Tytuł oryginału: Twisted Knight
Rowan i Holden spotykają się przypadkiem na jednym z przyjęć. Ona - dziedziczka jednego z najważniejszych rodów miasta, buntująca się przeciw narzuconej roli idealnej córki, on - tajemniczy milioner, który rozpala wyobraźnię wszystkich na około. Pomiędzy nimi szybko pojawia się chemia. Jednak początkowe zafascynowanie szybko musi zostać zweryfikowane bo on jest kupcem jej rodzinnej firmy. A ona od lat walczy by udowodnić, że byłaby idealnym prezesem. Dwie silne osobowości, dwa przeciwne cele i chemia, której nie da się zaprzeczyć. Czy to nie brzmi jak początek czegoś co zmieni wszystko?
,,Twisted knight" to pierwszy tom trylogii o Rowan i Holdenie. Zdecydowanie nie będzie to prosta historia biegnąca według schematu dziewczyna poznaje chłopaka zakochują się a potem ślub i banalne ,,żyli długo i szczęśliwie". Oj nie! Tutaj już w pierwszym tomie dzieje się dużo i obiecuje, że to zaledwie przedsmak prawdziwych komplikacji. Rowan i Holden mają przeciwstawne cele. On dąży do zemsty, ona chce udowodnić swoją wartość. Areną jest firma, ofiarami ich starcia wszyscy na około. Elementem nieplanowanym jest wzajemne przyciąganie i relacja, która miała być narzędziem a stała się czymś zupełnie innym. Związek pełen tajemnic, niedopowiedzeń i wzajemnego braku zaufania nie może być dobrym rozwiązaniem to musi prowadzić do katastrofy a przynajmniej do wybuchu.
Świetnie się czyta ,,Twisted Knight". To dokładnie taki rodzaj rozrywki jaki szukamy na urlop. Intensywnie, szybko, zabawnie ale z nutą romantyzmu. Bohaterowie są mocno skupieni na realizacji tego co sobie zaplanowali ale muszą przyznać, że nie wszystko idzie po ich myśli. Będą zaskoczenia, będzie dynamika i nie braknie też pikanterii. Idealna książka by odpocząć i po prostu bawić się dobrze.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu LUNA!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz