wtorek, 5 kwietnia 2022

,,Polska demonologia ludowa" Leonard J. Pełka


 ,,Polska demonologia ludowa" to kolejna, przeczytana przeze mnie, pozycja z genialnej serii wydawnictwa Replika, przybliżającą polską kulturę ludową oraz dawne wierzenia. Dosyć podobna w zakresie poruszanego tematu do ,,Pożegnania z diabłem i czarownicą..", mimo wszystko odsłania nowe oblicze kultury ludycznej i przybliża współczesnemu czytelnikowi wierzenia, które kiedyś były codziennością.

Na wstępie wypada wspomnieć, że praca została zebrana i przygotowana przez wybitnego badacza, profesa Leonarda Pełkę. Już to może być gwarancją, że książka, po którą sięgamy nie jest zbiorem przypadkowych danych ale dziełem wieńczącym wieloletnie badania. I doskonale naukowy charakter pracy widać w całości. Każdy rozdział poprzedzony jest wyjaśnieniem naukowych, podpartym własnymi lub cudzymi badaniami, widać odniesienie do konkretnych metod badawczych oraz tego jak analizowano i zbierano dane.

Potem następuje druga, chyba zdecydowanie ciekawsza część czyli prezentacja fascynującego świata słowiańskich duchów, demonów, mar i widziadeł, które towarzyszyły ludziom na każdym kroku. Pełka próbuje je usystematyzować, skatalogować i wpisać w szczegółowe ramy tak aby łatwiej je było rozróżniać. I tak są demony odpowiedzialne za zjawiska atmosferyczne, zamieszkujące lasy, pola, jeziora i góry, są duchy domowe  zarówno pomagające jak i przeszkadzające, są widziadła odpowiedzialne za zdrowie i samopoczucie oraz ogromny świat różnorakich diabłów. To tylko kilka z wielu kategorii jakie wyodrębnił Pełka. Oprócz typowo naukowych charakterystyk znajdziemy tak przebogaty zbiór mitów, podań, historii przekazywanych z ust do ust przez pokolenia. Dzięki temu świat słowiańskich duchów i demonów znów używa, staje się bardziej namacalny i rzeczywisty.

Chyba jedynym minusem jest niewielkie przekłamanie jakie znajdziemy już na okładce. ,,Wierzenia dawnych Słowian" -  przyznajcie, że pierwsze co nasuwa się na myśl to czasy przedchrześcijańskie i próba dotarcia do tych najdawniejszych i najbardziej pierwotnych wierzeń. Cóż, nic takiego nie ma miejsca. Autor swoją uwagę koncentruje na czasach zdecydowanie bliższych i raczej na kulturze, która wykazywała pewien synkretyzm będąc mieszaniną lęku, niewiedzy, nadmiernej wyobraźni z bardzo naiwnie pojmowaną wiarą chrześcijańską. Doskonale to widać w wielu przywołanych opowieściach czy obrzędach. Nie jest to wielki minus, bo praca mimo wszystko wciąga i rozbudza ciekawość, raczej lekkie rozczarowanie bo spodziewałam się czegoś innego. Mimo, to każdemu zainteresowanemu tematem polskiej kultury ludycznej gorąco polecam! 

p.s. WYZWANIE 2022 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu:  113,0 cm - 3,2  cm =  109,8 cm.     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz