czwartek, 4 czerwca 2015

,,Gang Różowego Sari" Amana Fontanella-Khan

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z kontrastów panujących w Indiach. Wiemy, że jest to kraj zarówno ogromnego bogactwa jak i wielkiej biedy. Kraj, gdzie mieszkańcy nie mają szans na równe traktowanie. Odmienne prawa dotyczą poszczególnych kast społecznych, najgorzej jednak zawsze traktowane są kobiety. Są bite, gwałcone, mogą być więzione lub zabite bez większej kary dla sprawców, czujących się coraz bardziej bezkarnymi. Wszystko to budziło coraz większy gniew, złość i sprzeciw społeczny. Jednak dopiero w 2006 roku znalazło swoje ujście dzięki działaczce społecznej, niewykształconej kobiecie z maleńkiej wioski, która powołała do życia Gang Różowego Sari. Jest to organizacja społeczna zrzeszająca w swoje szeregi przede wszystkim kobiety i nakierowana na pomoc kobietom, zarówno w walce z najbliższymi (mąż, teściowa) jak i organizacjami publicznymi (policja, sąd). Idea organizacji jest prosta i łatwa do wyrażenia: ,,w kupie siła". I tym się kierują działaczki organizując akcje protestacyjne.

Cały reportaż poświęcony jest jednej przykładowej sprawie prowadzonej przez Gang: uwolnieniu siedemnastoletniej Sheelu. Dziewczyna zostaje oskarżona o kradzież w domu zamożnego polityka. Szybko jednak wychodzi na jaw, że oskarżenia jest bezpodstawne a młoda kobieta została porwana by później być bitą i gwałconą. Przez pryzmat sprawy Sheelu opowiedziana jest historia Gangu, samej inicjatorki jego powstania Sampat Pal oraz pokazane są relacje panujące we współczesnych Indiach.

Czytając nieprawdopodobnym wydaje się, że akcja rozgrywa się współcześnie. Wiele aspektów jest nie do wyobrażenia dla czytelnika z Europy. Wstrząsa prostota z jaką o wszystkim opowiada dziennikarka. Pomimo trudnego i bolesnego tematu reportażu w całym tekście czuć także nadzieję i radość tysięcy kobiet, które dzięki Gangowi poczuły swoją siłę. Zrozumiały one, że razem coś znaczą i mogą wreszcie podejmować walkę nawet ze skorumpowanymi politykami. Warto sięgnąć aby zrozumieć i poznać jak wielką moc może mieć jednostka nawet w tak ogromnym społeczeństwie jak indyjskie.

 Sampat Pal

p.s. WYZWANIE 2015 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 111,9 cm  - 2,2 cm = 109,7 cm   

1 komentarz:

  1. Tak, to zakątek świata pełen sprzeczności. Ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń