
,,Aurora na mieliźnie" to zbiór 13 listów skierowanych do Kwiecieńki (April Clifford). Bardzo specyficzne są te listy. Autor pozwala w nich swoim myślą i skojarzeniom swobodnie biegnąć, tworząc niesamowity obraz (wtedy jeszcze) zmieniającej się Czechosłowacji. Patrząc na świat z perspektywy Hrabala ma wrażenie, że kurczy się. Staje się miniaturą, po to by za chwilę nabrać znaczenia uniwersalnego. Autor patrzy, obserwuje i wysnuwa własne wnioski. Pretekstem może być wizyta George'a Busha, reprywatyzacja, zmiany w polityce, olimpiada czy nawet ... Michael Jordan. Wszystko nabiera głębszego znaczenia i staje się furtką dla przemyśleń o człowieku, tolerancji, zmianach jakie w nas zachodzą, rozliczeniem z przeszłością wojenną. Mimo, że tomik powstał ponad dwadzieścia lat temu, w momencie gwałtownych zmian zachodzących w Europie, do dziś odczuć można jego aktualność i ważność wielu myśli.
Na końcu tomiku zamieszczona jest ,,Fuga naga". Jest to kolaż siedmiu pism urzędowych pisanych przez robotnika Frantiska Korinka do sądu. Przebija z nich desperacja, bezsilność i słabość człowieka w imieniu urzędów. Czytając coraz głębiej wchodzimy w jego intymność. ,,Fuga" wstrząsa swoją prostotą i bezpośredniością. Zdesperowany robotnik wyciąga na jaw kolejne epizody z życia by jak najlepiej umotywować zwiększenie emerytury. Każda kolejna strona sprawia, że czujemy się coraz bardziej przytłoczeni jego rozpaczliwą sytuacją i zawstydzeni tym, że tak dogłębnie go poznajemy.
Świat Hrabala może wydać się przygnębiający. Dużo w nim realizmu poprzez który przebija ironia i sarkazm. Mnie jednak oczarował i na pewno nie raz jeszcze sięgnę po jego prozę.
p.s. WYZWANIE 2015 - Autor ma takie same inicjały jak ja
Przyznam, że pierwszy raz słyszę o tym zbiorze. Póki co nie mam go ę planach, ale może kiedyś się skuszę.
OdpowiedzUsuńO! Sięgnę z chęcią.
OdpowiedzUsuń