Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roma Ligocka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roma Ligocka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 września 2022

,,Radość życia" Roma Ligocka


 Lubię prozę Romy Ligockiej. Jest bardzo osobista, bardzo intymna ale równocześnie bardzo uniwersalna i chyba każdy znajdzie w niej coś swojego. Ligocka mówi o sobie, swoim życiu, które w wielu punktach odbiega od przeciętności ale robi to w taki sposób, że nie można zarzucić jej moralizowania, wywyższania się czy próbowania udowodnienia swojej racji. Jest bliska, zwyczajna. Ma się wrażenie, że wpadła na herbatę, zasiadła przy stole w kuchni (bo salon to za bardzo odświętne miejsce) i rozmawia.

Punktem wyjścia dla tej właśnie książki jest wiadomość o poważnej chorobie znajomego. To skłania Ligocką do snucia refleksyjnej opowieści o przeszłości i teraźniejszości. Wszystko się miesza, wszystko się uzupełnia. Jest i nadzieja, radość, młodość. Są i problemy z tym związane. Brak pieniędzy, niestabilna praca, ludzie którzy pojawiają się i znikają. Ligocka wspomina tych, którzy już odeszli. Wspomina ciepło i pokazuje ich w zupełnie innym świetle. Jest i mnóstwo pozornie lekkich, zwyczajnych, codziennych anegdot. Życie jak koło, nieustannie jest w ruchu i nieustannie coś się zmienia.

,,Radość życia" to książka, którą dobrze mieć wieczorem przy łóżku, otworzyć na chybił-trafił, przeczytać, uśmiechnąć, odłożyć. Można też trafić na fragment, który zastanowi, zmusi do refleksji, przywoła zapomniane emocje i uczucia, ubierze w słowa to co gdzieś się kotłuje i nie umie znaleźć swojego ujścia. To opowieść o życiu, tym codziennym, zwyczajnym, które staramy się chować przed wzrokiem innych, a które paradoksalnie dla wszystkich jest dokładnie takie samo. I chyba niewiele tak pięknie i mądrze jak Roma Ligocka umieją o nim mówić. Polecam!

p.s. WYZWANIE 2022 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu:  31,4 m - 1,9 cm = 29,5 cm.     

 

czwartek, 4 października 2018

,,Dobre dziecko" Roma Ligocka


,,Dobre dziecko" to kolejna powieść Romy Ligockiej oparta na wątkach autobiograficznych, która jednak przekracza granice pamiętnikarstwa i wspomnień by stać się uniwersalną opowieścią o dorastaniu, dojrzewaniu oraz trudnych relacjach na linii matka-córka, szczególnie gdy dodatkowo na tę linię wejdzie ktoś trzeci.

Historycznie, akcja powieści obejmuje lata 50-te. Młodziutka Roma stawia swoje pierwsze kroki jako nastolatka. Już nie jest dzieckiem , jeszcze długo nie będzie dorosła. Jednak zaczyna patrzeć na otaczający ją powojenny świat z zupełnie nowej perspektywy. Widzi starania matki, próbującej zorganizować życie oraz wypełnić luki jakie stworzyła II wojna światowa. Cały świat dziewczyny stanie na głowie gdy odkryje, że matka ma kochanka - żonatego mężczyznę.

Można by wiele mówić o tej powieści. Każdy wątek ma znaczenie i można go interpretować na wiele sposobów. Ligocka pisze przejmująco i szczerze. Mówi o bólu, nigdy nie wyzbyte traumie, miesza całą gamę uczuć, emocji, wrażeń. Jej obraz jest pełen gniewu, zachłanności, dziecięcego głupiego uporu i dorosłej bezsilności. Wszystko się zazębia, wymienia, czasem potęguje, wybucha by potem się uspokoić i na chwilę przycichnąć. Poczucie straty miesza się z młodzieńczym odkrywaniem siebie, zastanawianiem się nad obraniem własnej drogi.

Ligicka jest jedną z tych pisarek, która mówi szczerze i bez ogródek. Nie koloryzuje, nie upiększa - szuka prostych słów, dzięki którym emocje jaki chce przekazać wibrują, dzwonią, krzyczą. Są dobitne i zrozumiałe dla każdego a przez to stają się tak bardzo uniwersalne.

sobota, 7 listopada 2015

,,Droga Romo" Roma Ligocka

Każdy z nas ma w życiu taki moment, kiedy wydaje mu się, że wszystko co najlepsze właśnie jest przed nim, kiedy wydaje się, że każda decyzja jest dobra, kiedy wie się lepiej. Każdy ma swój czas buntu, dojrzewania, poznawania świata.

Temu jednemu szczególnemu momentowi poświęca swoją uwagę Roma Ligocka w swojej powieści ,,Droga Romo". Bohaterka, osiemnastoletnia Roma, jest i, paradoksalnie nie jest, samą autorką. Dzieli je tak ogromna przepaść doświadczeń, wiedzy, smutku, że równie dobrze mogłyby być dwoma osobnymi osobami. Ta dorosła Roma patrzy na młodą z wielką czułością i strachem. Chciałaby nie raz powstrzymać ją, zawrócić z drogi, nie pozwolić na działanie ale równocześnie zdaje sobie sprawę, że pewne rzeczy muszą się zdarzyć. Życie czasem musi boleć, musi przytłaczać, musi smucić. A sobie też trzeba umieć wybaczyć brawurę młodości.

,,Droga Romo" to piękna, momentami smutna książka. Nie jest jednak pesymistyczna. Przez całą opowieść przebijają się promyki optymizmu - kolorowe ferie barw artystycznego Krakowa lat 50-tych, spotkania warszawskiej bohemy, młodzieńcza wiara we własne siły, ciekawość świata i ludzi. Jest to też mądra opowieść o dorastaniu, zranieniu i podnoszeniu się na nowo pięknie napisana i zilustrowana zdjęciami oraz obrazami autorki. Zachęcam gorąco!

p.s. WYZWANIE 2015 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 49,2  cm - 1,7 cm = 47,5 cm