środa, 22 sierpnia 2018

,,Raport Pelikana" John Grisham

 Tytuł oryginału: The Pelican Brief

,,Raport Pelikana" był dotychczas jedną z nielicznych starszych książek Grishama, której nie przeczytałam w czasie mojej wielkiej fascynacji tym pisarzem w okresie licealnym. Dopiero teraz, po wielu latach mogłam przeczytać.

Ktoś morduje sędziów Sądu Najwyższego. Młoda studentka z Nowego Orleanu pilnie przypatruje się sprawie i gdy najważniejsze agencje śledcze są bezradne ona wysnuwa śmiałą teorią, którą rozbija bank. Od tego momentu zaczyna się wyścig z czasem oraz dramatyczna ucieczka przed prześladowcami, który nie cofną się przed niczym. Po tym jak jej partner zostaje zabity, jedyną osobą, której może zaufać jest ambitny dziennikarz.

,,Raport Pelikana" to powieść sensacyjna z wątkami prawniczymi w czystej formie. Grisham misternie buduje intrygę, która sięga najwyższych szczeblów władzy. Pokazuje jak bardzo skorumpowani i bezwzględni potrafią być ludzie jeśli zależy im na władzy oraz pieniądzach. Dzięki zabiegom literackim autor długo ukrywa właściwe rozwiązanie przed czytelnikiem jednocześnie budując i umiejętnie stopniując napięcie. Ma się poczucie, że wszyscy oprócz nas wiedzą co się święci i kto za tym stoi. Zamiast tego potęgowane jest poczucie zagrożenie i niepewności, co bardzo napędza akcję i sprawia, że z niecierpliwością czeka się na wielkie odsłonięcie kart. Mimo całego misternego budowania akcji świat przedstawiony powieści jest prosty: dzieli się na tych dobrych, co uciekają i walczą by prawda wyszła na jaw, oraz złych - wielkich, bogatych, wpływowych. Już tutaj widać schemat, który stał się znakiem charakterystycznym Grisham: człowiek kontra władza/korporacje/koncerny. Jednostka tylko własnemu sprytowi, przenikliwości i znajomości prawa może wygrać i dać popalić tym, którzy trzymają władzę.

Cieszę się, że w końcu przyszedł czas na ,,Raport Pelikana" bo to kawał dobrej literatury sensacyjnej. Grisham wnikliwie prezentuje zdemoralizowany świat władzy, nie gubiąc przy okazji sensacyjnego tempa i cały czas trzymając czytelnika w niepewności. Do sprawdzonej konwencji sensacyjnej wprowadza wątki prawnicze i robi to bardzo dobrze. Polecam!

 p.s. WYZWANIE 2018 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu:  48,1 cm - 2,6 cm = 45,5 cm.

2 komentarze:

  1. Stary, dobry Grisham! Mama sentyment, bo czytywałam w liceum pasjami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też, w liceum tylko Grisham - tylko przeszukiwałam półki w bibliotece z nadzieją, że jeszcze jaką nieczytaną książkę znajdę:)

    OdpowiedzUsuń