Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Krajewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Krajewski. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2026

,,Droga krwi" Marek Krajewski


 ,,Droga krwi" otwiera nowy cykl mistrza kryminału retro, Marka Krajewskiego. Mi najbardziej kojarzy się z mroczną wrocławską serię, której głównym bohaterem jest Eberhard Mock. Dlatego z ogromną ciekawością postanowiłam sprawdzić jak poradzi sobie Krajewski  mając zupełnie inne tło. A dodatkowo jakoś ostatnio literacko krążę po Dolnym Śląsku, to musiałam zobaczyć ten region w innym świetle, bardziej retro.

Lata 20te XX wieku, okolice Wałbrzycha to nie jest spokojny region. Zdecydowanie bliżej mu do westernowego Dzikiego Zachodu, niż sielskiej krainy. To właśnie tam przybywa młody psychiatra Herbert Anwaldt. Ma pracować w klinice leczącej pacjentów cierpiących na choroby weneryczne. Dosyć szybko wplątuje się w romans ze swoją przełożoną. Kochankowie skupieni na sobie, nie zauważają, że w okolicy zaczyna się dużo dziać. Z pobliskiego więzienia uciekają groźne przestępczynie, które następnie zaczynają skutecznie zajmować coraz większą część szmuglerskiej przestrzeni. Rozpocznie się niebezpieczna gra pomiędzy grupami szmuglerów a Anwaldt i jego ukochana trafią w sam jej środek.

,,Drogi krwi" nie da się streścić. To trzeba przeczytać. To misterny splot wielu wątków, detali i niepowtarzalnego klimatu tworzącego bogaty, wielowymiarowy obraz. Kilku bohaterów, pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego, gry pozorów, układy, układziki, tajemnice, które nie powinny nigdy wyjść na jaw i maski, które wszyscy zakładają aby osiągnąć własne cele. To wszystko tworzy zabójczy miks, w którym mogą być tylko ofiary. Kotłująca się namiętność i chciwość doprowadzi do eskalacji wobec, której nikt nie może czuć się bezpieczny. A to wszystko na surowym, mrocznym tle Wałbrzycha - miasta, które nie chce dać się ucywilizować.

Krajewski jest mistrzem klimatu i detali. Jego postaciom daleko do kryształowości. Są mroczni, skomplikowani i skupieni na własnych celach. To sprawia, że z fascynacją się ich obserwuje. Ale obok nich w tle, pojawiają się autentyczne postaci historyczne i prawdziwe problemy epoki. Wyłania się obraz miasta zdegenerowanego, zmęczonego, przeżartego zgnilizną cielesną jak i duchową. To idealne siedlisko dla zbrodni i walki o władzę.

,,Droga krwi" mnie kupiła swoim surowym, mrocznym, dusznym klimatem. To nie jest opowieść o tym, że dobro zawsze zwycięża. To opowieść o tym co kryje się w mroku ale napisana z ogromną elegancją i dbałością. To pełnokrwisty kryminał, który zarówno zaciekawia intrygą jak i porywa tłem. Z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnych tomów. 


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Znak!


 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 25,5 cm - 3,6 cm = 21,9 cm

sobota, 7 sierpnia 2021

,,Aleja samobójców" Marek Krajewski, Mariusz Czubaj


 Luksusowy, nadmorski dom spokojnej starości. Jego pozorna idylla zostaje zburzona gdy jeden z pensjonariuszy zostaje znaleziony martwy w swoim pokoju a drugi znika. Grozy zbrodni dodaje fakt, że zabity został oskalpowany. Początkowo na miejsce zbrodni zostaje wezwany doświadczony śledczy Jarosław Pater. Jednak szybko zostaje odsunięty a sprawę przejmuje ABW. Pater jednak się nie poddaje, postanawia sam na własną rękę dowiedzieć się co właściwie wydarzyło się w ,,Edenie". Prywatne śledztwo prowadzi go w zupełnie nieoczekiwane rejony i odkrywa tajemnice, które wiele osób chciałoby zachować uśpione.

,,Aleja samobójców" to właściwie kryminał na jedno popołudnie. Stosunkowo krótki, o bardzo zwartej konstrukcji, skupiający się właściwie wokół dwóch ofiar. Ma momenty gdy skręca w bardzo nieoczekiwane kierunki i poprzez to próbuje zbudować otoczkę mistyki i nadać zbrodni inny wymiar. Jest to bardzo dobry wybieg by zamotać czytelnikiem i jeszcze bardziej przykuć go do opowieści. Ale tak naprawdę to bardzo klasyczny kryminał opierający się na mozolnym zbieraniu śladów i docieraniu do kolejnych świadków, z których każdy ma coś na sumieniu i coś ukrywa. Pater umiejętnie między nimi lawiruje i w finalnie udaje mu się złapać wszystkie nitki, które doprowadzą go do zaskakującego rozwiązania.

,,Aleja samobójców" nie jest specjalnie wybitnym kryminałem. Ma momenty wciągające i hipnotyzujące ale jest też wiele które nużą i niepotrzebnie wydłużają akcję. Jednak dopiero w finale widzimy, że miało to swoje uzasadnienie. Krajewski i Czubaj stworzyli mroczny, duszny, trochę przytłaczający klimat w swojej powieści, który idealnie sprawdza się w upalne, letnie popołudnia. 


  p.s. WYZWANIE 2021 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 71,5 cm - 1,8 cm = 69,7  cm. 

czwartek, 2 sierpnia 2018

,,Głowa Minotaura" Marek Krajewski

 
,,Głowa Minotaura" to retrokryminał, który pochłoną mnie bez reszty. Akcja rozpoczyna się od brutalnego morderstwa tajemniczej kobiety w Breslau, znalezionej 1 stycznia 1937 roku. Okrucieństwo, brutalność i sposób w jaki zostały potraktowane ciało nasuwa myśl o najgorszych z możliwych degeneratów. Do rozwikłania sprawy zostaje skierowany Eberhard Mock. Trop jaki chwyta jest nieoczekiwany i zmusi go do podróży na wschód Polski, do Lwowa, gdzie spotka Edwarda Popielskiego. Dwaj nieustraszeni śledczy podejmą skomplikowane śledztwo by odnaleźć zabójcę oraz powstrzymać go przed kolejnymi zbrodniami. Praca wywiadowcza skieruje ich w najpodlejsze rejony miast, gdzie człowiek, a w szczególności kobieta, nie ma żadnej wartości.

Kryminał Marka Krajewskiego wbija w fotel. Skomplikowane śledztwo, mnóstwo rozgałęziających się wątków oraz tropów, nietuzinkowi śledczy i misternie skonstruowane, wielowymiarowe tło. Krajewski zanurza się w bagno ludzkich najmroczniejszych tajemnic, sekretów, najbardziej zdegenerowanych pragnień by w z tego stworzyć trzymający w napięciu już od pierwszych stron thriller. Nic tutaj nie jest oczywiste a zło czai się wszędzie by uderzyć w najmniej spodziewanym momencie.

Dotychczas tylko raz miałam do czynienia z prozą autora i nie zrobiła wtedy ona na mnie zbytniego wrażenia. Wydała mi się przegadana, nudna i bez wyrazu. Tutaj jest zupełnie inaczej. Zwarta konstrukcja, umiejętnie podrzucane wskazówki, cały czas delikatnie stopniowane napięcie by w finale zaskoczyć oraz zaszokować czytelnika oraz zupełnie wywrócić do góry nogami obraz całości. Wszystko to sprawia, że powoli zaczynam rozumieć popularność jaką cieszy się Krajewski.

 p.s. WYZWANIE 2018 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu:  60,3 cm - 2,1 cm = 58,2 cm,