Kto tęsknił za ,,Arystokratką" ręka do góry? Ja tęskniłam i dlatego gdy tylko zobaczyłam, że jest nowy tom, to wiedziałam, że muszę chociaż na króciutką chwilkę wrócić na zamek w Kostce. Dobra, nie ma jeszcze Marii, matki, ojca, Deniski. Za to jest pani Cicha, jest Józef, który już nienawidzi muflonów i robi wszystko aby ich się pozbyć. Pan Spock dopiero ma się pojawić i szok! ma normalne imię. Ale co to by był za zamek w Kostce gdyby tam nic się nie działo.
Akcja cofa się do 1983. Dopiero co zakończył się remont zamku i wszyscy czekają na jego ponowne otwarcie na zwiedzanie. Nie można powiedzieć, że z radością. Jednak zanim dojdzie do tego wiekopomnego zdarzenia, coś zupełnie innego ma mieć tam miejsce. W końcu mamy okazję dowiedzieć się, jak do tego doszło, że największa gwiazda czeskiej piosenki Helenka Vondrackova wzięła tam ślub. Ale to nie ślub jest osią akcji a wydarzenia jakie go poprzedzały.
,,Arystokratka w Czechosłowacji" to przewrotka, kipiąca specyficznym humorem opowieść trochę o czasach słusznie minionych a trochę o ludziach. Pełna nowych, ale mocno nietuzinkowych bohaterów, kpi prosto w oczy z komunistycznych działaczy, służb, wszechobecnej korupcji i nieustannej inwigilacji obywateli. Wyśmiewa zachowania, postawy oraz oczywisty bezsens minionego ustroju w jedynym i wyjątkowym arystokratkowym stylu. Nowi bohaterowie wnoszą świeżość do serii ale i starzy dają radę. Na tle panującego komunizmu wydają się być ostoją normalności, nawet z całym bagażem swoich dziwactw. Byłam zaskoczona jak wiele się dzieje i jak szybko się to czyta a nawet jeszcze nie doszło do tego co sprowokowało cały ambaras. Dlatego sugestia, że będą kolejne części sprawiła, że zacieram łapki i czekam.
poniedziałek, 24 sierpnia 2026
,,Arystokratka w Czechosłowacji" Evžen Boček
Tytuł oryginału: Aristokratka v Československu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz