaci drugoplanowych jest młodziutki Cam Rohan, późniejszy główny bohater powieść ,,Wyjdź za mnie" otwierającej cykl o rodzinie Hathaway.

p.s. WYZWANIE 2016 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu:  14,1 cm - 1,9 cm = 12,2 cm     

czwartek, 1 września 2016

,,Jesienne zauroczenie" Lisa Kleypas

Tytuł oryginału: It Happened One Autumn

Pamiętacie cztery zdesperowane panny, które postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i same znaleźć sobie odpowiednich mężów? W przypadku pierwszej plan zadziałał idealnie, Annabelle Peyton to teraz szczęśliwa żona Simona Hunta. A co z resztą? ,,Paprotki" - jak same o sobie mówią - zaczynają rozglądać się za idealnym kandydatem dla drugiej z nich, żywiołowej Amerykanki, Lillian. Nadawałby się hrabia Westcliff, ma odpowiedni wiek, wygląd a przede wszystkim tytuł gdyby nie jedno małe ale. Lillian i Marcus od pierwszego spojrzenie się nie znoszą. Stara mądrość mówi, że od nienawiści do miłości jest tylko jeden krok a oni będą mogli się przekonać na własnej skórze ile w tym racji.

,,Jesienne zauroczenie" to przebojowa kontynuacja cyklu Wallflowers. Dużo bardziej podobała mi się pierwsza połowa książki, pełna słownych pojedynków i drobnych utarczek między pełną energii i szalonych pomysłów pannicą a statecznym, zrównoważonym angielskim hrabią. Każda strona skrzyła się humorem oraz delikatną ironią. Doskonale odmalowane były uczucia i emocje zaczynające przeskakiwać pomiędzy postaciami, wręcz namacalnie odczuwało się rodzącą się między nimi chemię. Druga połowa to już klasyczny romans - dużo miejsca poświęcone jest erotycznej i zmysłowej stronie ich związku ale nie przeszkadza to w budowaniu pełnej napięcia i zawirowań fabuły. Końcówka jest bardzo dramatyczna ale spokojnie można liczyć na szczęśliwe zakończenie i gorące wyznanie miłości.

Lisa Kleypas po raz kolejny udowodniła, że jest mistrzynią swojego fachu. Niby powtarza wszystkie utarte schematy ale robi to z taką gracją i humorem, że każde kolejne spotkanie jest bardzo przyjemne i zachęca do sięgnięcia po następną powieść. Ja już nie mogę się doczekać ,,Zimowego ślubu".

p.s. WYZWANIE 2016 - Wydana w 2016 roku

poniedziałek, 2 maja 2016

,,Sekrety letniej nocy" Lisa Kleypas

Tytuł oryginału: Secrets of a Summer Night

Cztery zdesperowane ,,stare panny" postanawiają zmienić swoją sytuację i zapolować na męża. Zawiązują w tym celu pakt. Mają sobie wzajemnie pomagać i zrobić wszystko aby ,,cel" został złapany. Brzmi ciekawie? Nie? To dodam, że łowczyniami będą zubożała angielska dama, dwie szalone Amerykanki i nieśmiała świeżo wzbogacona przedstawicielka klasy średniej. Każda z nich marzy o arystokracie z długą listą przodków aby poprawić swoją sytuację towarzyską. Na pierwszy ogień idzie Annabelle Peyton, śliczna angielska dama, która pragnie wyjść za mąż aby zapewnić utrzymanie rodzinie. Szuka stabilnego finansowo arystokraty, a gdy już taki się znajdzie, pojawią się przeszkody w postaci przystojnego ... syna rzeźnika.

,,Sekrety letniej nocy" otwierają nowy cykl romansów historycznych Lisy Kleypas. Już w pierwszym tomie znajdziemy to co najlepsze w tym gatunku: nieźle nakreśloną intrygę, świetnych, wyrazistych bohaterów pierwszo- i drugoplanowych, dużą dawkę humoru, trochę wzruszeń i przede wszystkim idealny ,,happy end". Autorka nie tylko zafundowała nam romantyczną historię ale też delikatnie w tło wplotła ważne problemy XIX-wieku: pokazuje świt epoki industrialnej i powstanie nowej klasy społecznej, w której nasi bohaterowie będą musieli się odnaleźć.

Moje każde, kolejne spotkanie z Lisą Kleypas jest lepsze od poprzedniego. Już nie mogę się doczekać kolejnej części cyklu ,,Wallflowers".

poniedziałek, 14 marca 2016

,,Bez skrupułów" Lisa Kleypas

Tytuł oryginału: Lady Sophia's Lover

Tak już jest z seriami Lisy Kleypas, że gdy raz się zacznie się je czytać trudno się oderwać. Szczególnie jeśli posiada się pod ręką kolejne tomy. Wiem, wiem! Czytam serię o detektywach z Bow Street od końca ale co tam.

Piękna Sophia zrobi wszystko aby znaleźć się jak najbliżej poważnego i surowego sędziego pokoju sir Rossa Cannona. Podejmuje nawet pracę jako jego asystentka. Przy okazji dziewczyna robi wszystko aby go uwieść. Myli się jednak każdy, kto myśli, że dziewczyną kieruje szaleńcza miłość. Ona pragnie tylko pomścić śmierć brata a uwiedzenie tak szanowanej i poważanej postaci jak sir Ross wydaje się najprostszym sposobem na zdyskredytowanie go i zszarganie jego opinii. Niestety, młoda kobieta trochę się przeliczyła. Nie wzięła pod uwagę najważniejszego, że sama przy okazji może się zakochać.

,,Bez skrupułów" to świetnie napisany romans historyczny. Pomimo, że czytałam wcześniej późniejszy tom (,,Bezcenna miłość") i znałam rozwiązanie najważniejszej tajemnicy to i tak świetnie się bawiłam. Sophia i Ross bo bardzo dynamiczna para. Ich stosunki już od pierwszych stron kipią emocjami. Z przyjemnością czyta się ich kolejne utarczki oraz słowne pojedynki. Dużo wnosi też tło, na którym ich umieszczono - mroczny, tajemniczy świat pełen przestępców oraz ścigających ich detektywów.

Może i nie wnosi ta powieść żadnej wartości merytorycznej ale sprawia, że przyjemnie mija popołudnie.

,,Bezcenna miłość" Lisa Kleypas

Tytuł oryginału: Worth Any Price

Lisa Kleypas to nazwisko, które gwarantuje całkiem niezły romans historyczny. Przekonałam się, że w ciemno mogę sięgać po jej powieści i zawsze dostanę nieźle skonstruowaną intrygę, ciekawych bohaterów oraz dużą porcję emocji.

Nick Gentry jest jednym z najlepszych detektywów służących na londyńskim Bow Street. Obdarzony świetnym instynktem, kierujący się żądzą wyzwań i przygód nie waha się podejmować nawet najtrudniejszych i najbardziej wymagających zadań, co sprawia, że otacza go aura tajemniczości i niebezpieczeństwa. Jego najnowsze zadanie to odnalezienie i dostarczenie zaginionej narzeczonej lorda Radnora. Jakież będzie zdziwienie gdy odnaleziona panna, nie będzie zahukanym dziewczątkiem ale zdecydowaną, silną młodą kobietą i to całkiem piękną. Bardzo szybko bohaterowie zbliżą się do siebie ale zanim padną z obu stron słowa ,,Kocham Cię" upłynie jeszcze trochę wody: kilka skrywanych sekretów wyjdzie na jaw, pokonają trochę przeciwności losu oraz przede wszystkim podjęte zostanie trochę postanowień i ważnych decyzji.

Może i cudów nie znajdziemy w powieści ,,Bezcenna miłość" ale trudno zaprzeczyć, że wciąga. I to bardzo. Czyta się świetnie, powieść posiada niezłe tempo, akcja przebiega sprawnie, całość napisana jest łatwym i przyjemnym językiem. Nasi bohaterowie są wyraźnie nakreśleni, mają zdecydowane mocne charaktery co gwarantuje nieuniknione spięcia, nadające koloryt fabule. Oczywiście, dużo miejsca poświęcone jest stronie uczuciowej oraz romansowej. Bardzo plastycznie i zmysłowo ale bez niepotrzebnego wulgaryzmu autorka prezentuje sceny zbliżeń.

,,Bezcenna miłość" to dobra pozycja na zakończenie tygodnia i weekendowy relaks. Zachęcam.

sobota, 10 stycznia 2015

,,W teatrze uczuć" Lisa Kleypas

Lisę Kleypas polubiłam gdy trafiłam na serię o rodzinie Hathaway. Pokazała, że potrafi pisać zabawne romanse historyczne pełne wyjątkowych postaci z którymi ciężko później się rozstać. Nie inaczej jest w przypadku ,, W teatrze uczuć". Główni bohaterowie to najpopularniejszy londyński aktor Logan Stone oraz młodziutka Maddy. Ona ucieka od narzuconego przez rodziców małżeństwa, on - trzymana na dystans ludzi i ostatnią rzeczą jakiej potrzebuje jest jakiekolwiek uczucie. Zetknięcie się takich indywidualności nie może nastąpić bezwypadkowo.

Jak w typowym romansie, nie wszystko może iść łatwo. Nasi bohaterowie mają zadziorne charaktery, w tle panoszą się postaci, które koniecznie muszą wściubić jeszcze swoje trzy grosze, są i tajemnice oraz bolesne wspomnienia. Ogólnie jest sporo śmiechu, wzruszeń po to aby skończyć się, jakże by inaczej, upragnionym happy endem.

W bibliotece trafiłam akurat na wydanie z wielkimi literami. Jest to inicjatywa wydawnictwa Prószyński i S-ka mająca na celu ułatwienie czytania osobom słabo widzącym lub starszym. Jako typowy krótkowidz przyznaję, że druk jest na tyle duży, że spokojnie mogłam czytać bez okularów czy też soczewek. Powoduje to, że format wzrasta ale nie jest on na tyle wielki żeby nie można było zabrać jej do torebki.

p.s. WYZWANIE 2015 - 52 książki w 2015