Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stacja7. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stacja7. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 stycznia 2021

,,Oto człowiek" Adam Szustak OP


I chociaż do Wielkiego Postu jeszcze pozostało trochę czasu, to wydaje mi się, że w moim życiu to był idealny moment, na książkę taką jak ta. Nie jest to powieść, nie jest to komentarz czy reportaż. To rozważania Drogi Krzyżowej w postaci zupełnie innej, niż ta do której jesteśmy tradycyjnie przyzwyczajeni.

Ojciec Adam Szustak nie prowadzi czytelnika wzdłuż standardowych, tradycyjnych stacji, on idzie z Chrystusem tak jak przedstawia to Pismo Święte. Zaczyna od Ogrodu Oliwnego, pokazując, że ogród jest dla chrześcijan zawsze początkiem jakiejś drogi. W ogrodzie Eden zaczęło się życie, w ogrodzie Oliwnym zaczęło się zbawienie. I każdy z nas ma swój ogród, z którego trzeba wyjść aby móc iść dalej, czasem po bardzo trudnej, kamienistej, pełnej cierpienia drodze.

Ojciec Szustak potem kolejne analizuje kolejne momenty składające się na Pasję Chrystusa. Daje im formę stacji, które zmuszają do refleksji, do zastanowienia się. Doskonale umie połączyć współczesność z wiarą i Biblią. Kolejne zdarzenia pojawiające się na tej niezwykłej Drodze Krzyżowej nie są tylko symbolami i martwymi obrazami, one znajdują realne odzwierciedlenie w rzeczywistości, przekładają się na codzienność i nadają tej codzienności zupełnie nowy wymiar. Droga Krzyżowa nagle staje się bliska, obecna w życiu, każdy jej etap ma i może mieć wpływ na to jacy jesteśmy i jacy możemy być.

Przyznam, że potrzebowałam takiej chwili refleksji i duchowego wsparcia dokładnie teraz, w moim życiu. Nie wiem jak to jest ale ojciec Szustak w prostych słowach, potrafi trafić w to co gdzieś nie daje spokoju, to jest chwilowo cięższe. On pokazuje, że istnieje ktoś kto pomoże, kto jest wsparciem, kto daje nadzieję. A wtedy nawet największy strach, niepokój, problem staje jest możliwym do sprostania. Zdecydowanie jest to książka, do której warto wracać i szukać w niej siły, inspiracji. Warto z nią czasem siąść i pozwolić myślom swobodnie płynąć.

 p.s. WYZWANIE 2021 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 152,2 cm - 1,5  cm = 150,7  cm.

 

czwartek, 28 lutego 2019

,,Straszna książka" Adam Szustak OP


 ,,Straszną książkę" zaczęłam czytać na początku grudnia. Moje początkowe nastawienie skłaniało się ku ciekawości, bo temat ciekawy i zawsze fascynujący - Biblia a raczej ta jej najbardziej niezwykła część, odnosząca się do proroctw, wizji, przepowiedni oraz Apokalipsy. Szybko jednak ciekawość zmieniła się w poważną refleksję, zadumę oraz pomogło mi lepiej zrozumieć i bardziej wgłębić się w to co, niestety, znam tylko powierzchownie.

Dominikanin Adam Szustak OP oraz biblista ks. Marcin Kowalski wybrali wiele ważnych, oddziałujących na wyobraźnię fragmentów zarówno ze Starego jak i Nowego Testamentu, a przede wszystkim z Apokalipsy świętego Jana i podjęli się karkołomnego zadania by to zinterpretować w duchu wiary i tak przestawić aby było możliwie najprostsze dla czytelnika. Zadanie tytaniczne ale trzeba przyznać, że mu podołali. ,,Straszna książka" to proste obrazy, proste uzasadnienia, nowe ale i doskonale przemyślane interpretacje, jednak mocno zakorzenione w nauce Kościoła. Nie ma tam mądrzenia się, budowania skomplikowanych przykładów. Jest dobitna prostota, zmuszająca do myślenia. Najlepiej czytać powoli, przy okazji samemu próbować medytować nad tekstem biblijnym, zagłębiając się w jego głębię.

,,Straszna książka" to idealny tekst dla każdego kto chce lepiej zrozumieć Biblię a nie szuka naukowych, bardzo teologicznych wykładów. Ma klarowną treść, pomocną przy studiowaniu Biblii ale także może być pomocna jako wskazówki do własnych praktyk religijnych jak rachunek sumienia, rekolekcje, wzbogacanie wiedzy religijnej. Autorzy wskazują kierunek i jednocześnie zachęcają do podejmowania własnych działań. Mocno odwołują się do współczesności, dają rady jak można obecnie umiejscawiać proroctwa. Nie straszą, nie grożą, nawet wyciągając i analizując najbardziej dramatyczne wizje, ale dają nadzieję i pokazują całe bogactwo i piękno religijnej symboliki. Polecam gorąco!