Nowika ma dziewiętnaście lat. Tuż przed nią matura. Jednak jej życie
znacznie odbiega od przyjętej normy. Zdolna, inteligentna dziewczyna
skrywa wiele sekretów. Toksyczne relacje rodzinne to zaledwie czubek
góry lodowej. To czego nie widać jest mroczniejsze, bardziej
przerażająca, znacznie bardziej niebezpieczne. Dziewczyna nie jest
beztroską maturzystką. Wplątała się w ryzykowny romans ze starszym
mężczyznom ale również tkwi w samym środku przestępczego interesu, który
działa w jednym z popularnych sopockich klubów. Przemoc, seks i
narkotyki to dla niej codzienność. Jednak gdy spróbuje z tym zerwać
okaże się, że była to droga bez powrotu.
Już we wstępie autorka,
żona zmarłego dziennikarza śledczego Janusza Szostaka, wspomina, że
książka ta inspirowana jest autentycznymi wydarzeniami i autentyczną
sprawą w jaką zaangażowany był mocno jej mąż. Przyznaję, że próbowałam
szukać w internecie i pojawiała mi się tylko jedna, bardzo medialna i co
roku powracająca sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek. Nie wiem, czy
dokładnie o tą sprawę chodzi i nie chcę tego sugerować ale nie da się
uciec od skojarzeń. Bo ,,Ostatni spacer" to wprawdzie krótka powieść ale
pełna dramatyzmu, dosadności i reporterskiego zacięcia. Przestawia
historię młodej dziewczyny z patologicznego domu, która wplątała się w
coś co ją przerasta i czego nie da się zakończyć. Mocna, dosadna, bardzo
obrazowa pokazuje ciemną stronę Sopotu, tam gdzie rządzi pieniądz,
gdzie każda nawet najgorsza fantazja może się spełnić ale zawsze ktoś
ponosi niewyobrażalny koszt. Gdzie narkotyki są na wyciągnięcie ręki a
deprawacją jest oczywistością.
,,Ostatni spacer" to nie tylko
niezły kryminał, który trzyma w napięciu od pierwszych stron. To też
powieść o młodzieńczych błędach, naiwności, że da się oszukać świat i
cenie jaką przyjdzie zapłacić gdy osunie się grunt spod nóg. Tutaj od
początku czuć, że marzenia są tylko mrzonkami, które rozwieją się wtedy
gdy uwierzymy, że da się jej zrealizować. Surowa forma podkreśla
surowość treści, jej bezlitosność. Nie ma tutaj ładnych obrazów,
romantyczności nadmorskiego krajobrazu, jest zło w najczystszej postaci,
bezwzględności, brud, zepsucie. Bagno, które coraz bardziej każdego
wciąga. Ta powieść to trochę przestroga, trochę szansa, że będzie
krokiem by rozwiązać prawdziwą tajemnicę.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Luna!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz