piątek, 26 czerwca 2026

,,Schronisko, które spowijał mrok" Sławek Gortych


 Kolejny powrót w Karkonosze, kolejne schronisko i kolejna tajemnica. Tym razem akcja koncentruje się wokół schroniska Strzecha Akademicka, gdzie zawita popularny pisarz Tomasz Wilczur. Mężczyzna zmaga się z własną przeszłością, ale zachęcony przez przyjaciela udaje się w góry w poszukiwaniu inspiracji na kolejny kryminał. Punktem wyjścia literackiego śledztwa są wydarzenia jakie rozegrały się na przełomie 1991 i 1992. To właśnie wtedy zeszła lawina, wewnątrz której znaleziono zwłoki mężczyzny, który teoretycznie powinien być gdzieś indziej. Czy lawina miała ukryć zbrodnię? I co właściwie wydarzyło się w 1947 roku?

Dotychczasowe tomy serii bardzo się mi podobały i rozbudziły moją ciekawość w stosunku do Karkonoszy, dlatego z ogromną przykrością, muszę powiedzieć, że ,,Schronisko, które spowijał mrok" jest słabe. Brakowało mi tutaj wyrazistych postaci, intrygującej zagadki czy nawet tło jest jakieś blade. Jedynym mocnym akcentem jest społeczny przekaz. Bo mam wrażenie, że autor chciał przede wszystkim pokazać niebezpieczeństwo zimowych Karkonoszy, uświadomić jak wielkim mogą być zagrożeniem dla życia i zdrowia oraz zobrazować jak złudne jest poczucie zbliżającej się wiosny. Pokazuje, że Karkonosze drwią sobie z kalendarza i zamiast przyjemnego marcowego ciepła odsłaniają swoje bardzo groźne oblicze. Dużo miejsca też poświęcone jest pracy GOPRu i poświęcenia  ratowników. I właściwie to tyle co wynosimy z książki. Akcja kryminalna jest jakaś niespójna, mało wyrazista i nawet nie specjalnie ciekawa.

Może za dużo górskich kryminałów czytałam w ostatnim czasie bo ,,Schronisko..." wypadło przy nich blado. Jest tylko poprawnym kryminałem. Zabrakło tu tej iskry, która budowała klimat we wcześniejszych tomach. Za mało klimatu, za mało Ducha Gór, za mało tajemnic. Nie porzucam jeszcze serii ale ten tom traktuję jak wypadek przy pracy. 


 p.s. WYZWANIE 2026 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 44,0 cm - 2,9 cm = 41,1 cm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz