środa, 11 października 2023

,,Sekrety kobiecych dusz" Edyta Świętek


 Parę lat temu zaczytywałam się w ,,Sadze nowohuckiej" Edyty Świętek. Z niecierpliwością czekałam na kolejne tomy opowieści o rodzeństwie Szymczaków i tym jak zmieniają się ich koleje losu na tle zmian w Polsce. Opowieść obejmująca prawie pół wieku mnie zaczarowała i porwała. Uwielbiałam styl Świętek, mimo, że wcale nie oszczędzała swoich bohaterów i zapewniła im wiele dramatycznych zwrotów akcji. Wtedy też barwnie i ciekawie opowiadała o rodzącej się Nowej Hucie. Wtedy też myślałam, że zostanę bezwzględną fanką autorki, jednak trochę później zaczęłam czytać kolejny jej cykl i odpadłam po kilku rozdziałach. Wydawało mi wtedy, że do cyklu nowohuckim nic nie może się równać i tylko z nim będę kojarzyć Świętek. Dlatego z ogromnym dystansem podjęłam kolejną próbę, raczej przekonana, że szybko oddam do biblioteki nieprzeczytaną. Jednak z radością muszę przyznać, że czas znowu zadziałał i zostałam porwana przez nową historię.

II połowa XIX wieku. Krynica. To tam spotykają się dwie młode kobiety. Mimo ogromnej różnicy społecznej pomiędzy nimi, obie czują się outsiderkami i nie umieją znaleźć nici łączącej je z innymi osobami. Matylda przyjechała z Krakowa aby spędzić lato w Krynicy. Jest młodą mężatką ale nadal nie doczekała się dziecka. To wyklucza ją z kręgu towarzyskiego. Lekarz zalecił jej pobyt w uzdrowisku, z nadzieją, że dzięki temu będzie mogła doczekać się upragnionego dziecka. Młoda kobieta tam spotyka Aurelię. Aurelia była chłopka, która wyszła za mąż za bogatego przedsiębiorcę, czuje, że nie pasuje do otoczenia. Szczególnie teraz gdy jej mąż zmarł. Zastanawia się co powinna robić i gdzie właściwie jest jej miejsce. Spotkanie tych dwóch kobiet zaowocuje niezwykłą przyjaźnią, która zostanie wystawiona na próby oraz doprowadzi do ujawnienia pilnie strzeżonych rodzinnych sekretów.

Edyta Świętek po raz kolejny porywa czytelnika, tworzą barwną, wciągającą, przepełnioną emocjami opowieść. Losy zwykłych kobiet stają się punktem wyjścia do snucia opowieści o emancypacji, przyjaźni, samotności, wykluczeniu, ale także o miłości i wierności. Autorka w tle pokazuje uroki belle epoque oraz rodzącej się Krynicy - uzdrowiska, w którym warto być oraz bywać. Po raz kolejny jej postacie to ludzie z krwi i kości, targani emocjami, szukający własnej drogi a przy tym odkrywający skrzętnie skrywane tajemnice, które mogą wstrząsnąć nie jednym życiem. Jest pasjonująco, romantycznie, wzruszająco ale i niebezpiecznie, bo mimo mroczna intryga także czai się w tle. ,,Sekrety kobiecych dusz" to mocne otwarcie cyklu, które zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy i obserwowania jak dalej będą się rozwijać losy bohaterek. Czy znajdą one swoje miejsce i swoje szczęście? Czy będą umiały wybrnąć z sytuacji w jakich się znalazły? I co właściwie to dla nich oznacza? Cóż, ja mam zamiar wkrótce się o tym przekonać. 

p.s. WYZWANIE 2023 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 39,6 cm - 3,3 cm = 36,3 cm.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz