poniedziałek, 21 września 2020

,,Pszczelarz z Aleppo" Christy Lefreti

Tytuł oryginału: The Beekeeper of Aleppo

Przez pandemię koronawirusa temat uchodźców zszedł na odległy plan. Już nas nie elektryzuje, nie wywołuje sprzecznych emocji, nie zastanawiamy się nad nim. On dla nas już nie istnieje. Ale uchodźcy nadal są obecni. Nadal przybywają. I może największą fala minęła bo wojna w Syrii jest już w zupełnie innej fazie ale trzeba pamiętać i spróbować zrozumieć jak tragicznym było to wydarzeniem.

Powieść ,,Pszczelarz z Aleppo" to fikcja literacka, zbudowana na kanwie prawdziwych wydarzeń i realnych ludzkich losów. Nuri i Afra zostają zmuszeni przez wojnę do opuszczenia swojego zwyczajnego życia w Aleppo i wyruszenia w dramatyczną tułaczkę ku bezpiecznemu miejscu. Przeżyli śmierć syna, zetknęli się z brutalnością, bestialstwem, dotknął ich stres pourazowy, który w przypadku każdego z nich objawiał się inaczej. Ale mimo wszystko wierzą, że gdzieś może być dobrze. Bezskrzydła pszczoła staje się symbolem nadziei i wiary w nowe życie.

I chociaż ,, Pszczelarz z Aleppo" to opowieść dosyć łagodna w swej wymowie. Nie prezentuje najbardziej dramatycznych wydarzeń z jakimi mogli zetknąc się uchodźcy to i tak jest przejmująca i mocna oddziałująca na emocje. Pokazuje strach, zagubienie, nieustanne poczucie zagrozenia i niepewność jutra. Pokazuje jak zachowują się ludzie, którzy z dnia na dzień zostają pozbawieni wszystkiego. I chociaż Nuri i Afra są w pewien sposób uprzywilejowani bo mają pieniądze i cel ale i tak ich historia porusza i pokazuje że uchodźcy to nie terroryści ale po prostu skrzywdzeni ludzie, pozbawieni swojej normalności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz