piątek, 24 września 2021

,,Gozo. Radosna siostra Malty" Piotr Ibrahim Kalwas


Ma ktoś może nadmiarowy urlop i najlepiej wolny bilet na Maltę? Chętnie przygarnę i ładnie podziękuję :D Serio, jak ktoś chce mnie zabrać, to dajcie mi pół godziny i jestem spakowana i gotowa by zwiedzać, podziwiać, smakować i spacerować.

Lubię reportaże o innych krajach, relacje z podróży, wszelkiego rodzaju wspomnienia z pobytów. Ale chyba jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby w trakcie lektury chcieć tak bardzo się spakować i jechać do opisywanego miejsca. Dopiero Piotrowi Ibrahimowi Kalwasowi się to udało. Już znajomym jęczałam że ja chcę jechać. Ale trudno się dziwić. Kalwas opowiada tak przekonująco o Gozo (bliźniaczej wyspie Malty). To nie jest suchy przewodnik, to nie są wskazówki czy sugestie. To cały zachwyt nad wyspą, na której przyszło mu mieszkać, przelany na karty książki. Wypełniona zwykłymi-niezwykłymi miejscami, smakami, aromatami, przepełniona niezwykłą energią. Wręcz namacalnie na się wrażenie, że spaceruje się z autorem po wyspie i podziwia znajome mu miejsca. Zresztą piękne zdjęcia też dużo robią.

,,Gozo. Radosna siostra wyspy" to wręcz wciśnięcie biletu lotniczego do ręki, bo nie wierzę, że każdy kto przeczytał nie miał takich skłonności. To gorące pragnienie by samemu na własnej skórze, własnymi zmysłami odczuć to co Kalwas tak sugestywnie przekazuje. By spróbować potraw, win, by zrobić zakupy w polecanych miejscach oraz pospacerować drogami, które wskazuje. Namiastką podróży na Gozo będą załączone przepisy, pozwalające w szarej, jesiennej Polsce poczuć przez chwilę słońce i wiatr gozytański. Jeśli chcecie choć na chwilę zapomnieć o zbliżającej się zimie, gorąco polecam! 

p.s. WYZWANIE 2021 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 37,0 cm - 2,4 cm = 34,6  cm.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz