Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laurie Forest. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laurie Forest. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 września 2025

,,Kwiat Żelazny" Laurie Forest

Tytuł oryinału: The Iron Flower

 Elloren nie zdawała sobie sprawy, gdzie dokładnie zaprowadzą ją działania jakie zupełnie przypadkowo rozpoczęło. To co zaczęło się jako pomoc przyjaciołom, stało się walką w ruchu oporu przeciwko bezwzględnemu magowi Vogelowi. Teraz dziewczyna wie już więcej, ma większą świadomość rozgrywających się wydarzeń ale równocześnie zdaje sobie sprawę, że to zaledwie początek. Jej działania rodzą podziw wśród innych narodów i budują sojusze ale to tylko maleńki krok bo Zło rośnie w siłę. Jednak nie tylko walka o wolność zabiera myśli dziewczyny. Wielkimi krokami zbliża się moment, gdy będzie musiała poddać się przyrzeczeniu. Ciotka coraz mocniej naciska by połączyła się z Lukasem Greyem, jednak uczucia dziewczyny mocno skręcają w kierunku tajemniczego Kelta, Yvana.

Drugi tom serii o Czarnej Wiedźmie zaczyna się niepozornie i bardzo spokojnie. Elloren ma już zbudowane swoje środowisko, krąg przyjaciół wśród których czuje się pewnie i wspólnie z którymi zaczyna odnosić pierwsze małe sukcesy w walce przeciw Vogelowi. Ratuje kolejne istoty oraz odkrywa zaskakujące sekrety, które pomagają jej budować nowe sojusze. Wydaje się, że w chaosie jaki zapanował na świecie ona ma swoje miejsce. Jej siła, determinacja i oddanie przyjaciołom budzą podziw, mimo, że sama Elloren nie posiada mocy magicznej. Jednak to tylko pozory przed prawdziwą burzą. Cios nadejdzie z niespodziewanej strony i pokaże ile naprawdę warte są przyjaźnie oraz na kogo można liczyć w najmroczniejszym momencie.

Jeśli początek ,,Kwiatu żelaznego" uśpił moją czujność to finał zdecydowanie rozpalił emocje. Wszystko nabrało sensu i całość nabrała nowego wydźwięku. Dopiero po dotarciu do finału tomu widzimy jak misternie i przemyślanie została skonstruowana fabuła by pozostawić czytelnika z mnóstwem pytań oraz w niepewności. Bo świat wokół Elloren i jej przyjaciół nigdy już nie będzie taki sam. Została zburzona krucha równowaga, która udawała porządek i jedność. Ale to nie tylko opowieść o walce. To historia prawdziwych przyjaźni, determinacji oraz rodzących się uczuć, które nie poddają się przeciwnościom. Polecam!

piątek, 15 listopada 2024

,,Czarna wiedźma" Laurie Forest


 W tym roku to już kolejna książka z motywem Dark Academy, po którą sięgnęłam i zdecydowanie najlepsza z dotychczasowym przeze mnie czytanych. Pozornie zaczyna się podobnie do poprzednich. Młoda dziewczyna, Elloren, wychowywana z dala od świata, nagle trafia na uniwersytet. Jednak to nie jest typowa uczelnia. To uczelnia, w której kształcą się magowie. Elloren nie posiada mocy ale ma nadzieję wykształcić się na aptekarkę. Również świat, gdzie żyje dziewczyna jest dużo bardziej skomplikowany, niż może się to wydawać. Podzielony jest pomiędzy różne skonfliktowane nacje a rządzi nim lud, z którego wywodzi się Elloren. Ba, jej babka wygrała wojnę i pokonała wrogów, doprowadzając do przejęcia władzy właśnie przez Gardnerian. Uczelnia, która w zamiarze ma być miejscem tolerancyjnym, dzieli uczniów na lepszych i gorszych, tych z czystą krwią i tych, których najlepiej byłoby się pozbyć. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w tym środowisku ale szybko znajduje wrogów i przyjaciół, nie do końca po tych stronach, po których się tego od niej oczekuje. Zaczyna też zadawać pytania a odpowiedzi nie są zbieżne z oficjalną linią władzy.

,,Czarna wiedźma" to opowieść pozornie banalna i na początku wpadająca w schematyzm. Nie spodziewałam się po niej wiele. Trochę magii, trochę romantycznych zawirowań, jakieś zagrożenia. Tylko, że szybko ta historia wychodzi poza te ramy. Nabiera mocy. Staje się bardziej wielowymiarowa. Proste podziały zanikają. Schemat zostaje zastąpiony przez Opowieść. Relacje między postaciami się komplikują a przestrzeń uczelni, która miała być tylko tłem nabiera wyrazu i staje się odzwierciedleniem różnorodności świata. Bezpieczne mury odkrywają swoje mroczne tajemnice i paradoksalnie nie ci są niebezpieczni, których się o to podejrzewa.

Pierwszy tom cyklu ,,Czarna wiedźma" koncentruje się bardzo mocno na relacjach wewnątrz uczelni i na samej Elloren, które powoli odkrywa, że świat nie jest taki jednoznaczny jak myślała. Ale powoli, w końcówce, wkrada się tam coś większego i zdecydowanie mocniejszego. Coś co może zmienić bieg wydarzeń. Tylko czy dziewczyna podejmie wyzwanie?

,,Czarną wiedźmę" nie czytałam, ja ją pochłonęłam. Coś co zaczęłam jako przyjemną odskocznię i lekturę na relaks, wciągnęło mnie tak bardzo, że nie wiem kiedy to pochłonęłam i zdecydowanie chcę drugi tom. Czuję, że ta historia tylko rozwinie się lepiej bo już teraz wzbudziła cały ogrom pytań. Jest przepełniona magią ale równocześnie jest w niej coś znacznie bardziej uniwersalnego. Początkowo zapowiadała się banalnie, jednak nabrała wyrazu, głębi, stała się bardziej skomplikowana i niejednoznaczna. Tak, bazuje na ogranych motywach jak trójkąty miłosne, czy historie o przyjaźni, przekraczaniu granic ale robi to z ogromną lekkością. Ta historia wchłania. Jak dla mnie jest to najlepszy przykład Dark Academy jaki czytałam w tym roku i zdecydowanie polecam!

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Jaguar!