Jako osoba, która otwarcie twierdzi, że nie lubi poradników, miękkich szkoleń i coachingu to trochę za często po nie ostatnio sięgam. I ze wszystkich jakie przeczytałam to właśnie ,,Drogowskazy Odysei" trafiły do mnie najbardziej. Nadal nie zmieniam zdania co do poradników ale jako osoba czytająca i to dużo czytająca, wierzę w ideę książki życia. Książki, która stała się wyznacznikiem czyjegoś życia. Takiej, która towarzyszyła we wzlotach i upadkach, do której się wraca i w której zawsze znajdujemy coś co trafia w odpowiednią strunę. Dla jednych będzie to Biblia, dla innych ,,Przeminęło z wiatrem", dla kogoś innego Wiedźmin. Nie ma jednej odpowiedzi i nie ma jednej książki. Dla Sam Akbar taką książką jest Odyseja. Ma ona dla niej ogromne znaczenie, umie o niej opowiadać i pokazywać w czym dokładnie tkwi siła poematu Homera.
,,Odyseję" zna każdy, chociaż nie każdy ją czytał. Nawet ja, mimo, że studiowałam bibliotekoznawstwo, ,,Odyseję" czytałam we fragmentach. Odstraszała mnie forma i sposób w jaki system edukacji zabija piękno klasyki. Jednak teraz gdy spojrzałam na poemat oczami Akbar, mam ogromną potrzebę spróbować stanąć twarzą w twarz z Odysem i zobaczyć to co zobaczyła autorka. Dla niej Odyseja to nie epos heroiczny, nie mityczna opowieść o przygodzie i wędrówce, dla niej Odyseja to stanięcie na wprost człowieka. Widzi w eposie uniwersalne prawdy, z którymi mierzymy się codziennie. Odziera Odysa ze zbroi i pokazuje człowieka wątpiącego, zagubionego, szukającego drogi do tego co dla niego najważniejsze. Pokazuje jak podnieść się po porażce, jak zdeterminować swoją inteligencję emocjonalną i nie dać zagubić się w świecie pozorów. Na przykładzie Penelopy udowadnia, że siłą może być cofanie się, a żeby komuś zaufać trzeba sięgnąć w głąb siebie i swojej historii. Odyseja, na którą patrzymy oczami Sam Akbar ma odcienie, jest wielowymiarowa, uniwersalna i głośno mówiąca o tym co wolimy przemilczeć. Ogrom różnych postaw, różnych zachowań pozwala odnaleźć coś dla siebie.
Już kilka razy przekonałam się, że trzeba coś przeczytać ponownie by zrozumieć dlaczego coś jest klasyką. ,,Odyseja" jest klasyką i to najwyższej próby ale dopiero taki tekst jak ,,Drogowskazy Odysei" uświadomił mi jak bardzo aktualna jest to historia. To książka, która w prosty sposób przeprowadza przez cały tekst eposu, zatrzymując się na najważniejszych wydarzenia i wyciągając z nich to co najważniejsze, pokazując nie herosa a człowieka z jego trudami, bolączkami i zmaganiami. Tutaj wędrówka Odysa staje się walką o zdrowie psychiczne i własną tożsamość. Odys staje się każdym i każdą z nas. Ale to nie jest mapa - to zachęta jak patrzeć na epos Homera, jak go rozumieć, a może co spróbować wcielić w swoje życie.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Otwarte!
