wtorek, 1 września 2020

,,Dawno, dawno temu ... we śnie" Liz Braswell

 Tytuł oryginału: Once Upon a Dream


Chyba zawsze w każdym dorosłym tkwi jakaś cząstka dziecka i raz na jakiś czas powracamy do ulubionych opowieści z dzieciństwa. Nagle okazuje się, że mężczyźni są dzielnymi bohaterami, a kobiety skrywają w sobie księżniczkę. Co jednak gdyby ta baśń, która zachwycała nas w dzieciństwie nie potoczyła się dobrze? Co stałoby się gdyby książę pocałował Śpiącą Królewnę i zamiast ją obudzić sam zapadł w sen? A dobro wcale tak szybko i bezboleśnie nie triumfowało?

,,Dawno, dawno temu ... we śnie" to swobodna wariacja odnosząca się do disneyowskiej wersji tej dobrze znanej baśni. Powieść zaczyna się tam gdzie kończy się film. Książę zabija smoka, całuje Aurorę ale zamiast żyli długo i szczęśliwie, sam zapada w sen. I to w sennych majakach rozgrywa się cała akcja. Uwięziona w sennej krainie Aurora musi znaleźć sposób by wyrwać się spod władania Diaboliny i uratować królestwo. Nie jest to jednak takie proste. Dziewczyna musi odkryć granicę dzielącą prawdę od kłamstwa, zrozumieć własną przeszłość oraz pogodzić się z tym co się stało. Musi znaleźć sojuszników w nierównej walce i nie dać się porwać złudzeniom.

,,Dawno, dawno temu ... we śnie" to mroczna baśń, która wywraca do góry nogami klasyczną opowieść. I chociaż naiwna i stereotypowa, skrywa w sobie dużo ukrytych, zawoalowanych przesłań. Odnosi się do haseł emancypacji kobiet, feminizmu, pokazuje w pewien sposób proces dorastania dziewcząt. Jest w jakimś sensie przesłaniem, że działanie trzeba brać samej we własne ręce a nie czekać na księcia. Obdziera z romantycznej otoczki baśniowe motywy zakochania się od pierwszego wejrzenia, pokazując, że może to być tylko pusta wydmuszka, która aby mogła stać się prawdą musi zostać wypełniona także przez inne wartości.

I mimo całej nadinterpretacji, to jednak powieść to jednak trochę inna baśń - trochę zwariowana, trochę niepokojąca, mroczna, niebezpieczna ale jak to baśń sprawiająca, że cały czas wierzymy w szczęśliwe zakończenie, może trochę poobijane i inne, ale jednak szczęśliwe. 

p.s. WYZWANIE 2020 - Przeczytaj tyle ile masz wzrostu: 93,5 cm - 2,2 cm = 91,3 cm.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz