niedziela, 23 listopada 2025

,,Wszyscy jesteśmy winni" Karin Slaughter

 

Tytuł oryginału: We Are All Guilty Here

Miasteczko North Fall z niecierpliwością oczekuje na świętowanie Święta Niepodległości. Gdy umilkną ostatnie fajerwerki, pojawia się niepokój. Znikają dwie nastolatki. Na boisku szkolnym szybko odnalezione zostają ich rowery a nieopodal wielka kałuża krwi. Dla zastępczyni szeryfa Emmy Clifton jest to oczywisty znak, że trzeba się śpieszyć. Zegar zaczął odmierzać czas, a statystki są nieubłagane. Z każdą mijającą sekundą zmniejsza się szansa na odnalezienie dziewczynek żywych. To śledztwo wzburzy miejscowych i odkryje nowe, przerażające oblicze sielskiego miasteczka, w którym wszyscy się znają.

Trochę nie wiem jak to się stało ale to dopiero moja pierwsza książka Karin Slaughter. Nazwisko kojarzę, bo jej książki obecne są na półkach w bibliotece czy księgarni ale sama nigdy po nie nie sięgnęłam. Zawsze wydawało mi się, że jest coś ciekawszego do czytania. I to był błąd. ,,Wszyscy jesteśmy winni" to thriller, który wbija w fotel i elektryzuje od pierwszych stron. Upalny, letni dzień, małe miasteczko i wyścig z czasem. Emocje sięgają zenitu, gdy odkrywane są kolejne karty ale to nadal nic bo autorka w pewnym momencie serwuje potężny twist, który wywraca wszystko do góry nogami. To śledztwo to gra między szeryfką a pozorami i pilnie strzeżonymi tajemnicami. Emmy nie tylko musi zmierzyć się z mroczną stroną miasta, które wydawało jej się, że zna od podszewki ale i niedopowiedzeniami i sekretami, które skrywa jej własna rodzina.

,,Wszyscy jesteśmy winni" to mroczny, oddziałujący na emocje thriller psychologiczny, dotykający trudnych tematów jak pedofilia i morderstwa dzieci. Świetnie napisany, trzyma w napięciu od pierwszych stron. Skupia się przede wszystkim na osobie Emmy, która musi poradzić sobie z własnymi emocjami by dostrzec umykające szczegóły i sprawić by winni zostali ukarani. Tu nie ma słabych momentów, są emocje, są ciary na plecach i jest zegar, który nieubłaganie odlicza pozostały czas.

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz