Przeprowadzki nigdy nie są łatwe ale tą pierwszą noc w nowym mieszkaniu główna inspektor Erika Foster z pewnością nigdy nie zapomni. W trakcie nocnego powrotu z pobliskiego pubu słyszy krzyk kobiety i trafia na miejsce zbrodni. Młoda kobieta została brutalnie zamordowana w mieszkaniu, a jej siostra odkryła zwłoki. Foster szybko zaczyna działać i odkrywa szokujące fakty. Zamordowana nie jest tym za kogo ją wzięto. Tylko, że ta która powinna być martwa, zniknęła. Śledztwo zaczyna iść w kilku kierunkach ale wszystkie dziwnie zbliżają się do tematu nad którym pracowała zaginiona dziewczyna i który chciała zaprezentować w swoim podkaście. Atmosfera robi się coraz gęstsza, bo komuś wyraźnie zależy na tym aby tajemnice sprzed lat nie wyszły na jaw.
,,Martwy świadek" to bardzo klasyczny thriller. I chyba to w tej książce jest najlepsze. Szybko odnajdujemy się w schemacie: śledcza z pogmatwaną przeszłością, nowe miejsce ale zbrodnie te same, a potem tylko z napięciu obserwujemy rozwój zdarzeń. A dzieje się dużo. Bo Foster nie czeka grzecznie aż dowody i świadkowie sami do niej przyjdą. Ona prze do przodu, widzi niuanse i nie poddaje się. Wchodzi pewnie zarówno w przedmieścia Londynu jak i środowisko uniwersyteckie i odkrywa grzeszki i brudy, które dostojne angielskie społeczeństwo chce ukryć. A jest co, bo pod przykrywką statecznych obywateli chowają się gwałciciele, oprawcy i mordercy.
Z pewnością ciekawym zabiegiem jest pokazanie kobiety-śledczej ale także imigrantki, która z przekracza narzucone społeczne granice. To sprawia, że jest twarda, nieustępliwa, chowająca głęboko swoje uczucie i pokazująca tylko twardą skorupę. To dodaje jej skuteczności. A wtedy, żaden morderca nie ma szans.
,,Martwy świadek" to kolejny tom z serii, ale dla mnie pierwszy po jaki sięgnęłam. Spokojnie można czytać osobno bo najważniejsze jest tu śledztwo. Trudne, zagmatwane, nieoczywiste i niebezpieczne. Trzeba iść po tropach ale i tak zakończenie zaskoczy. Po drodze czeka wiele zwrotów akcji, ujawnionych sekretów i z pewnością inaczej będziemy patrzeć na angielskie przedmieścia. To idealny thriller na urlop. Na tyle wciągający że nie można go odłożyć przed dotarciem do końca.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu chmury!
