To mój czwarty Riley Sager i nauczyłam się już, że tutaj obowiązuje tylko jednak zasada: nie ufać nikomu ani niczemu. To, że coś wydaje się oczywiste nic nie znaczy. Za chwilę może się okazać, że była to tylko iluzja, sprytna sztuczka magika, które ma odwrócić uwagę, podczas gdy prawdziwe rozwiązanie cały czas było pod nosem, widoczne, logiczne, ale jednak sprytnie zakamuflowane.
I dokładnie z takim nastawieniem zaczęłam opowieść o Casey, owdowiałej aktorce, którą rodzina ukryła przed paparazzi, w domu nad jeziorem, gdzieś w Vermoncie. Kobieta zapija nudę i rozpacz a jej jedyną rozrywką jest obserwowanie pary, która niedawno wprowadziła się naprzeciwko. I właśnie pewnego wieczora podglądając ich widzi coś niepokojącego, a zaraz potem sąsiadka znika. Oczywiście pierwszym podejrzanym jest mąż, szczególnie, że jego firma okazuje się mieć problemy finansowe.
,,Dom po drugiej stronie jeziora" to ciekawa wariacja z wątkami domestic thrillera i horroru. Może nie dosłownie jest to zamknięta przestrzeń ale jezioro ogranicza perspektywę i całość akcji skupia się na mieszkających tam osobach, z których każdy skrywa niejasną przeszłość. Nikt nie jest idealny, nikt nie chce mówić za wiele o sobie ale wszyscy mocno interesują się pozostałymi. To powoduje, klaustrofobiczne wrażenie , że znad jeziora nie da się uciec. Zniknięcie Katherine burzy nudę i wywołuje coś, co zbyt długo było przemilczane. Pojawia się skojarzenie z innymi, wcześniejszymi zaginięciami młodych kobiet co prowadzi do wniosku, że morderca może być gdzieś blisko. Tylko nikt nie spodziewał się odpowiedzi jaką dostanie.
Sager świetnie umie budować napięcie pozornie z mało znaczących detali. I dlatego pierwsza połowa książki to wprawdzie mało akcji ale dużo napięcia, dużo podejrzeń i dużo pytań czekających na swoją kolej. Mimo ograniczonej liczby bohaterów od razu czuć, że coś w ich relacji nie pasuje. Jest sztuczne, i tylko czekamy kto będzie bym ,,najbardziej podejrzanym". Tylko, że to Sager. A on lubi wywrócić wszystko do góry nogami i z rzeczy oczywistych zrobić coś nieoczywistego i zagrać czytelnikowi na nosie. I to właśnie robi. Zaskakuje! Tylko czy jest efekt? Jak dla mnie nie. Spodziewałam się czegoś innego a to rozwiązanie które jest, jest nieprzewidywalne ale słabe. Trochę wydaje się pójściem na łatwiznę i próbą zszokowania najtańszymi środkami. Ma swój klimat ale daleko mu do innych książek Rileya Sagera, które sprawiały, że na koniec siedziało się ze szczęką opadniętą po kolana. Tego mi zabrakło.
niedziela, 1 listopada 2026
,,Dom po drugiej stronie jeziora" Riley Sager
Tytuł oryginału: The House Across the Lake
Subskrybuj:
Posty (Atom)
