Millie Calloway nie ma zbyt dużego wyboru jeśli chodzi o pracę. Niedawno opuściła więzienie a warunki wcześniejszego zwolnienia są jasne: musi pracować. Dlatego propozycja zostania gosposią w domu bogatej rodziny Winchesterów zdaje się być niczym wygrana na loterii. Wstęp jest zachwycający: dobra pensja z zakwaterowanie i urocza rodzina, która nie zadaje zbyt wielu pytań o przeszłość nowej pracownicy. Jednak szybko okazuje się, że to tylko pozory. Dom Winchesterów skrywa wiele tajemnic, ale i sama Millie ma swoje sekrety.
,,Pomoc domowa" jest thrillerem psychologicznym powoli odsłaniającym swoje tajemnice. Od początku bazuje na kontrastach: sielski, uroczy rodzinny obrazek kontra dziewczyna z mroczną przeszłością, która nie do końca jest tym za kogo się podaje. Wydaje się też, że już na początku karty zostały rozdane i role przypisane. Wiemy kto jest zagrożeniem i komu mamy współczuć. Tylko, że to pozory. Prawdziwe oblicze bohaterów jest doskonale zakamuflowane, ich cele znacząco się różnią od tego co jest widoczne z zewnątrz a prawdziwe rozstrzygnięcie będzie zaskoczeniem.
Nie powiem, żebym była jakoś specjalnie zaskoczona rozwiązaniami fabularnymi w ,,Pomocy domowej". Jest ciekawie, napięcie budowane jest stopniowo i najważniejszy twist ujawniony jest dosyć szybko Ale i tak czyta się to jednym tchem, niecierpliwie oczekując na to co jeszcze może się wydarzyć. Autorka stworzyła naprawdę dobry thriller, w którym nie ma miejsca na niepotrzebne wstawki czy dłużyzny. Wszystko jest przemyślane, może czasem trochę za bardzo przerysowane ale doskonale buduje klimat niepokoju i narastającego poczucia zagrożenia. Mimo, że cały czas pobrzmiewało mi podobieństwo do ,,Zostać panią Parrish" to i tak bawiłam się świetnie i spokojnie mogę polecać.
niedziela, 1 lutego 2026
,,Pomoc domowa" Freida McFadden
piątek, 2 czerwca 2023
,,Zamknięte drzwi" Freida McFadden
Nora to trzydziestosiedmioletnia ceniona chirurżka. W pracy jest uosobieniem profesjonalizmu, szybko podejmuje decyzje, precyzyjnie stawia diagnozę i nie raz dzięki temu udało jej się w ostatniej chwili uratować życie pacjenta. Jest jednak jeszcze jeden obraz Nory, który od dwudziestu sześciu lat pilnie strzeże. Dlatego nie dopuszcza nikogo w swoje otoczenie i pilnie strzeże swojej prywatności. To obraz Nory - córki seryjnego mordercy. Jej ojciec w piwnicy domu urządził sobie prywatny ,,warsztat" dokąd zwabiał, torturował i zabijał młode kobiety. Kobieta próbowała odciąć się od swojej przeszłości. Zmieniła nazwisko, zdobyła cenione wykształcenie i zbudowała mentalny mur wokół siebie pozwalający jej w miarę normalnie funkcjonować. Wszystko zmienia się gdy zostają znalezione okaleczone ciało jednej z jej pacjentek. Okaleczone w dokładnie taki sposób jak robił to jej ojciec. Chcą czy nie chcąc Nora musi zmierzyć się z przeszłością i otworzyć drzwi, które na zawsze miały zostać zamknięte.
Przyznam, że mam lekki problem z tym thrillerem. Niby jest tam wszystko co powinno być. Intrygująca zagadka, przeszłość przenikająca się z teraźniejszością, niejednoznaczni bohaterowie i kobieta, która wbrew własnej woli znalazła się w samym środku intrygi. Autorka stopniowo i umiejętnie dawkuje poszlaki i w najmniej spodziewanych momentach serwuje zaskakujące zwroty akcji. Wszystko jest poprawne. Dodatkowo niepotrzebnie nie przeciąga akcji, tak że nie ma szans żeby poczuć znużenie. Jednak mam poczucie, że zakończenie nastąpiło zbyt szybko. W miejscu gdzie inny autor pobawiłby się z czytelnikami jeszcze przez chwilę w kotka i myszkę, McFadden ucina akcję zamiast tego wrzucając czytelnika w bardzo zaskakujący i emocjonujący finał. Z pewnością nikt czegoś takiego się nie spodziewał.
,,Zamknięte drzwi" to idealny thriller na odpoczynek. Właściwe rozmieszczenie emocji, narastające poczucie zagrożenia, zaskakujące zwroty akcji, mroczne rodzinne tajemnice zapewnią rozrywkę na najwyższym poziomie. A przecież o to w tej literaturze chodzi. Polecam!

