środa, 11 stycznia 2017

,,Rewers" praca zbiorowa


,,Rewers" to antologia opowiadań. Jedenastu najpopularniejszych i najpoczytniejszych współczesnych autorów zdecydowało się napisać opowiadanie do tego zbiorku. Każde z nich rozgrywa się w innym z polskich miast. Rozrzut czasów fabularnych też jest spory. Są opowiadania odnoszące się do czasów PRL-u jak i do współczesności.

Zbioru opowiadań nie da się jednoznacznie ocenić. Cóż, krótka forma to bardzo niewdzięczne zadanie dla autora. Bezwzględnie ujawnia wszelkie braki warsztatowe, luki fabularne czy nadmierne wodolejstwo. Wyraźnie widać, którym pisarzom udało się uchwycić to co najważniejsze i zainteresować czytelnika tworząc spójną, logiczną i wciągającą zagadkę.

Nie chce się rozdrabniać ale najlepiej wypadli Chmielarz i Wroński. ,,Babcia Wiśniewska" to prawdziwa perełka - dowcipna, zaskakująca i od pierwszych stron elektryzująca. Mocne otwarcie, które (niestety dla reszty) bardzo wysoko ustawia poprzeczkę. Natomiast Wroński to dla mnie duże pozytywne zaskoczenie. W ,,Czarciej Łapie" wracamy do dobrze znanego Lublina. Nawet bohaterowie znajomi powraca Zyga Maciejewski ale teraz ma wsparcie w ... Olku Maciejewskim. Wrócił duch przedwojnia choć trochę sponiewierany i znowu pokazał jak pracuje prawdziwy glina. Inni autorzy wypadli słabiej. Mróz - dobrze rozpoczął ale trochę przegadał i przekombinował całość, rozbawiła mnie Sobieszczańska, w opowiadaniu Grzegorzewskiej zabrakło mi jakiegoś szerszego kontekstu, całkiem ciekawy Małecki. Pozostałe niczym specjalnym się nie wyróżniają.

,,Rewers" na pewno zainteresuje, każdego pasjonata kryminałów. Uprzyjemnią kilka wieczorów i przy okazji można poznać twórczość współczesnych autorów. Ja na pewno mam zamiar sięgnąć po tych, których wcześniej nie czytałam. Wierzę, że w tych opowiadaniach nie pokazali wszystkiego co potrafią.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza